Kto pracuje w święta?

24 grudnia 2017 23:21 / 8 osobom podoba się ten post
Mi tez wieczór pięknie szybko minął, prezenty zaskoczylybmnie pozytywnie, teraz na pasterkę czas. Wigilię miałam naprawdę niepowtarzalna, ja i karp i kapusta i makowiec i ajerkoniak! PDP i budyń w lozku
26 grudnia 2017 19:35 / 8 osobom podoba się ten post
Ja pracuję. Ale jakoś przeżyłam, chociaż nawet netu nie miałam...
26 grudnia 2017 19:43 / 7 osobom podoba się ten post
Kobietka

Ja pracuję. Ale jakoś przeżyłam, chociaż nawet netu nie miałam...

no to za przeżyte święta
26 grudnia 2017 19:45 / 4 osobom podoba się ten post
muszelka

:przytula:no to za przeżyte święta:szampan:

Ja tradycyjnie przespałam na zesłaniu
26 grudnia 2017 19:45 / 5 osobom podoba się ten post
Kobietka

Ja pracuję. Ale jakoś przeżyłam, chociaż nawet netu nie miałam...

Mało nas tu w te święta... może to i dobrze...
26 grudnia 2017 19:55 / 6 osobom podoba się ten post
muszelka

:przytula:no to za przeżyte święta:szampan:

Łatwo nie było, ale jakoś się udało...
26 grudnia 2017 19:59 / 8 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Mało nas tu w te święta... może to i dobrze... :-)

Ja miałam być w PL, ale...trafiła się oferta pracy. W heimie. No i jestem. Śladem naszej Zosi podążyłam
26 grudnia 2017 20:01 / 4 osobom podoba się ten post
Kobietka

Ja miałam być w PL, ale...trafiła się oferta pracy. W heimie. No i jestem. Śladem naszej Zosi podążyłam :oczko1:

Poważnie ... I jak... ???
26 grudnia 2017 20:24 / 6 osobom podoba się ten post
Ufff....i po świętach . Było nawet miło , ale dziś już mnie brało rozklejanie....na wstrzymanie wzięłam i dałam radę . Od jutra normalka , czas będzie szybciej leciał , będę wychodziła z chałupy i jakoś to będzie .
26 grudnia 2017 20:26 / 7 osobom podoba się ten post
nowadanuta

:zaskoczenie: Poważnie ... I jak... ???

Hmmm...dopiero zaczęłam, ale jest całkiem ok. Nic mnie nie zaskoczyło, tzn. robię to, co w opiece dotąd, ale sam fakt większej ilości pdp (ja mam 9 babć, max. 11 - 12) sprawia, że doświadczenia przybywa codziennie. Zosia gdzieś fajnie opisała - pracy jest dużo, ale zmęczenie ulatuje (ok.50 % wg mnie) po zakończeniu dyżuru.
26 grudnia 2017 20:29 / 5 osobom podoba się ten post
Kobietka

Łatwo nie było, ale jakoś się udało...

no to za to,że się udało
26 grudnia 2017 20:35 / 4 osobom podoba się ten post
Kobietka

Hmmm...dopiero zaczęłam, ale jest całkiem ok. Nic mnie nie zaskoczyło, tzn. robię to, co w opiece dotąd, ale sam fakt większej ilości pdp (ja mam 9 babć, max. 11 - 12) sprawia, że doświadczenia przybywa codziennie. Zosia gdzieś fajnie opisała - pracy jest dużo, ale zmęczenie ulatuje (ok.50 % wg mnie) po zakończeniu dyżuru.

Gratuluję... bo ja myślę, że trzeba dojrzeć do takiej pracy,też językowo,  a ja nie czuję się jeszcze na tyle dojrzała... Heim zapewnia Ci lokum ?, a finansowo tez jest to dla Ciebie korzystniej ?
26 grudnia 2017 20:38 / 5 osobom podoba się ten post
muszelka

:super:no to za to,że się udało:szampan:

Muszelko, bo w nałóg wpadniesz ! Na toasty przyjdzie czas. Jak już będę miała 100 % pewności, a to trudno stwierdzić po kilku dniach.
26 grudnia 2017 20:55 / 4 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Gratuluję...:fajnie: bo ja myślę, że trzeba dojrzeć do takiej pracy,też językowo,  a ja nie czuję się jeszcze na tyle dojrzała... Heim zapewnia Ci lokum ?, a finansowo tez jest to dla Ciebie korzystniej ?

Chyba na gratulacje za wcześnie, ale dzięki  Firma, nie mieszkam w heimie. Co do finansów, to poczekam na pierwsze rozliczenie i wtedy się okaże. Ja bardziej niż języka obawiałam się  ilości osób. A w tej chwili mieszane uczucia wywołuje u mnie prowadzenie dokumentacji w kompie. Muszę pisać po niemiecku
26 grudnia 2017 21:07 / 4 osobom podoba się ten post
Kobietka

Chyba na gratulacje za wcześnie, ale dzięki  :niesmialy: Firma, nie mieszkam w heimie. Co do finansów, to poczekam na pierwsze rozliczenie i wtedy się okaże. Ja bardziej niż języka obawiałam się  ilości osób. A w tej chwili mieszane uczucia wywołuje u mnie prowadzenie dokumentacji w kompie. Muszę pisać po niemiecku :chowa sie:

Tu mam fajny Heim... W starym klasztorze, ale budynek po kapitalnym remoncie i w środku całkowicie nowoczesny... Pokoje tylko dwuosobowe, stosują metody (ich tu patron) Kneippa (?)... no hydroterapię... Maja baseny zewnętrzne i wewnętrzne i jakies urządzenia do gimnastyki na zewnątrz (takie ścieżki zdrowia) . Pdp mnie  zaprowadziła bo jakiś czas tam spedziła...)))