Ja tu polubienia otwieram, zacytowane posty szukam, w międzyczasie kolacja musiała wpaść. Do tego napisałam list do byłego pdp na 3 strony A4 - komputerowo pisane, więc wiesz, ile ja mam zajęć?:) Ale zaraz sprawdzę tą panią.
P.S. Sprawdziłam - nie jest to chyba literatura dla mnie. To chyba typowe powieści dla kobiet, a takich nigdy nie lubiłam. Raz próbowałam Grocholę czytać, ale nie ujechałam:) Podobnie jak Amelka, lubię książki z których coś się mogę dowiedzieć - poznać inne kultury, obce mi kraje, jakieś biografie, wspomnienia lubię.
