Oczekiwania wobec agencji

26 kwietnia 2018 17:28 / 2 osobom podoba się ten post
ela.p

Zmienniczka nie musi nic mówić. Jak jest źle to chce jak najszybciej uciekać. :-)
Teraz agencje przestają dawać kontakt ale nie wiem dlaczego.

To nie zmienniczka jest odpowiedzialna za udzielanie informacji, koordynator na miejscu. Na moim zleceniu ciągle się firma tlumacxyla , że poprzedniczka podała że jest to i tamto. Nic nie było.
26 kwietnia 2018 20:30 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

To nie zmienniczka jest odpowiedzialna za udzielanie informacji, koordynator na miejscu. Na moim zleceniu ciągle się firma tlumacxyla , że poprzedniczka podała że jest to i tamto. Nic nie było.

Najlepsze jest to gdy na miejscu zle sie dzieje jedna chce szybko do domu w firmie nie zgloszone a potem nastepna przyjezdza i jest placz i czarna rozpacz . Z drugiej strony troche nie wporzadku ze jedna drugiej nie przekazuje rzetelnych informacji i potem problemy ...
09 maja 2018 09:49 / 1 osobie podoba się ten post
Ewelina645

Najlepsze jest to gdy na miejscu zle sie dzieje jedna chce szybko do domu w firmie nie zgloszone a potem nastepna przyjezdza i jest placz i czarna rozpacz . Z drugiej strony troche nie wporzadku ze jedna drugiej nie przekazuje rzetelnych informacji i potem problemy ...

Czytam fora i widzę, że opiekunki są nieodpowiedzialne. Nic ich nie trzyma, uciekają albo siedzą cicho.
Piszą, że agencje to nic nie obchodzi co się dzieje w domu podopiecznego.
Nie mówią wszystkiego, firmy przestają dawać telefon do zmienniczki.
Tak koleżanki po fachu robią sobie świństwo.
16 maja 2018 08:46 / 1 osobie podoba się ten post
ela.p

Czytam fora i widzę, że opiekunki są nieodpowiedzialne. Nic ich nie trzyma, uciekają albo siedzą cicho.
Piszą, że agencje to nic nie obchodzi co się dzieje w domu podopiecznego.
Nie mówią wszystkiego, firmy przestają dawać telefon do zmienniczki.
Tak koleżanki po fachu robią sobie świństwo.

Niestety dokładnie tak jest. Ja ze swojej strony staram się przekazywać wszystko. Pozytywy i tak samo negatywy. Zglaszam do firmy , a potem przekazuje zmienniczce. Ale bardzo często zdarza sie ze firma nie przekazuje moich słów lub próbuje minimalizować problemy jeżeli takowe sie pojawiają. Jest to przykre, bo dla wlasnej korzyści powinnyśmy mówić wszystko tak sobie jak i firmie
16 maja 2018 15:36 / 1 osobie podoba się ten post
pulpecja86

Niestety dokładnie tak jest. Ja ze swojej strony staram się przekazywać wszystko. Pozytywy i tak samo negatywy. Zglaszam do firmy , a potem przekazuje zmienniczce. Ale bardzo często zdarza sie ze firma nie przekazuje moich słów lub próbuje minimalizować problemy jeżeli takowe sie pojawiają. Jest to przykre, bo dla wlasnej korzyści powinnyśmy mówić wszystko tak sobie jak i firmie

Nie powinni brać wszystkich zleceń od rodzin.
Praca z bardzo ciężkimi przypadkami nadaje się tylko do domu opieki.
16 maja 2018 18:04 / 1 osobie podoba się ten post
ela.p

Nie powinni brać wszystkich zleceń od rodzin.
Praca z bardzo ciężkimi przypadkami nadaje się tylko do domu opieki.

Oczywiście, że tak. Mówiłąm tutaj ogólnie. Chociaż często i gęsto rodziny nie chcą oddawać bliskich do heimu(z różnych przyczyn).
16 maja 2018 18:52 / 1 osobie podoba się ten post
pulpecja86

Niestety dokładnie tak jest. Ja ze swojej strony staram się przekazywać wszystko. Pozytywy i tak samo negatywy. Zglaszam do firmy , a potem przekazuje zmienniczce. Ale bardzo często zdarza sie ze firma nie przekazuje moich słów lub próbuje minimalizować problemy jeżeli takowe sie pojawiają. Jest to przykre, bo dla wlasnej korzyści powinnyśmy mówić wszystko tak sobie jak i firmie

Niestety, to działa w obie strony. Jestem uczciwa i kiedyś za prawdomówność otrzymałam zapłatę od potencjalnej zmienniczki, że wystawiła mnie perfidnie. Była to moja stała Stella w Bayreuth. Ta  zmienniczka wydzwaniała i skypowała do mnie kilka razy przed planowanym przyjazdem. Miałam ją odebrać z dworca o 4.00 rano. Pojechałam po nią i niestety wyczekałam się tylko do 7.00 rano, a ona nie przyjechała, nie odbierała również telefonu. Później okazało się, że bez poinformowania firmy i mnie wycofała się ze zlecenia. Okropnie się wtedy wkurzyłam, bo czekałam na nią jak palant, a miałam tego dnia jechać do domu. Oczywiście pojechałam, tylko na drugi dzień. Tak się nie robi.
16 maja 2018 19:03 / 2 osobom podoba się ten post
ela.p

Nie powinni brać wszystkich zleceń od rodzin.
Praca z bardzo ciężkimi przypadkami nadaje się tylko do domu opieki.

Lepiej  byłoby gdyby opis zlecenia był zgodny z prawdą. Każdy ma prawo oczekiwać pomocy ze strony opiekunki bez wzgledu na to, czy to przypadek ciężki czy lekki . Pensja powinna byc uzależniona własnie od stanu zdrowia podopiecznego, ktorym się zajmujemy. Starym stażem opiekunkom powinien być wpałacany dodatek stażowy . Nie powinno być tak jak dotychczas, że jak opiekunka ze świeżego naboru to ja sie na minę wsadza. Kij ma dwa końce - myślę, że agencje działaja na swoją szkodę. Jest duże zapotrzebowanie na nasze usługi i same jestesmy winne, że nie potrafimy znaleźć takiego sposobu zatrudnienie , żeby pominąc te pazerne agencje . Ja już znalazłam sposób. 
16 maja 2018 22:20 / 1 osobie podoba się ten post
Zofija

Niestety, to działa w obie strony. Jestem uczciwa i kiedyś za prawdomówność otrzymałam zapłatę od potencjalnej zmienniczki, że wystawiła mnie perfidnie. Była to moja stała Stella w Bayreuth. Ta  zmienniczka wydzwaniała i skypowała do mnie kilka razy przed planowanym przyjazdem. Miałam ją odebrać z dworca o 4.00 rano. Pojechałam po nią i niestety wyczekałam się tylko do 7.00 rano, a ona nie przyjechała, nie odbierała również telefonu. Później okazało się, że bez poinformowania firmy i mnie wycofała się ze zlecenia. Okropnie się wtedy wkurzyłam, bo czekałam na nią jak palant, a miałam tego dnia jechać do domu. Oczywiście pojechałam, tylko na drugi dzień. Tak się nie robi.

Jak to się mówi są ludzie i parapety.
18 maja 2018 13:34 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko

Lepiej  byłoby gdyby opis zlecenia był zgodny z prawdą. Każdy ma prawo oczekiwać pomocy ze strony opiekunki bez wzgledu na to, czy to przypadek ciężki czy lekki . Pensja powinna byc uzależniona własnie od stanu zdrowia podopiecznego, ktorym się zajmujemy. Starym stażem opiekunkom powinien być wpałacany dodatek stażowy . Nie powinno być tak jak dotychczas, że jak opiekunka ze świeżego naboru to ja sie na minę wsadza. Kij ma dwa końce - myślę, że agencje działaja na swoją szkodę. Jest duże zapotrzebowanie na nasze usługi i same jestesmy winne, że nie potrafimy znaleźć takiego sposobu zatrudnienie , żeby pominąc te pazerne agencje . Ja już znalazłam sposób. 

My swoje, oni swoje. Wiedzą, że jak nie ja to przyjdzie inna na moje miejsce.
18 maja 2018 19:04 / 2 osobom podoba się ten post
Ja tylko tak sobie wyobrażam dobrą firmę, która dba o pracownika .
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.