A ja dzisiaj zjem na mieście:-)
A ja dzisiaj zjem na mieście:-)
To na obiad:
A to do marynaty
W pracy zwolniłem się godzinę wcześniej, powiedziałem, że mam wizytęu lekarza :)
szef zapytał mnie u jakiego ????
To powiedziałe, że u takiego w przychodni co bada.
No skąd ja miałem wiedzieć do jakiego lekarza???
no moja krew :-)
bujna nazwa krokiety ha ha to takie kulki ziemniaczane
a co szefa obchodzi do jakiego ? :-) w czasach technikum kolega przyniósł zwolnienie wypisane przez ginekologa :-)
Dobrze, że nie od patologa :D
"zimny chirurg " to wystawia ostatnie zwolnienie :-)
Rydze,rydze, rydze i rydze -no mówię sobie-już dość
Trzeba w końcu zjeść coś innego,
zaglądam do lodówki - a tam pół kilo pieczarek, które kupiłem tydzień temu,:-(
Nic nie może się marnować , zrób grzyby marynowane ,resztę zamroź. Jestem zwolenniczką suszenia grzybów , ten zapach w całym domu przypomina mi czas dzieciństwa .Pozdrawiam
A Ty zrób rząd i maszeruj stąd.!!!!!!