Sprawdz datę na mikołaju, może tez już emeryt :smiech2:
Sprawdz datę na mikołaju, może tez już emeryt :smiech2:
Maluda, odpalaj od razu i zawyj, niech ma za swoje:gwizdanie: Dakota, ja tam zdziwiona takimi prezentami nie jestem, kiedyś dostałam bilet do Teatru od dziadków na koncert karnawałowy lokalnej orkiestry, który notabene wygrali na jakiejś loterii. Powiedziałam że nie mogę skorzystać, bo będę na urlopie w domu, byli bardzo zdziwieni że nie chcę przyjechać specjalnie na tę okoliczność do Niemiec. Pewnie do tej pory jeszcze się dziwią:-) Tym razem mam powody do zadowolenia, dostałam kalendarz z Alpami z naprawdę hojną zakładką, która mnie szczerze zaskoczyła, byłam święcie przekonana że Senior już wymydlił całą rentę. Dziadek zapytał czy może? I wycisnął mi siarczystego całusa na dłoni, przekonany, że jako bywały w świecie dobrze się orientuje w obyczajach panujących za wschodnią granicą, nie wyprowadzałam go z błędu, bo jeszcze by spróbował ''na misia'' A tego bym mogła nie znieść. Z całego serca próbował namówić Manu do złożenia mi życzeń, ale dostał kuksańca, dzięki Bogu poprzestał na jednej próbie, bo Manu już się rozgrzała i mogło się skończyć nokautem. Tak dotarliśmy do finału Heiligeabend pochylając się nad resztkami Kartoffelsalat i o 19-tej zapadła cicha noc. Zakończyłam wideokonferencję z domu i nacieszyłam oczy. Jutro najazd Hunów, muszę się jeszcze ogarnać, więc do napisania jutro.
Dziś nie dostałem żadnego prezentu. Nie dziwota, bo taka niekumata jest.... żona pdp. Nawet po południu, jak przyszli goście. .. z ciachem smacznym mit...
Babka ma sporo fajnych ciastek i czekoladek w szafce..., ale na spodku przyniosła tylko cztery ciastka i postawiła.... przy liczbie gości z domownikami....w liczbie siedmiu osób:smiech3:
Niezależnie od tego , dziadkowi wręczyłem dziś te likierowe czekoladki... ale zamiast otworzyć je i poczęstować go, to wzięła od niego ten mój słodki prezencik i.... do szranku:-):smiech2:
Ręki po prostu opadujom:nerwowy1::smiech3:
A żeby nie zapomnieć, że mamy Święta, mała, wrzutka muzyczna
Nie da się Luke otworzyć Twojej muzyczki:-(nie posluchamy
Spokojnie, rodzinnie. Dzisiaj caly dzien pada daszcz i zrobiło się zimno. Teraz opowieść Wigilijna oglądamy i czekamy na znajomych:-)
A Kevin sam w domu już był???:smiech3:
W normalnych okolicznościach bilet na koncert to calkiem fajny prezent ale tak jak u Ciebie?nie wiem czy oni sa tak pozbawieni jakiegokolwiek realizmu czy robią to specjalnie?czy złosliwie?nie ogarniam?
W normalnych okolicznościach bilet na koncert to calkiem fajny prezent ale tak jak u Ciebie?nie wiem czy oni sa tak pozbawieni jakiegokolwiek realizmu czy robią to specjalnie?czy złosliwie?nie ogarniam?