Co dzisiaj gotujesz na obiad? 11

17 września 2017 15:43 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Pieczeń wieprzowa, ziemniaki puree, brukselka.
Na deser machnęłam budyń z brzoskwiniami.

Fajowe te Twoje obiadki  też. 
17 września 2017 15:52
tina 100%

Śpagetti z sosem carbonara, szpinak i pomidorówka :)

jak rodzina dobrze płaci to  tak można gotowac ,chociaż ja też nie narzekam.
17 września 2017 16:19 / 1 osobie podoba się ten post
adamos60

jak rodzina dobrze płaci to  tak można gotowac ,chociaż ja też nie narzekam.

To jest akurat nic skomplikowanego do zrobienia, ale rodzina i tak dobrze płaci 
17 września 2017 17:14 / 1 osobie podoba się ten post
skomplikowane ,moze nie ,ale jednak kosztuje,miałem sytuacje i to u artystki -malarz itd.chora bo chora ,nie jadła mięsa ani tym podobnych rzeczy i ja miałem żyć jak ona na sokach z koniczyny itp.produktach,majac cały dom na głowie,po m-cu zrezygnowałem,to ze złości,mężowi co z nim nie żyła -powiedziała ,że się do niej przystawiałem,powiedziałem mu kilka słów i tylko się uśmiechnął.
17 września 2017 17:16 / 3 osobom podoba się ten post
Dzisiaj jedliśmy rosół z makaronem. Na drugie danie przygotowałem duszone udka z kurczaka, przyprawione ziołami oraz ziemniaki z czerwoną kapustą.
17 września 2017 17:28 / 2 osobom podoba się ten post
adamos60

skomplikowane ,moze nie ,ale jednak kosztuje,miałem sytuacje i to u artystki -malarz itd.chora bo chora ,nie jadła mięsa ani tym podobnych rzeczy i ja miałem żyć jak ona na sokach z koniczyny itp.produktach,majac cały dom na głowie,po m-cu zrezygnowałem,to ze złości,mężowi co z nim nie żyła -powiedziała ,że się do niej przystawiałem,powiedziałem mu kilka słów i tylko się uśmiechnął.

No takiej krzywdy to ja sobie nigdy zrobić nie dałam. Po prostu czego nie chcę jeść tego nie jem inaczej żoładek dawno by mi wysiadł.
Co do kosztów robocizny to w CH naprawdę dobrze płacą.
17 września 2017 17:49
gdybym był młodszy bym się pokusił tam jechać,jednak trochę za daleko od domu.Mnie najbardziej odpowiadała by Austria.Byłem teraz dwa m-ce ,ale córki oddały do Heimu rodziców,fajny dom itd. no i to wszystko zadecydowało.
17 września 2017 17:59 / 2 osobom podoba się ten post
Ależ nie trzeba busem jechać czy Sindbadem. Samoloty nie są drogie jak sie odpowiednio wcześnie zabukuje bilet, a jak się poszuka to i koleją można jechać za rozsądną cenę.
Pracując w Niemczech też miałam już dosyć obolałego tyłka po jeżdzie busem, dlatego w pewnym czasie zdecydowałam się na samolot.
17 września 2017 19:27 / 3 osobom podoba się ten post
A na jaką " modłę" była zrobiona? Bo można różnie,ja robię krem z dyni z curry i imbirem z dodatkiem śmietany,dobrze doprawiony,do tego grzanki czosnkowe,pyszny..
17 września 2017 19:39 / 2 osobom podoba się ten post
To do tego porządny schabowy albo inszy karminadel i po sprawie ...to podobnie robiła 
17 września 2017 20:34 / 1 osobie podoba się ten post
didusia

Dziś nic ciekawego .natomiast na jutro gotuję już zrazy, do tego czerwona kapusta, fasolka szparagowa , surówka z pora i jabłka- na deser krem brulee.

Interesujacy ten deser. Sama robilas?
18 września 2017 11:27 / 2 osobom podoba się ten post
Dzisiaj od rana robie bigos,duza ilosc pozniej w woreczki i zamroze bedzie na kilka razy. Przy okazji pies sie najadl scinek kielbasy,miesa i spi jak bak.
18 września 2017 11:30 / 2 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Też miałam piersi z kurczaka  ]   paseczki   ]  w sosie na śmietanie, ryż i sałatka,,,,:mniam:

Z ryzem albo z kasza tyz robie ale najczesciej sa ziemniaki bo moj przyjaciel jest ziemniakozerca.
18 września 2017 11:32 / 2 osobom podoba się ten post
Knorr

Dzisiaj były soczyste udka kurze od rzeźnika, które mają smak i zapach zupełnie odmienny od tych śmierdziuchów paszowych z marketów, dlatego ich nie kupuję i nie jadam wcale.
Udka podsmażone, następnie uduszone w sosie własnym, plastry smażonych jabłek, papryka szpiczasta, sałata krucha z sosem białym i pomidorem, ziemniaki gotowane w koszulkach. Dużo zielonej pietruszki.
Sok wyciśnięty z pomarańczy.
Pdp dziękowała wielokrotnie i stwierdziła, że nie wyobraża sobie, iż mógłbym nie wrócić po urlopie. 
Miłe to jest, no ale ile razy można mnie pytać, czy na pewno wrócę :-)))
Wrócę, bo lepszego człowieka od mojej Pdp nie znam.
A dobrym ludziom pomagać trzeba.

Istna poezja smaku
18 września 2017 11:33 / 3 osobom podoba się ten post
U mnie dzisiaj ,wczorajsza powtórka z rozrywki, nawet gdyby nie zostało ,to dla mnie samej i tak bym nie gotowała