Nie ściemniaj!
Widziano cię na zakupach

No w porządku, ale po co te kity z satelity , że prosiaczki po polu ganiałeś ? :hihi:
Dzisiaj moja koleżanka robiła zakupy pod choinkę,wnuczek zażyczył sobie dinozaura,ale babciu przywieś mi takiego żywego dużego,no i zobacz poćwiartowali go i już nie przywiezie żywego:wysmiewa:
W Jurassic Park :zaskoczenie1:
Zakupiłam sobie przez pośredniczkę ( moja koleżanka) Atelokolagen i Atelowodę.Ona zamawiała sobie już kolejny raz, u znajomego w Polsce, a ja przy okzji. Do tej pory używałam zwykłych, czyli tanich kosmetyków, a w nich olej arganowy , oryginalny jest wiodącym . Coś mnie naszło i kupiłam te Atelo...Może akurat bużka mi wypięknieje :chowa sie: ? U koleżanki widać efekty. Nie widziałam jej kilka miesięcy i teraz buzia taka świeża i promienna :-).
Generalnie, to chyba jednak nie udałyście się Panu Bogu, dziewczęta :buu: :zaskoczenie1: :bezradny:.
Ile by to było piwa i karkówki na grilla za te wasze "micelarne kolageny" i inne wynalazki.
Zakup ,bynajmniej nie kosztem dobrego jedzonka, kolego Misiek :oczko:. To jest jest po prostu.... taka fantazja :oklaski1: