Co dzisiaj gotujesz na obiad? 12

04 stycznia 2018 18:08 / 1 osobie podoba się ten post
Warto posolić i odstawić na trochę a potem wysuszyć papierowym ręcznikiem.Nie będzie gorzkawa.
04 stycznia 2018 19:16 / 1 osobie podoba się ten post
Oberżyna z młodą pszenica siedzi sobie w piekarniku jutro plasterki
05 stycznia 2018 12:29 / 2 osobom podoba się ten post
Wyciągnęłam z zamrażarki zupę gulaszową robioną przez córkę Pdp na obiad świąteczny (jeszcze jedna porcja została- zmienniczka będzie miała okazję spróbować) i w końcu zrobiłam do tego te szeroko omawiane knedle- gotowane w folii. Nie są takie złe, akurat tutaj pasowały.
05 stycznia 2018 12:41
Rybka tradycyjnie smażona w panierce.Ryż plus warzywa.I piwo jak zawsze dla babci.
Za to dla mnie lody malinowe.
05 stycznia 2018 13:11 / 3 osobom podoba się ten post
Smażona rybka z czeluści w kąpieli z sosu chrzanowego,ziemniaki a na surówkę coś z własnych słoikowych zapasów.
05 stycznia 2018 14:45 / 3 osobom podoba się ten post
Kiszona kapusta + puree' z ziemniaków i leberkase....pdp super zadowolona_byłyśmy od razu na spacerku,bo piękna wiosenna pogoda.
05 stycznia 2018 15:41 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Smażona rybka z czeluści w kąpieli z sosu chrzanowego,ziemniaki a na surówkę coś z własnych słoikowych zapasów.

Szukałam czeluści i nie znalazłam, ale rybka była w zamrażarce  do tego też "kartoferki" i sałata .
06 stycznia 2018 12:27 / 6 osobom podoba się ten post
Dziadek znów kupił mięso gulaszowe, a ja mam dość gulaszy. W hotelu mi obrzydły, bo były często i paskudne. Nie bardzo rozumiem, dlaczego dobrzy kucharze personelowi gotowali w 2/3 przypadków tak kiepsko, choć umieli lepiej. Udusiłam to mięso w dużej ilości cebuli, aż taki sos prawie się zrobił. No i wszystkim smakowało. I zupa pieczarkowa- w ramach sprzątania lodówki. Dziadek zostaje sam i pozużywałam to, czego nie jada. Ale nie wiem, co będzie z kawą... Wczoraj były siostry Pdp pożegnać się przed jej wyjazdem. No i woła mnie, żeby kawę zrobić, bo on ekspresu nie umie obsługiwać. Chyba go dziś przyuczę
06 stycznia 2018 12:32 / 3 osobom podoba się ten post
Makaron świderki z duszonymi warzywami i na to trochę gotowanego kurczaka,żeby tak całkiem po wegetariańsku nie było.
Objadłam sie strasznie,muszę trochę " odleżeć" zanim pójdę na rower.
Babci też smakowało i też się objadła I też leży.
06 stycznia 2018 13:56 / 3 osobom podoba się ten post
Zaczynam gotowanie tzn marchewki i ziemniaczki , po równej części gotują się w lekko posolonej wodzie. W międzyczasie wrzucę na rozgrzaną , suchą patelnię przyprawione filety z kurczaka i gotowe- za 15 min. Właściwie, to w międzyczasie piszę
06 stycznia 2018 14:51 / 1 osobie podoba się ten post
Kluski z dziurką i bigos swiąteczny,oczywiście z czeluści:)Hi hi hi .Na deser ciasto budyniowe.
06 stycznia 2018 17:58 / 2 osobom podoba się ten post
Cordon blue wegetarianski, salata. Zielenina pyszna ale to cos na podrob, czyli sojowe niech piorun strzeli . Jeszcze czuje w zoladku, ani na kolacje ochoty nie mam.
Edit.dla mnie jeszcze ziemniaczek pieczony byl. Zjadlam przed podaniem na stol.
07 stycznia 2018 12:52 / 3 osobom podoba się ten post
Dziś serwuję (sama sobie, ale dogadzać sobie trzeba troszkę....dla lepszego samopoczucia): udka kurczaka uduszone z pieczarkami + ziemniaki gotowane + sałata z sosem jogurtowym z ziółkami, a do popicia....maślanka
07 stycznia 2018 12:56
Omlet z parówkami pokrojonymi na plasterki i szczypiorkiem.Bratkartofle.Surówka z marchewki i selera.Nadspodziewanie kolorowe i smaczne było.
07 stycznia 2018 13:43 / 3 osobom podoba się ten post
Pierś kurczaka w panierce. Dobrze, że zupa była, to babcia zjadła. Taksówka była zamówiona na 10, żeby do Haimu zawieźć. Byli przed 12, bo zapomnieli. Ale już na miejscu, jutro dziadek ją odwiedzi, a ja wieczorem będę w domu.