Otóż to,ja już myślałam,że tylko u mnie tyle tych " dystyngowanych"... na dodatek te imiona idą w parze z dość ciekawymi nazwiskami ( brońcie Bobrze, nie wyśmiewam się z nazwisk) ale jak się człowiek nazywa np. Pietruszka,to nie daje się dziecku na imię Amadeusz czy Brajanek ,raczej Anna, Jan czy Stanisław, co by miało ręce i nogi
