Ja :-)
Ja :-)
Mleczko, na pewno może sie zdarzyć fatalne miejsce pracy. Nikt nie jest idealny. Można się tez poskarżyć i ponarzekać. Ale też sobie na forum pomóc, jak mamy trudnego podopiecznego lub trudne warunki pracy. Ja w 10- 20 % czasu ponarzekam i się poskarżę a w 80-90 % skupiam się na rozwiązaniu problemu. Pomóc, nie wyzywając podopiecznego, tylko poprzez szukanie sposobu na rozmowę, na wyegzekwowanie godnej pracy i warunków. Tak to widzę.
:) To jutro biegamy o 5.30 ?
Dobry sposób z tym rozglądaniem się przez m-c. A jaką wtedy masz umowę? Informujesz o tym od razu firmę?
Nie pracuję z firmami . To już przeszłość . Mam umowę z rodzina i ustalam termin. Widzą moja pracę przez miesiąc, a ja widzę z kim pracuję.
O 5.30 to ja juz wracam z przebieżki :lol3:
Zawsze miałam godne warunki i godna płacę, więc czego chcieć więcej . Potrafię cieszyć sie drobiazgami . Nie raz po ciezkim dniu wystarczył uśmiech podopiecznej, żeby nabrać sił . Do problemów jestem juz przyzwyczajona mam długi staż pracy .Wiem, że są fatalne miejsca pracy, fatalni podopieczni i ich rodziny, ale mam wolny wybór . Nie pracuję za karę, tylko z własnej woli . Zawsze mogę zrezygnować i nie musze robić uników . Rozmawiam i informuję . Lubię jak mnie traktują w taki sam sposob .
Dobra jesteś :) :) To kiedy umawiamy się na zorganizowany bieg 5 km ? :)
A miałaś osoby demencyjne lub z Alzheimerem?
Nie wiem czy dam radę na 5 km . Ja już jestem w podeszłym wieku :smiech2:
Nie wiem, ile masz lat. Nie mogę podejrzeć Twojego profilu. Pisze, że nie wyraziłaś zgody. Można tak tutaj? :)
Ja mam 49. Ło matko! :) Jak na recepcie lekarka przed RODO napisała 49 lat, to zapytałam czy to moje?????? :) :) Naprawdę :).
Wiem coś o tym :). Ale dłuuugoo (miesięcy) musiałam biegać rano, by to poczuć. Kilometrów życzę :)
Nie wiem, ile masz lat. Nie mogę podejrzeć Twojego profilu. Pisze, że nie wyraziłaś zgody. Można tak tutaj? :)
Ja mam 49. Ło matko! :) Jak na recepcie lekarka przed RODO napisała 49 lat, to zapytałam czy to moje?????? :) :) Naprawdę :).
Mam tyle samo i takie samo odczucie- skąd się tyle wzięło???:-)
Dobrze, że nie napisałś, że życzysz mi kilogramów. :lol1: Jestem po drugim śniadaniu, bułki z salami, odrobina majonezu, pomidor, szczypiorek. Podopieczny wciągnął 2 jajka na miękko z tostem. Po obiedzie wszystko wystukam na rowerze. :-)