Dzisiaj kupiłem świeże fielty z dorsza i dla odmiany zrobię kotleciki rybne.
Do tego tradycyjnie ziemniaki z natką pietruszki (wyrosła w styczniu w szklarence) i szpinak młody (ten lubię najbardziej).
Wyciśnięty sok z pomarańczy.
Na deser tort z malinami. Wczoraj dwa kawałki od krewnej Pdp otrzymała.
