W domu 9

18 października 2025 13:24 / 1 osobie podoba się ten post
Może powinnam napisać w topiki "Moje Hobby " suszę jabłka są piękne . Rurka do wyrażania gniazda nasiennego wykrawam środki i kroję na plasterki . Wychodzi takie cacko z dziurką . Suszę orzechy włoskie i robię octy . Oh , jak ja lubię krzątać się w kuchni i oglądać swoje zapasy . Miałam jechać po buraczki ćwikłowe, stety sama sobie wytlumaczylam, że za dużo jak na jeden dzień . Pojadę po niedzieli . 
23 października 2025 09:48 / 2 osobom podoba się ten post
Dzisiaj zlewamy ocet jabłkowy i stawiam do maceracji. Dzień moczenia storczyków a mam ich sporo w dodatku prawie wszystkie trój pędowe. Suszę orzechy , bo zebrane w deszczu .Lodówkę już orarnelam i przysiadłam ,bo zmieniam donice orchidei i patrzę na czas  15 - 20.min na doniczkę . 
Liście muszę zgrabić i ściąć niektóre kwiaty w ogrodzie , bo nasiona już się wysypały .Może uda mi się zrobić ogród sezonowy samo odradzający  się. To by była sztuka w sztuce . Próbuje 👍
23 października 2025 14:54 / 2 osobom podoba się ten post
U nas pada deszcz , mam luz . Jesień brzydka , słońca nie widać i nie słychać . Bardzo lubię jesień ale nie taką . 👎
05 listopada 2025 08:05 / 4 osobom podoba się ten post
W domu jak to w domu, ciągle coś do zrobienia, jedno kończę innns robota już czeka . Trochę zaniechałam a może z lenistwa.pewne prace zostawiłam na później . Teraz już nie grozi mi wyjazd, więc odrabiam zaległości .
Moja piwniczka zapełniona dobrem ,aż miło popatrzeć .Głód mi nie grozi , 
Robiłam buraczki tak jak korniszony . Ugotowane i pokrojone na części wzdłuż , zalalam ciut mocniejsza zalewa jak do ogórków i krótko zagotowałem . Są pyszne schodzą szybciej niż ogórki korniszony .
 
Zlalam.juz ostatni ocet jabłkowy  na pierwszym już rośnie " matka octowa " .Ocet pachnie inaczej niż ten przemysłowy . W zapachu czuć wyraźnie jabłko . 
Dzisiaj sądzę tzn dosadzam tulipany . 
29 grudnia 2025 10:49 / 4 osobom podoba się ten post
Jak widać po wpisach tylko ja w domu 
 
Dzisiaj piorę, przez te parę dni trochę się uzbierało .Dni są krótkie choć już po parę minut będzie przybywało . Teraz w sklepach masełko potaniało ,więc kupiłam na zapas  .Kroje je w kostkę i zamrażam ,w razie potrzeby biorę po kawałku .Dzisiaj piekę tort , bo słodkiego nie jem  ale inni jedzą . Zrobię krem porządny i dużo do przełożenia ciasta . Teraz mam pauzę , moczę storczyki , więc zajrzałam i poczytam co u Was . 
Pięknego, spokojnego dnia .🎄🎄🎄
04 stycznia 2026 08:44 / 4 osobom podoba się ten post
Mleczko

Jak widać po wpisach tylko ja w domu :-)
 
Dzisiaj piorę, przez te parę dni trochę się uzbierało .Dni są krótkie choć już po parę minut będzie przybywało . Teraz w sklepach masełko potaniało ,więc kupiłam na zapas  .Kroje je w kostkę i zamrażam ,w razie potrzeby biorę po kawałku .Dzisiaj piekę tort , bo słodkiego nie jem :-):-) ale inni jedzą . Zrobię krem porządny i dużo do przełożenia ciasta . Teraz mam pauzę , moczę storczyki , więc zajrzałam i poczytam co u Was . 
Pięknego, spokojnego dnia .🎄🎄🎄

Ja też jestem od dawna w domu, chociaż dalej pracuję w opiece... domowej.
Za oknem biało, czasami muszę sobie drogę utorować do karmników czy choćby do śmietnika
Nie zaglądałam na forum od jesieni, nie mam na to czasu i ochoty - trochę mojej energii uleciało wraz z częścią mojego męża. Nawet nie chce mi się nalewek zrobić, chociaż owoce już gotowe
 
 
 
04 stycznia 2026 08:59 / 4 osobom podoba się ten post
Mleczko

Jak widać po wpisach tylko ja w domu :-)
 
Dzisiaj piorę, przez te parę dni trochę się uzbierało .Dni są krótkie choć już po parę minut będzie przybywało . Teraz w sklepach masełko potaniało ,więc kupiłam na zapas  .Kroje je w kostkę i zamrażam ,w razie potrzeby biorę po kawałku .Dzisiaj piekę tort , bo słodkiego nie jem :-):-) ale inni jedzą . Zrobię krem porządny i dużo do przełożenia ciasta . Teraz mam pauzę , moczę storczyki , więc zajrzałam i poczytam co u Was . 
Pięknego, spokojnego dnia .🎄🎄🎄

Ja też póki co w domu ale co tu pisać. Urlop szybko zleciał. Jutro już do pracy i tak jeszcze przez 13 lat do emerytury . Oczywiście jak dozyje i jak nie podniosą wieku emerytalnego. 😜😱🤔 
Ja zapasów nie robię. Wszystko jest w sklepach. Sami z mężem to dużo tak nie trzeba. Dzieci z doskoku. Jego coraz rzadziej z zagranicy zajrzą. Moja póki co w Polsce ale też do Wiednia na wymianę studentów się wybiera więc nie wiadomo gdzie jej życie jest pisane. 
Zaraz już wyjazd. Ja jutro mąż we wtorek po południu wyjazd  i znowu trzeba pracować i spłacać kredyt bo jeszcze trochę zostało nam. My wszystko sami bez niczyjej pomocy więc musimy liczyć na siebie.  Mamy po 50 lat i od rodziców żadnych pieniędzy nie dostaliśmy i nie spodziewamy się. Za mała koszula żeby wszystkich okryć. 
Umiesz liczyć licz na siebie. Najlepsza dewizą , której obydwoje się trzymamy. 
04 stycznia 2026 10:11 / 3 osobom podoba się ten post
Malgi

Ja też jestem od dawna w domu, chociaż dalej pracuję w opiece... domowej:choroba:.
Za oknem biało, czasami muszę sobie drogę utorować do karmników czy choćby do śmietnika:piekna_zima:
Nie zaglądałam na forum od jesieni, nie mam na to czasu i ochoty - trochę mojej energii uleciało wraz z częścią mojego męża. Nawet nie chce mi się nalewek zrobić, chociaż owoce już gotowe:dwa piwa:
 
 
 

Gdzieś mi mignęła twoja twarz i tu Cię znalazłam. Trzymaj się cieplutko i zdrowia dla was oboje. 
04 stycznia 2026 10:14 / 3 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Ja też póki co w domu ale co tu pisać. Urlop szybko zleciał. Jutro już do pracy i tak jeszcze przez 13 lat do emerytury . Oczywiście jak dozyje i jak nie podniosą wieku emerytalnego. 😜😱🤔 
Ja zapasów nie robię. Wszystko jest w sklepach. Sami z mężem to dużo tak nie trzeba. Dzieci z doskoku. Jego coraz rzadziej z zagranicy zajrzą. Moja póki co w Polsce ale też do Wiednia na wymianę studentów się wybiera więc nie wiadomo gdzie jej życie jest pisane. 
Zaraz już wyjazd. Ja jutro mąż we wtorek po południu wyjazd  i znowu trzeba pracować i spłacać kredyt bo jeszcze trochę zostało nam. My wszystko sami bez niczyjej pomocy więc musimy liczyć na siebie.  Mamy po 50 lat i od rodziców żadnych pieniędzy nie dostaliśmy i nie spodziewamy się. Za mała koszula żeby wszystkich okryć. 
Umiesz liczyć licz na siebie. Najlepsza dewizą , której obydwoje się trzymamy. 

Takie życie Dusiu. Najważniejsze , że jesteście razem a przyjdzie czas, że nie będziecie się rozstawac, przynajmniej nie na długo.
Takie czasy teraz mamy,  ze i rodzicom trzeba pomagać, jak my swoim, bo po 30 latach pracy za emeryture wysokości 2000 zł- trudno jest przeżyć. 
Umiesz liczyć - licz na siebie - to w pierwszej kolejności i własciwe powiedzenie. 
04 stycznia 2026 11:12 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Takie życie Dusiu. Najważniejsze , że jesteście razem a przyjdzie czas, że nie będziecie się rozstawac, przynajmniej nie na długo.
Takie czasy teraz mamy,  ze i rodzicom trzeba pomagać, jak my swoim, bo po 30 latach pracy za emeryture wysokości 2000 zł- trudno jest przeżyć. 
Umiesz liczyć - licz na siebie - to w pierwszej kolejności i własciwe powiedzenie. 

Akurat moim nie muszę pomagać. Naprawdę Mają ok emeyjak na Polskie warunki. Mają naprawdę dobre emerytury. Póki co zdrowie im dopisuje mimo lat. No wiadomo że jakieś leki biorą jak prawie każdy ale nie są to duże koszty. Mieszkanie duże sprzedali w do tym czasie i maja mąkę 40 metrów więc i opłat też dużo nie mają. Mnie o to chodzi, że my z mężem od swoich póki co nic nie dostaliśmy i raczej się nie zanosi. 
04 stycznia 2026 11:32 / 1 osobie podoba się ten post
Dusia1978

Akurat moim nie muszę pomagać. Naprawdę Mają ok emeyjak na Polskie warunki. Mają naprawdę dobre emerytury. Póki co zdrowie im dopisuje mimo lat. No wiadomo że jakieś leki biorą jak prawie każdy ale nie są to duże koszty. Mieszkanie duże sprzedali w do tym czasie i maja mąkę 40 metrów więc i opłat też dużo nie mają. Mnie o to chodzi, że my z mężem od swoich póki co nic nie dostaliśmy i raczej się nie zanosi. 

My chcemy. Tylko mamy nam zostały. Ogarniamy temat pokoleniowo , a seniorki rodów swoje emerytury mają na przyjemności. Po tylu latach tyrki wychowywaniu nas i pomocy jako babcie - nalezy im się. 
05 stycznia 2026 11:35 / 2 osobom podoba się ten post
Malgi

Ja też jestem od dawna w domu, chociaż dalej pracuję w opiece... domowej:choroba:.
Za oknem biało, czasami muszę sobie drogę utorować do karmników czy choćby do śmietnika:piekna_zima:
Nie zaglądałam na forum od jesieni, nie mam na to czasu i ochoty - trochę mojej energii uleciało wraz z częścią mojego męża. Nawet nie chce mi się nalewek zrobić, chociaż owoce już gotowe:dwa piwa:
 
 
 

Trzym sie Gosiu , silna jesteś i waleczna . Po złych dniach nastaną dobre . 
Życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku  i zdrowia . 
05 stycznia 2026 11:50 / 2 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Akurat moim nie muszę pomagać. Naprawdę Mają ok emeyjak na Polskie warunki. Mają naprawdę dobre emerytury. Póki co zdrowie im dopisuje mimo lat. No wiadomo że jakieś leki biorą jak prawie każdy ale nie są to duże koszty. Mieszkanie duże sprzedali w do tym czasie i maja mąkę 40 metrów więc i opłat też dużo nie mają. Mnie o to chodzi, że my z mężem od swoich póki co nic nie dostaliśmy i raczej się nie zanosi. 

Też nie muszę pomagać .Wszyscy na swoim i radzą sobie nie źle .Wnuczka ukonczyla kurs ma już prawo jazdy myślałam, że będziemy rodzinną składkę robić na jakieś małe auto . Syn zadecydował, że kupią sami jak zda maturę .A to już w tym roku .Jak na razie śmiga motorem a konkretnie śmigała dopóki pogoda była przychylna do jazdy .Nie mam na co wydawać kasy .Kiedyś marzyłam o tym , teraz to już nie mam o czym marzyć .
Chyba tylko o sw.spokoju 
Praca w opiece rozwiązała problemy .Cieszę się , że potrafiłam ją wydać sensownie a i na rozmnożenie  zostalo . 
07 stycznia 2026 18:13 / 2 osobom podoba się ten post
Mpja wnuczka jeżdzi bez prawka, ale takim malutkim . MY kupiliśmy 
08 stycznia 2026 16:18 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Mpja wnuczka jeżdzi bez prawka, ale takim malutkim . MY kupiliśmy :-)

W jakim kolorze? Nauczy się jeździć po śniegu.😁