Przyzwyczaiła ich do siebie i w jakiś sposób nią sterują i rządzą. Ewelina nie dawaj się. Pracy nie brakuje!!!
Przyzwyczaiła ich do siebie i w jakiś sposób nią sterują i rządzą. Ewelina nie dawaj się. Pracy nie brakuje!!!
I tak tu nie zostanę więc dam sobie spokój . Koordynator nic nie zrobi a ja mogę sobie tylko pogorszyć . Trzeba czekać na osobę z Krankenkasse zobaczymy co powiedzą i jak to się potoczy . Dziś się dowiedziałam że durna zmienniczka myla okna przed świętami tu u dziadków . A takie smugi jakby smalcem posmarowana Jezu .. trzy razy mówiłam że ma nie myć okien ani nie robić w ogrodzie a ona swoje ..
Powinni się cieszyć że Ciebie mają ale to przez tą zasiedziałosc na jednym miejscu atmosfera robi się nieco gęstawa nie sądzisz ?
Hej,Ewelina645
Staram się nie mówić o moich zmienniczkach, że durne, bo skąd wiem,co one mówią o mnie
Każda z nas ma inne priorytety, ja też nie staram się za bardzo przed szereg wychodzić, ale jak mnie poprzednia Pdp poprosiła o umycie okien, bo poprzedniczka mimo próśb babci tego nie zrobiła, to je umyłam
Okien nie dużo i małe, to i mnie przyjemniej się siedziało, jak słońce w szyby świeciło.
Gdyby ta ,która była przede mną powiedziała, że opiekunka okien nie myje, to i mnie by nie prosiła, ale to miało być ciągle jutro
Nie myśl tylko proszę, że chcę pokazać, jaka to ja jestem cacy, a Ty czy Tamta jesteście be:-)
Przyzwyczaiła ich do siebie i w jakiś sposób nią sterują i rządzą. Ewelina nie dawaj się. Pracy nie brakuje!!!
Napisałam tak bo kobieta mnie wyprowadza z równowagi . Normalne zajęcia jakie ma w umowie robi byle jak .
Zaczyna jedno zostawia robi drugie . Ale do okien i ogrodu się pcha bo jej zajęcia brak . Czy to jest normalne ?? Tak jak by próbowała się im przypodobać na siłę albo liczyła że dziadek zacznie sypać hajsem jej z portfela . Jak na święta przywiozła dziadkowi ( były zapalony myśliwy ) obraz jakiegoś jelenia malowany przez zięcia . Nawet nie podziękował . A ja przyjechałam to się śmieli z niej przy mnie że jakieś gówno dla dziadka wcisnęła jako prezent ..
U mnie cisza, spokój. Mam osobne mieszkanko z balkonem. U babci jestem od 9:30 do 15 a później spokój. Mąż przejmuje palęczkę ( bo jak stwierdził nie mogę sie przemęczać). Do tego jeden dzień caly wolny. Takiego miejsca ze świecą szukac
No to masz jak w niebie :-)trzymaj kobieto to niebiańskie miejsce.