Literatura piękna i mniej piękna

25 września 2014 09:13 / 1 osobie podoba się ten post
Wichura - oj coś mnie też na to nachodzi.Tylko znając moje uzależnienie od czytania książek pewnie nauka języków w kąt pójdzie ...
25 września 2014 09:18 / 1 osobie podoba się ten post
To możesz czytać książki po niemiecku - jest też tam słowniczek, że tylko dotykasz słowo i wyskakuje tłumaczenie.
A nie - słownik tam jest niemiecko-angielski i niemiecko-niemiecki. Ale można sobie niemiecko-polski wgrać, tylko jakoś nie na wszystkich książkach mi działa.                  
 
Ooo - laski - akurat jest ta sama promocja, po której i ja kupowałam swojego Kindle:              
 
Czytnik        
 
http://www.amazon.de/Kindle-Paperwhite-hochaufl%C3%B6sendes-integrierter-Beleuchtung/dp/B00JG8GBDM/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1411629975&sr=8-1&keywords=kindle+paperwhite              
 
Okładka        
 
http://www.amazon.de/Amazon-Paperwhite-Lederh%C3%BClle-Onyx-Schwarz-Generation/dp/B008BQH1NO/ref=sr_1_3?ie=UTF8&qid=1411629975&sr=8-3&keywords=kindle+paperwhite                  
 
25 euro zaoszczędzone:)  
25 września 2014 09:52 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

A ja czytam wszystko co mi w reke wpadnie.Nie mam tu wyboru.Nawet gazety z przed trzech lat czytam, leza sobie w pokoju.

bo w gazetach sprzed lat można znaleźć dużo ciekawych rzeczy, np. niespełnione obietnice polityków )
25 września 2014 10:06
romana

Ponieważ spodobała się niektórym Germania Tacyta, dziś ciąg dalszy:

-Naród Germanów nigdy się obcemi małżeństwami nie zmieszał i że zawsze był czystym, własnym i sobie podobnym narodem. Ztąd idzie, że lubo w tak wielkiej ludu liczbie, wszyscy do siebie są podobni: u wszystkich oczy srogie i błękitne, włosy żółtawe, ciała ogromne; straszliwi są w pierwszym natarciu, do prac jednak ciężkich i ciągłych nie zdolni-

Co Wy na te prace ciężkie i ciągłe?

Wyciągnęłam ten cytat Romany sprzed lat 2, bo interesujący bardzo jest.
I co Wy na to?
25 września 2014 10:12 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

romana - och zebym ja taka genialna z niemieckiego była..............jednakoż wielcem rada,iż ma jasnośc umysłu,niezwyczajna u białogłowy tak Wacpani kontenta się zdała.Łacno starania czynic będę w tej materyi.

Kasia, masz talent.
25 września 2014 10:26
wichurra

Wiadomo - ja też lubię, ale jak na tak długo wyjeżdżasz, to musiałabyś wziąć dodatkową walizkę z książkami:)
 
Polecam ten, co mam i który uchodzi za maybacha wśród czytników:)  Kindle Paperwhite - ma podświetlenie, długo trzyma bateria, oczy się nie męczą, jak dokupisz okładkę, to włączasz i wyłączasz czytnik tylko otwierając lub zamykając okładkę. Dużo książek się mieści - mam obecnie 311 i jeszcze miejsce jest. Wygląda też elegancko, zwłaszcza z okładką. Obsługa jest prosta, aczkolwiek nie ma menu w języku polskim. 
Tutaj facio opisuje swoje pierwsze wrażenia z tym czytnikiem - http://swiatczytnikow.pl/all-new-kindle-paperwhite-juz-jest-oto-pierwsze-uruchomienie-i-moje-wrazenia/?pod
 
Kupuje się go przez stronę Amazonu - bardzo prosto - można też w sklepie, ale wtedy trzeba czytnik i tak zarejestrować na tej stronie, żeby miał gwarancję. Za przesyłkę się nie płaci. W Polsce to chyba nadal tylko na allegro dostępny. 

jestem molem książkowym, więc chyba skuszę się na zakup :)  
Kindle Paperwhite kupiłaś w DE ? Jeśli tak, to napisz kiedy i ile zapłaciłaś ?
Pytam o cenę przez ciekawość, bo dla mola ks. cena nie odgrywa roli :)
25 września 2014 10:28
Podałam w moim kolejnym poście linki do Amazonu - mam taki sam czytnik, po dokładnie takiej samej cenie promocyjnej. Co jakiś czas promocje robią. Jakbyście chciały kupować i pomocy, wyjaśnień potrzebowały, to na maila zapraszam:)
Aha - i tak - kupiłam w Niemczech, bo przez stronę Amazonu mam gwarancję na czytnik, mam gwarancję, że jest nowy, a nie odświeżany (cokolwiek by to miało znaczyć, ale czytałam, że na allegro dużo takich odświeżanych czytników jest). Przesyłka jest darmowa, przychodzi już za 2-3 dni. Trzeba mieć tylko konto walutowe - chociaż może ze złotówkowego też się da - tego nie wiem.
25 września 2014 10:29
dzięki
25 września 2014 10:31
A kupiłam jakoś w kwietniu, czy maju tego roku.
25 września 2014 10:32 / 2 osobom podoba się ten post
amelka

Wyciągnęłam ten cytat Romany sprzed lat 2, bo interesujący bardzo jest.
I co Wy na to?

No cóż - opis by się zgadzał, z tym, że teraz są już wymieszani. 
25 września 2014 10:55 / 4 osobom podoba się ten post
amelka

Kasia, masz talent.

Przez grzeczność i skromność wrodzoną nie śmiem zaprzeczać.:):):):):)Tak jak napisałam wcześniej-gdybym takie "talenta" do nauki języków obcych miała....ale niestety,może i są gdzie ukryte, jednak góruje nad nimi równie wrodzone lenistwo:):):)Jednakowoż dziękuje pannie za dobre słowo:)
25 września 2014 21:17 / 1 osobie podoba się ten post
Wy tu o zmienniczkach, a ja właśnie skończyłam słuchać "Morderstwo w Orient Expressie" Agaty Christie. Chyba wszyscy już to czytali:) No cóż - jak się słucha darmowych audiobooków, to wielkiego wyboru nie ma i tak trafiam na omijane do tej pory pozycje. No książka nawet fajna, dowcipny język i zgrabne dialogi. Tylko mam wrażenie, że to jednak dla młodzieży książki są.
26 września 2014 13:11 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Wy tu o zmienniczkach, a ja właśnie skończyłam słuchać "Morderstwo w Orient Expressie" Agaty Christie. Chyba wszyscy już to czytali:) No cóż - jak się słucha darmowych audiobooków, to wielkiego wyboru nie ma i tak trafiam na omijane do tej pory pozycje. No książka nawet fajna, dowcipny język i zgrabne dialogi. Tylko mam wrażenie, że to jednak dla młodzieży książki są.

Dla młodzieży, dla młodzieży. Podobnie, jak i wszystkie Sherlocki Arthura Conan Doyle'a :)
05 października 2014 12:31
Mam kolejne 3 książki za mną.
 
1. Artur Conan Doyle - "Przygody Sherlocka Holmesa"
 
Pewnie wszyscy wiedzą, o co chodzi, więc opowiadać nie będę. Nie czytałam kryminałów w wieku nastoletnim, więc teraz nadrobiłam.
 
2. Hanna Krall - "Taniec na cudzym weselu"
 
 
Autorka opowiada o wojennych i powojennych torach losu różnych bohaterów (przeważnie Żydów), każde opowiadanie to inna historia. Pokazane jest, jak wojna wpłynęła później na całe życie bohaterów. Podoba mi się, że nie ma tutaj moralizatorstwa - jest opowiedziana historia, w dosyć surowych słowach, a komentarz każdy może sobie sam dodać.
 
3. Tahar ben Jalloud - "To oślepiające, wszechobecne światło"
 
 
Nie mam wprost słów, żeby wyrazić swój zachwyt nad tą książką. Jest to historia prawdziwa - bohater był wojskowym i wziął (właściwie nieświadomie - spełniał rozkazy) udział w zamachu na króla Maroka. Zostaje za to wraz z towarzyszami zamknięty w tajnym więzieniu. Ale co to za więzienie - siedzą każdy w swojej norze w ziemi, w zupełnej ciemności, bez nawet wiązki słomy do spania, karmieni dzień w dzień tym samym i w takich ilościach, żeby tylko nie umarli. Wydawać by się mogło, że nuda - no siedzą tam i cała książka tylko o tym. Wbrew pozorom nie jest to jednak książka o okrucieństwie takiej niewoli, ale o duchowej ucieczce, duchowej wolności. Bohater ucieka w świat literatury, w świat religii, medytuje i tworzy swój własny świat. No nie umiem tego opisać, ale książka rewelacyjna.
Link do recenzji -
 
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/ksiazki/286293,1,recenzja-ksiazki-tahar-ben-jelloun-to-oslepiajace-nieobecne-swiatlo.read
08 października 2014 17:55 / 2 osobom podoba się ten post
Mam teraz "Walkirie" Paulo Coelho na warsztacie i chyba nie ujadę z tą książką:) Rzadko mi się zdarza nie doczytać książki do końca, ale Coelho jednak nie jest dla mnie. Pierwsze podejście miałam z Alchemikiem - nie podobał mi się - oczywiste prawdy i tak jakby dla dzieci to pisane. Spróbowałam jeszcze raz i jest jeszcze gorzej niż z Alchemikiem. Nie wiem w ogóle co to ma być:) Może ja zbyt twardo stąpam po ziemi i takie rozczulanie się nad sobą, analizowanie uczuć z każdej strony nie jest dla mnie. No i ten styl...

Kilka "uroczych" cytatów:

"Pomimo niesprawiedliwości, mimo że przytrafiają nam się rzeczy, które nigdy nie powinny nas spotkać, mimo że nie potrafimy zmienić tego, co złe w ludziach i na świecie, miłość jest tak silna, że pozwala nam dorosnąć. Dzięki niej możemy zrozumieć gwiazdy, anioły i cuda."

"Miłość i błogi spokój wykluczają się wzajemnie. Kto szuka w miłości spokoju, przegrywa na starcie."

"Każdy musi mieć swoje święte miejsce. [...] Taki zakątek uchyla ci bramę do nieba i sprawia, że niebo otwiera się nad tobą."

"Wszyscy nosimy w sobie wspomnienia z Raju. Przez całe lata nic nie pamiętamy, aż pewnego dnia coś się zdarzy: narodziny dziecka, strata kogoś bliskiego, niebezpieczeństwo, piękny zachód słońca, książka, piosenka, albo banda kobiet w czarnych skórach, rozprawiających o Bogu. Cokolwiek. I nagle sobie przypominamy. Właśnie to robi Walhalla. Przypomina nam o istnieniu tego miejsca. Niektórzy sobie przypomną, inni nie."

"- Dlaczego musimy rozmawiać z aniołami? - Chris przerwała ciszę.
- Żeby dzięki nim odkrywać siebie samych i rozwijać się - odparł Took."



I w takim klimacie jest cała książka.