Jak minął dzień 6

23 grudnia 2019 14:48 / 5 osobom podoba się ten post
Więc tak, horror dziś przeżyłam w Edece stałam w kilkunastometrowej kolejce do kasy jak na moje oko to ze 40 m, kasy wszystkie otwarte ludzi w.....u ,normalnie jakby woja się szykowała .A mnie się czasy zaszłe przypomniały( w kraju) i jak tzw.drobnice rzucali, od nocy ludzie pod sklepami stali ...Babka mnie po pierdolki wysłała no i przyjechałam znacznie spóźniona no bo w kolejce z pół godziny stałam .Sama zabrała się za obiad ja tylko dokończyłam, ale nie chcielibyście wiedzieć jak ta kuchnia po jej wyczynach wyglądała.Ledwo lacia oderwalam od podłogi a palce to mi się do uchwytu przykleiły .W szufladzie że sztućcami resztki przypraw + marchewka z zupy Aż się boje co jeszcze znajdę w innych szafkach Teraz dycham ,nigdzie nie pojechałam i cieszę się nowym nabytkiem za 9.99 z Edeki już wiem kogo nim obdaruje po powrocie MALIBUA teraz sruuuuu w kimono na godzinkę bo potem kuchenne rewolucje 
23 grudnia 2019 14:55 / 5 osobom podoba się ten post
A i jeszcze coś kasjer w Edece zarąbisto przystojny i obsługa sklepu stojących w kolejce czekoladkami częstowała( taki news) odmówiłam trenuje Starker Wille
23 grudnia 2019 19:01 / 4 osobom podoba się ten post
Moje niedomagania chorobowe wymagają terapii antybiotykowej. Byłam z rana u lekarza, bo ostatnie 2 dni, a szczególnie nocy bardzo się męczyłam. Lekarz mi to przepisał i bezwzględnie mam przyjąć serię, bo to już nie wirusówka tylko poważniejsze choróbsko. Dobrze, może lek zadziała i przynajmniej na tym poziomie moje cierpienie ustanie.
 
Potem musiałam jeszcze jechać do W-wy do specjalisty z innej dziedziny, który wspomaga nas w tym najtrudniejszym problemie naszego życia. 
23 grudnia 2019 19:13 / 2 osobom podoba się ten post
Zofija

Moje niedomagania chorobowe wymagają terapii antybiotykowej. Byłam z rana u lekarza, bo ostatnie 2 dni, a szczególnie nocy bardzo się męczyłam. Lekarz mi to przepisał i bezwzględnie mam przyjąć serię, bo to już nie wirusówka tylko poważniejsze choróbsko. Dobrze, może lek zadziała i przynajmniej na tym poziomie moje cierpienie ustanie.
 
Potem musiałam jeszcze jechać do W-wy do specjalisty z innej dziedziny, który wspomaga nas w tym najtrudniejszym problemie naszego życia. 

Zosiu zdrówka życzę 
23 grudnia 2019 19:19 / 2 osobom podoba się ten post
Zofija

Moje niedomagania chorobowe wymagają terapii antybiotykowej. Byłam z rana u lekarza, bo ostatnie 2 dni, a szczególnie nocy bardzo się męczyłam. Lekarz mi to przepisał i bezwzględnie mam przyjąć serię, bo to już nie wirusówka tylko poważniejsze choróbsko. Dobrze, może lek zadziała i przynajmniej na tym poziomie moje cierpienie ustanie.
 
Potem musiałam jeszcze jechać do W-wy do specjalisty z innej dziedziny, który wspomaga nas w tym najtrudniejszym problemie naszego życia. 

Dużo zdrówka Ci życzę
23 grudnia 2019 19:36 / 3 osobom podoba się ten post
Jutro nie wychodzę już,, więc jeszcze ostatnia wizyta w Rewe.. napoje kupić. Bezalkoholowe, oczywiście. W Sylwestra robię zawsze wyjątek "szampanowy".
Dziś już raz byłem, to kolejki... A o tej porze cicho i spokojnie... z pewnością będzie. Telefon też odpocznie
Przywiązał się do mnie jak rzep.. 
itd
24 grudnia 2019 14:45 / 3 osobom podoba się ten post
Wesołych świąt opiekunkowo 
24 grudnia 2019 15:45 / 2 osobom podoba się ten post
Ja zakupowo miałam wolne , dzisiaj tylko cukiernia i po warzywa i owoce do Aldiego podjechałam . Pustki . Syn Margaretki jeździ na zakupy do Metro , był wczoraj wieczorem . Dzisiaj idziemy jeść  Od jutra jesteśmy we dwie . Więc mniej potrzeba . Margaretka zażyczyła sobie rosół.  z kury . Może makaron zrobię ?:
24 grudnia 2019 16:31 / 4 osobom podoba się ten post
Tak marudzilam na seniora,a On  podarował  mi 2plyty CDze swojej skrzetnie zbieranej kolekcji,tym bardziej więc cieszy
24 grudnia 2019 19:34 / 6 osobom podoba się ten post
Maluda

Tak marudzilam na seniora,a On  podarował  mi 2plyty CDze swojej skrzetnie zbieranej kolekcji,tym bardziej więc cieszy:-(

He,he widze że opa miał gest?podobnie jak u mnie,co dostałam?torbe na zakupy,drugą termiczną,fragment szopki z przepalonymi świeczkami,kubek,apaszke,kocyk,zawieszka do kluczy,dodam tylko,że grosza nie wydal bo to wszystko z gratisów które dostał do zamówień internetowych??najbardziej spodobal mi sie mikołaj czekoladowy i łańcuszek który zaplątał się w te torebunię zatrzymującą wilgoć.??także tego..?wesołych świąt bo skoro hojne nie będą..?
24 grudnia 2019 20:50 / 2 osobom podoba się ten post
dakota

He,he widze że opa miał gest?podobnie jak u mnie,co dostałam?torbe na zakupy,drugą termiczną,fragment szopki z przepalonymi świeczkami,kubek,apaszke,kocyk,zawieszka do kluczy,dodam tylko,że grosza nie wydal bo to wszystko z gratisów które dostał do zamówień internetowych??najbardziej spodobal mi sie mikołaj czekoladowy i łańcuszek który zaplątał się w te torebunię zatrzymującą wilgoć.??także tego..?wesołych świąt bo skoro hojne nie będą..?

Sprawdz datę na mikołaju, może  tez już emeryt 
24 grudnia 2019 21:20 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień minął spokojnie... Córka z mężem jeszcze są, dziadek od dwóch godzin zalega. A ja w swoim zaciszu odpoczywam 
24 grudnia 2019 21:34 / 4 osobom podoba się ten post
Maluda, odpalaj od razu i zawyj, niech ma za swoje Dakota, ja tam zdziwiona takimi prezentami nie jestem, kiedyś dostałam bilet do Teatru od dziadków na koncert karnawałowy lokalnej orkiestry, który notabene wygrali na jakiejś loterii. Powiedziałam że nie mogę skorzystać, bo będę na urlopie w domu, byli bardzo zdziwieni że nie chcę przyjechać specjalnie na tę okoliczność do Niemiec. Pewnie do tej pory jeszcze się dziwią Tym razem mam powody do zadowolenia, dostałam kalendarz z Alpami z naprawdę hojną zakładką, która mnie szczerze zaskoczyła, byłam święcie przekonana że Senior już wymydlił całą rentę. Dziadek zapytał czy może? I wycisnął mi siarczystego całusa na dłoni, przekonany, że jako bywały w świecie dobrze się orientuje w obyczajach panujących za wschodnią granicą, nie wyprowadzałam go z błędu, bo jeszcze by spróbował ''na misia'' A tego bym mogła nie znieść. Z całego serca próbował namówić Manu do złożenia mi życzeń, ale dostał kuksańca, dzięki Bogu poprzestał na jednej próbie, bo Manu już się rozgrzała i mogło się skończyć nokautem. Tak dotarliśmy do finału Heiligeabend pochylając się nad resztkami Kartoffelsalat i o 19-tej zapadła cicha noc. Zakończyłam wideokonferencję z domu i nacieszyłam oczy. Jutro najazd Hunów, muszę się jeszcze ogarnać, więc do napisania jutro.
24 grudnia 2019 22:49 / 2 osobom podoba się ten post
Relacja jutro. Dopiero wrocilam z wigilii. Padam   buziole
24 grudnia 2019 23:29 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Maluda, odpalaj od razu i zawyj, niech ma za swoje:gwizdanie: Dakota, ja tam zdziwiona takimi prezentami nie jestem, kiedyś dostałam bilet do Teatru od dziadków na koncert karnawałowy lokalnej orkiestry, który notabene wygrali na jakiejś loterii. Powiedziałam że nie mogę skorzystać, bo będę na urlopie w domu, byli bardzo zdziwieni że nie chcę przyjechać specjalnie na tę okoliczność do Niemiec. Pewnie do tej pory jeszcze się dziwią:-) Tym razem mam powody do zadowolenia, dostałam kalendarz z Alpami z naprawdę hojną zakładką, która mnie szczerze zaskoczyła, byłam święcie przekonana że Senior już wymydlił całą rentę. Dziadek zapytał czy może? I wycisnął mi siarczystego całusa na dłoni, przekonany, że jako bywały w świecie dobrze się orientuje w obyczajach panujących za wschodnią granicą, nie wyprowadzałam go z błędu, bo jeszcze by spróbował ''na misia'' A tego bym mogła nie znieść. Z całego serca próbował namówić Manu do złożenia mi życzeń, ale dostał kuksańca, dzięki Bogu poprzestał na jednej próbie, bo Manu już się rozgrzała i mogło się skończyć nokautem. Tak dotarliśmy do finału Heiligeabend pochylając się nad resztkami Kartoffelsalat i o 19-tej zapadła cicha noc. Zakończyłam wideokonferencję z domu i nacieszyłam oczy. Jutro najazd Hunów, muszę się jeszcze ogarnać, więc do napisania jutro.

Evex,nie mogłam zawyć,bo mi słuchawki padły w lapku,chyba,że sama ...