Rosołek pyszniutki z lanymi kluseczkami, dużo natki pietruszki . No poezja smaku po prostu:-)
Rosołek pyszniutki z lanymi kluseczkami, dużo natki pietruszki . No poezja smaku po prostu:-)
Rosołek pyszniutki z lanymi kluseczkami, dużo natki pietruszki . No poezja smaku po prostu:-)
to naucz mnie---pozdrawiam.
Patelnia - nie ze spaloną, ciemną powłoką. Jeśli taką dysponujesz, wywal ją na śmieci ( jeśli to teflon, bo np.patelnie żeliwne są niemal wieczne).
Nie "zesmaża" się potraw do "czarnego" po to, aby zamiast soczystych mięs czy placków, wyprodukować twardą podeszwę.
mam taką i taką ,wiem od patelni też dużo zależy ,ale umiejętne smarzenie nie przy dużym ogniu też daje rezultaty.Generalnie jednak unikam smarzonych potraw z grilla podobnie ,jak do tej pory na układ trawienny nie narzekam ,moja mama żyła 96 lat i było podobnie.Wiem ,niektórzy tylko smarzone ,ale moja opcja jest chyba korzystniejsza dla zdrowia.Dzięki za radę.