Fidel Castro nie żyje :lol3:
Fidel Castro nie żyje :lol3:
Ja bym chciała wiedzieć co na Kubie słychać?:-)
Ano......na Kubie to nie wiem co słychać, ale wiem co na Teneryfie. Zamiast.........:-)
Pod koniec tego roku może będę mogła powiedzieć co na Kubie słychać, o ile urlopy nam się zejdą ze współpodróżującą :) W tym roku tylko to stanęło na przeszkodzie, ale....Teneryfa tez piękna :-)
Ale jego pamięć będzie jeszcze trwała. Bardziej mnie interesuje czy doda zatańczyła, niekoniecznie na pogrzebie:lol2:
:placz3: Tak niewiele Hawanko brakowało, tak niewiele......dosłownie kilka dni w tę i we wtę. Ja nie mogłam przyspieszyc urlopu, a koleżanka, współpodrózniczka nie mogła pojechać póżniej, bo juz miała rezerwacje na święta zrobioną w górach od dnia, w którym wracałybysmy z Kuby. Ot, taki to psikus od losu :( Ale........ i tak pojadę, prędzej czy później :)
Ja też:-)
......a wiosną szlag trafi podjazd, kostkę na ścieżce i inne schody :-) Taki to plon będzie z tego siania :-) soli.
Wypraktykowałam na własnej posesji :(
A ceny w tym roku...bajeczne w grudniu były. Juz za 4200 zł mozna było 10 dni spędzić na karaibskiej plaży, pijąc mojito i tańcząc salsę. Nie wspomnę o tym, że moi przyjaciele polecieli na Zanzibar za 3600 zł na przykład. Ech, w tym roku biore urlop juz od połowy listopada i będę czekała na dobrą okazję, a jak się nie trafi, to trudno. Zapłacę ile trzeba będzie :)
Tak, ceny były dobre. Ja na końcu kwietnia Rzym i Wiedeń, a potem zobaczymy:-)
Ratunku!!!!
Ludzie pomocy!
wlasnie ,,nadpekla,, mi protezka....
Nie nie nogowa, gebowa.
Jutro zadzwonie do firmy, bo nie mam EKUZ w rece.
Ale co potem?_
Musze toto zreperowac, czy nie daj Boze nowe dac zrobic,
Jaka jest kolej rzeczy ,jak to sie zalatwia ?-
Jakie kwity sa jeszcze potrzebne?_
A mialo byc tak pieknie, planowalam dentyste i inne bajery w PL...
Masz jakiegoś maila do dyspozycji? Tez planuję urlop wyjazdowy na koniec kwietnia.
Mi się wydaje, że po prostu będziesz musiała zapłacić sama i Ci nie wróci nikt tej kasy. Na EKUS można tylko "leczyć" nagły ból, który nie daje się wytrzymać ( piszę o prawdziwych zębach) i nie całkowicie wyleczyć, tylko pozbyć się bólu. Myślę, że protezy w ogóle nie wchodzą w grę, ale może ktoś miał takie doświadczenia i Ci coś podpowie.