Zakupy 4

19 marca 2018 11:32 / 6 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Tiaaa....maseczki do twarzy ...a do doopy jeszcze barzy...
Już to widzę jaki efekt daja te maseczki starszym paniom ...pomogą ....jak umarłemu kadzidło :smiech3:

Czasami pomagaja. Na pryszcze.
19 marca 2018 11:34 / 5 osobom podoba się ten post
fioletowa.mysz

Czasami pomagaja. Na pryszcze.

Mhmmm...fakstrycznie ...mi pomagają na trądzik ...młodzieńczy .
19 marca 2018 11:38 / 9 osobom podoba się ten post
moni.r

:smiech3:i jak sie z Tobą nie zgodzic?:-)cudów niema !!

Ja tam jestem śliczna bez robienia sobie maseczek ...Nie tam , żebym ich nie miała , bo mam ich dziesiątki ..nawet setki , ale jak ktoś ładny to wystarczy , że popatrzy na nie i już ...Zresztą ...nie pomoże puder - róż , kiedy doopa stara już ...Tak samo z facetami ...podobnie znaczy : nie pomogą fale Wisły , kiedy dżądra już obwisły !
19 marca 2018 16:20 / 5 osobom podoba się ten post
19 marca 2018 23:09 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Czekolada, sery, lody w ogole produkty mleczne i samo mleko tu inaczej smakują. Pieczywo w piekarniach i zwłaszcza ciasto w cukierniach są takie jak wypiekane w domu. Są obniżki na dobre wino. Jedzenie jest drogie- popularne markety to Migros, Coop, Denner. Nie ma u nas ich oryginalnych serów i ręcznie wyrabianej czekolady Laderach.
Jezeli chodzi o kosmetyki to jak bedziesz to zajrzyj do Import Perfumerie. Duże zniżki na markowe kosmetyki i perfumy.
Acha-nieco taniej kosmetyki La Roche Posay i lepsza ich jakość niż tych, które są sprzedawane w Polsce.
Mozna tu kupic bezzapachowy olej arganowy tłoczony na zimno.
 

Mleko  smakowalo mi tak samo jak wszedzie, a sery byly za tluste i za slone(zwlaszcza gotowe fondue z marketu). Nawet te z truflami nie pachnialy apetycznie plesnia tylko gazowaly jak zgnile drozdze.
Za lodami nie przepadam. Kupowalam  w Migrosie orzeszki macadamia i batoniki ze zbozami w roznych smakach. To cos dla mnie:) I jogurty o smaku mocca.
 
20 marca 2018 09:02
hawana

Mleko  smakowalo mi tak samo jak wszedzie, a sery byly za tluste i za slone(zwlaszcza gotowe fondue z marketu). Nawet te z truflami nie pachnialy apetycznie plesnia tylko gazowaly jak zgnile drozdze.
Za lodami nie przepadam. Kupowalam  w Migrosie orzeszki macadamia i batoniki ze zbozami w roznych smakach. To cos dla mnie:) I jogurty o smaku mocca.
 

A zatem-en Guetä 
20 marca 2018 15:11 / 2 osobom podoba się ten post
Malina

Zaszalałam w dm to część tego co kupiłam,uwielbiam kupować kosmetyki w DM

Z balea polecam balsam do ciała q10 energy, duża tuba, i ożywczy zapach.
26 marca 2018 20:47 / 1 osobie podoba się ten post
My dzis z babcią na zakupach w C&A byłyśmy. Kupic na chrzciny prawnuczki chciała coś. wybrała taki łądny komplecik  i do tego jakies śliczne bamboszki, takie maciupkie. My do kasy. Kasjerka pik, pik, zrobiła, o reklamówkę zapytała. Wyszło za calość 9,80 euro. Tanio jak barszcz, jak za 2 rzeczy. Niby promocja do 28.03 na wybrany asortyment. Zapłaciły i wyszły. Ja potem patrze na paragon, a tam tylko 2 pozycje: komplecik i reklamowke. Bamboszki sie prawdopodobnie nie wbiły 
26 marca 2018 23:25
Anettep

My dzis z babcią na zakupach w C&A byłyśmy. Kupic na chrzciny prawnuczki chciała coś. wybrała taki łądny komplecik  i do tego jakies śliczne bamboszki, takie maciupkie. My do kasy. Kasjerka pik, pik, zrobiła, o reklamówkę zapytała. Wyszło za calość 9,80 euro. Tanio jak barszcz, jak za 2 rzeczy. Niby promocja do 28.03 na wybrany asortyment. Zapłaciły i wyszły. Ja potem patrze na paragon, a tam tylko 2 pozycje: komplecik i reklamowke. Bamboszki sie prawdopodobnie nie wbiły :zaskoczenie1:

Czasami tyz tak bywa mialas szczescie. Kikka tyz jest dobra za granica albo w Aldiku mozna dostac promocje ale ja nie kupuje za duzo za granica. Nic mnie nie potrzeba,starej daty jestem.
27 marca 2018 09:37 / 2 osobom podoba się ten post
EwaR65

Czasami tyz tak bywa :lol3: mialas szczescie. Kikka tyz jest dobra za granica albo w Aldiku mozna dostac promocje ale ja nie kupuje za duzo za granica. Nic mnie nie potrzeba,starej daty jestem.

ja zazwyczaj słodycze i ubrania kupuje. i to takie po extra przecenach. ostatnim razem kupiłam mężowi polar za 4 euro  i po 0,1 euro dostałam małe samochodziki w kiK albo w Ernsting`s Family szlafroczek Minionek dla syna za 6 euro, a tego dnia była przeczena od przeceny i zyskałam dodatkowo 20%  
27 marca 2018 09:43 / 2 osobom podoba się ten post
Ja ostatnio bluzkę, ale też rzadko mi się zdarza coś tu kupować. Ta akurat bardzo mi pasowała, to się skusiłam.
27 marca 2018 22:06 / 3 osobom podoba się ten post
Przeceny kusza tylko trza wydawac ze spokojem bez szalenstwa bo pozniej szkoda wydanej kasy,czlowiek czasami nakupi dla siebie i w szafie lezy,ni razu nie ubrane. Kiedys mialam taka manie chomikowania,a jeszcze to kupie,jeszcze tamto,pozniej to lezy i i tak sie komus oddaje albo wywala bo za male Pisze tu w moim przypadku.
28 marca 2018 09:29 / 4 osobom podoba się ten post
EwaR65

Przeceny kusza tylko trza wydawac ze spokojem bez szalenstwa bo pozniej szkoda wydanej kasy,czlowiek czasami nakupi dla siebie i w szafie lezy,ni razu nie ubrane. Kiedys mialam taka manie chomikowania,a jeszcze to kupie,jeszcze tamto,pozniej to lezy i i tak sie komus oddaje albo wywala bo za male :smiech2: Pisze tu w moim przypadku.

Trzeba zachować spokój, bo to że coś jest przecenione nie znaczy, że trzeba to kupić.Tu żona dziadka tak ma-jak jest obnizka cen, to kupuje bez względu na to czy jest potrzebne , czy nie, a potem sama się łapie za głowę co ma z tym zrobić.
Ja raczej nie chomikuję- nie wszystko, mam swoje słabości i raz na jakis czas trzeba uporządkowac i w........ć to i owo.
28 marca 2018 10:21 / 3 osobom podoba się ten post
EwaR65

Przeceny kusza tylko trza wydawac ze spokojem bez szalenstwa bo pozniej szkoda wydanej kasy,czlowiek czasami nakupi dla siebie i w szafie lezy,ni razu nie ubrane. Kiedys mialam taka manie chomikowania,a jeszcze to kupie,jeszcze tamto,pozniej to lezy i i tak sie komus oddaje albo wywala bo za male :smiech2: Pisze tu w moim przypadku.

Tak,ma się rozumiec, ze z głowa. jesli w Pl mam kupic podobne rzeczy za ta samą cene, to po co wozic? No i miarą mojej logiki zakupowej jest pojemność moich bagaży. Po co płacić za nadbagaż, nawet jesli cos było tanie. Na jedno wyjdzie.
28 marca 2018 21:26 / 2 osobom podoba się ten post
Prawda taka,ze jak czlowiek ma troche grosza wiecej to go kusi kupic to i tamto,trza sie powstrzymywac albo nauczyc byc oszczednym,inaczej ino tyrac do zasranej smierci i ciagle malo. Najlepiej nie nosic ze soba dostepu do kasy,a zakupy robic z kartka. Mnie sie udaje,nie zawsze ale ciagle sie cwicze.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.