U mnie wszystkie wykupił ktos:chaplin: haha
U mnie wszystkie wykupił ktos:chaplin: haha
Teraz to jeszcze bardziej wszyscy są zazdrosni bo nawet wirtualnie nie znają cynamonowego mana :-)
Nie ma czego:slodki krolik: kolega bardzo miły a owszem owszem:-) Każdy ma rodzinę i swoją ukochaną polowke:-) więc nie ma czego zazdroscic:-)
U mnie wszystkie wykupił ktos:chaplin: haha
Zakupki zrobione, małe. Kupiłem Likorkirschen, 165 g, po 99c. Jedna do domu, druga w zapasie... Jakby tak np dali na święta jakąś czekoladę, to w ramach rewanżu też coś będę miał... Ale jeśli nawet by nic nie dali, to ja dam dziadkowi. Nie je słodyczy, bo i ona nie lubi... Pisałem już, a szkoda mi dziadka. Ale...tak sobie myślę, że jeśli tak pozwolił sobie na takie traktowanie, to trudno... Dziś np na obiad zrobiła musli na mleku. To co w większości niemieckich domów je się na śniadanie... Żona pdp zawsze się go pyta , czy Ci smakuje... A dziadek, jak dziadek... Sehr gut... Co ma powiedzieć, echhh...Raz podebrałem łyżeczkę Grunkohlu.. do spróbowania.... tragedia, zero doprawienia, bez smaku...
Rozpadało się lekko, ale jest ciepło:pada_deszcz:
Czas powolutku zająć się sobą:-)
Oj niedobra ta Twoja babcia, niedobra bardzo :-)
Biedny dziadek, a może i nie
My jego żałujemy, a on pewnie przyzwyczajony do takiego traktowania
Szkoda, że go nie ma :smiech3:
E tam,szkoda. Bardzo dobrze, niech się Ania nim cieszy. Jeszcze okazałby się bardzo fajny i zajzdrość forumowa by powstała :-)
Teraz to jeszcze bardziej wszyscy są zazdrosni bo nawet wirtualnie nie znają cynamonowego mana :-)
:ogladam tv: ... iść, albo nie iść.. parafrazując Szekspira... do tego Lidla :smiech3:
Chyba nie spotkam tam Konwalijki i nie oberwę. :bije2: za te wiśnie w likierze :-(
:smiech2:
Ale za to cynamon wszyscy znamy:smiech3:
No nie! Mój men Nie zrozumiałby tego:-( zaraz i że z kim i że po co? I takie tam różne:-)
Tu na forum też mamy fajnych kolegów przecież:-)