Mam teraz "Walkirie" Paulo Coelho na warsztacie i chyba nie ujadę z tą książką:) Rzadko mi się zdarza nie doczytać książki do końca, ale Coelho jednak nie jest dla mnie. Pierwsze podejście miałam z Alchemikiem - nie podobał mi się - oczywiste prawdy i tak jakby dla dzieci to pisane. Spróbowałam jeszcze raz i jest jeszcze gorzej niż z Alchemikiem. Nie wiem w ogóle co to ma być:) Może ja zbyt twardo stąpam po ziemi i takie rozczulanie się nad sobą, analizowanie uczuć z każdej strony nie jest dla mnie. No i ten styl...
Kilka "uroczych" cytatów:
"Pomimo niesprawiedliwości, mimo że przytrafiają nam się rzeczy, które nigdy nie powinny nas spotkać, mimo że nie potrafimy zmienić tego, co złe w ludziach i na świecie, miłość jest tak silna, że pozwala nam dorosnąć. Dzięki niej możemy zrozumieć gwiazdy, anioły i cuda."
"Miłość i błogi spokój wykluczają się wzajemnie. Kto szuka w miłości spokoju, przegrywa na starcie."
"Każdy musi mieć swoje święte miejsce. [...] Taki zakątek uchyla ci bramę do nieba i sprawia, że niebo otwiera się nad tobą."
"Wszyscy nosimy w sobie wspomnienia z Raju. Przez całe lata nic nie pamiętamy, aż pewnego dnia coś się zdarzy: narodziny dziecka, strata kogoś bliskiego, niebezpieczeństwo, piękny zachód słońca, książka, piosenka, albo banda kobiet w czarnych skórach, rozprawiających o Bogu. Cokolwiek. I nagle sobie przypominamy. Właśnie to robi Walhalla. Przypomina nam o istnieniu tego miejsca. Niektórzy sobie przypomną, inni nie."
"- Dlaczego musimy rozmawiać z aniołami? - Chris przerwała ciszę.
- Żeby dzięki nim odkrywać siebie samych i rozwijać się - odparł Took."
I w takim klimacie jest cała książka.
