Jak minął dzień 9

14 czerwca 2020 19:43 / 4 osobom podoba się ten post
Clio

u mnie podobnie... Ogólnie wiecznie dzień w dzień mrzawka raz słabsza raz mocniejsza, słonka mało, może 2 dni były typowo letnie słoneczne. Przede na jeszcze 3vtyg ale jestem znużona pogoda i nudą, staram się pozytywnie ze przecież wrócę do domu i to tylko czasowe. Nudzi mi się tu. :blee:  dobrze ze mam whatsaap itd to pisze z ludziami i :telefon1: na whats 
Także tak to. 
2 km stąd jest większa wiocha juz wyczaiłam więc jak miną mrzawki wybieram się tam do Lidla wykupić wszystkie Haribo :zakochana: najlepsze smaki zwlasza Erdbeere które pochłaniam bez końca. Pocykam tam focie w okolicy i tyle. 2 h mija szybko na przerwie. Heh.
No i rodzina jest wniebowzięta i chcieliby żebym zostala(całkowicie ich rozumiem:lol3::niech zyje:) ale nast razem wracam do swojej dziarstkiej 70 tki w Augsburgu bo pewnie już :kocha nie kocha: i   :placz1:
 

Tu są ścieżki rowerowe i nawet ładne widoki bo to okolice Jeziora Bodeńskiego więc gdy sprzyja pogoda zawsze wskakuje na  i jadę przed siebie. Zburzona i zmęczona jestem żoną pdp , ktora myśli, że my polski nie mamy orajek w domach , zmywarek, odkurzaczy, otp. Ciągle sprawdza czy sama segreguje pranie no co nie daj Boże oby zmieszać kolor z bielą, lub sprawdza czy aby dobrze ułożyłam naczynia w zmywarce , czy aby dobrze trzymam rurę od odkurzacza. Ciągle coś poprawia, sprawdza lub pokazuje jaka to ona dobra kucharka. Wszystko krytykuje, że nie tak gotuję. Jak mam gotować jak ktoś mnie nie dopuszcza do kuchni. Ja bym jej pokazała jak się gotuję to by babce oczy wyszły. Ale co jak ktoś jest chytrus i chce jechać po najniższych kosztach. I dlatego babka lamentuje, że od października jestem tutaj już 8 z kolei. A to mój problem? Z tego co wiem jedna opiekunkę dopuściła do gotowania to potem stwierdziła że polskie potrawy nie smaczne i dziewczyna po 24 dniach już wyjechała bo ciągle byla krytykowana. I dlatego męczę się tutaj psychicznie . Córki matce 90 latce łatce też tłumacza żeby siadła na dupie i odpoczywała ale ona nie. !!!jakby mogła to by dupa księżyc zamiatała. Już wytrzymam tylko 11 dni mi od jutra zostało i więcej tutaj nie zamierzam wracać. 
14 czerwca 2020 19:52 / 3 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Tu są ścieżki rowerowe i nawet ładne widoki bo to okolice Jeziora Bodeńskiego więc gdy sprzyja pogoda zawsze wskakuje na :jazda na rowerze: i jadę przed siebie. Zburzona i zmęczona jestem żoną pdp , ktora myśli, że my polski nie mamy orajek w domach , zmywarek, odkurzaczy, otp. Ciągle sprawdza czy sama segreguje pranie no co nie daj Boże oby zmieszać kolor z bielą, :pranie:lub sprawdza czy aby dobrze ułożyłam naczynia w zmywarce , czy aby dobrze trzymam rurę od odkurzacza. Ciągle coś poprawia, sprawdza lub pokazuje jaka to ona dobra kucharka. Wszystko krytykuje, że nie tak gotuję. Jak mam gotować jak ktoś mnie nie dopuszcza do kuchni. Ja bym jej pokazała jak się gotuję to by babce oczy wyszły. Ale co jak ktoś jest chytrus i chce jechać po najniższych kosztach. I dlatego babka lamentuje, że od października jestem tutaj już 8 z kolei. A to mój problem? Z tego co wiem jedna opiekunkę dopuściła do gotowania to potem stwierdziła że polskie potrawy nie smaczne i dziewczyna po 24 dniach już wyjechała bo ciągle byla krytykowana. I dlatego męczę się tutaj psychicznie . Córki matce 90 latce łatce też tłumacza żeby siadła na dupie i odpoczywała ale ona nie. !!!:pojedynek:jakby mogła to by dupa księżyc zamiatała. Już wytrzymam tylko 11 dni mi od jutra zostało i więcej tutaj nie zamierzam wracać. 

Ostatnio jadąc tu miałam  wybór ale nie pojechałam nad jezioro bodenskie i tam miałam mieć rower ale wybrałam to jednak miejsce czyli okolice Stuttgartu. Ale ok nieważne. 
No tak się dziwię ze juz 8 raz wracasz chociaż babka jest czepialska.
Tam gdzie miałam jechać miał być dziadek co mieszka z żoną a żona ponoć stanowcza (ale ja dupa też nie jestem) i takie tam hehe więc se myślę  2 panie domu to nic z tego nie wyjdzie hehe i tu jestem.
Jakby mi ktoś non stop na ręce to ja nie lubię tak. My się musimy czuć też dobrze i swobodnie  a nie.
Jest dużo miejsc do pracy. Phi. 
14 czerwca 2020 19:59 / 3 osobom podoba się ten post
Clio

Ostatnio jadąc tu miałam  wybór ale nie pojechałam nad jezioro bodenskie i tam miałam mieć rower ale wybrałam to jednak miejsce czyli okolice Stuttgartu. Ale ok nieważne. 
No tak się dziwię ze juz 8 raz wracasz chociaż babka jest czepialska.
Tam gdzie miałam jechać miał być dziadek co mieszka z żoną a żona ponoć stanowcza (ale ja dupa też nie jestem) i takie tam hehe więc se myślę :yo: 2 panie domu to nic z tego nie wyjdzie :lol3: hehe i tu jestem.
Jakby mi ktoś non stop na ręce to ja nie lubię tak. My się musimy czuć też dobrze i swobodnie :super: a nie.
Jest dużo miejsc do pracy. Phi. 

Nie zrozumiałaś, Dusia jest ósmą opiekunką od października, a nie ósmy raz
14 czerwca 2020 20:09 / 4 osobom podoba się ten post
Luke

Nie zrozumiałaś, Dusia jest ósmą opiekunką od października, a nie ósmy raz:-)

Aa ok. Ósma z kolei. 
No właśnie nic dziwnego
14 czerwca 2020 21:59 / 2 osobom podoba się ten post
Clio

Ostatnio jadąc tu miałam  wybór ale nie pojechałam nad jezioro bodenskie i tam miałam mieć rower ale wybrałam to jednak miejsce czyli okolice Stuttgartu. Ale ok nieważne. 
No tak się dziwię ze juz 8 raz wracasz chociaż babka jest czepialska.
Tam gdzie miałam jechać miał być dziadek co mieszka z żoną a żona ponoć stanowcza (ale ja dupa też nie jestem) i takie tam hehe więc se myślę :yo: 2 panie domu to nic z tego nie wyjdzie :lol3: hehe i tu jestem.
Jakby mi ktoś non stop na ręce to ja nie lubię tak. My się musimy czuć też dobrze i swobodnie :super: a nie.
Jest dużo miejsc do pracy. Phi. 

Nie napisałam, że jestem 8 raz z kolei tylko , że jestem 8ma osoba, która tu pracuje a sztela jest dopiero obsadzona od października 2019. Czyli średnio po ledwo 5 tygodni. Jedli źle zrozumiałaś to pewnie się napisałam. Przepraszam. 
14 czerwca 2020 22:00 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

Nie zrozumiałaś, Dusia jest ósmą opiekunką od października, a nie ósmy raz:-)

Brawo Ty Luke. inteligentny chłop z Ciebie. Dziękuję. 
15 czerwca 2020 12:46 / 2 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Nie napisałam, że jestem 8 raz z kolei tylko , że jestem 8ma osoba, która tu pracuje a sztela jest dopiero obsadzona od października 2019. Czyli średnio po ledwo 5 tygodni. Jedli źle zrozumiałaś to pewnie się napisałam. Przepraszam. 

Oki Oki czasem za szybko czytam  
Nawet października nie zarejestrowałam w oczach  mamma mia
15 czerwca 2020 13:06 / 3 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Nie napisałam, że jestem 8 raz z kolei tylko , że jestem 8ma osoba, która tu pracuje a sztela jest dopiero obsadzona od października 2019. Czyli średnio po ledwo 5 tygodni. Jedli źle zrozumiałaś to pewnie się napisałam. Przepraszam. 

Dobrze napisałaś ja przelotnie to jakoś przeczytalam 
15 czerwca 2020 13:11 / 4 osobom podoba się ten post
Synek po matematyce rozszerzonej stwierdził, że mogło być lepiej. Się okaże w sierpniu.
15 czerwca 2020 13:31 / 3 osobom podoba się ten post
Werska

Synek po matematyce rozszerzonej stwierdził, że mogło być lepiej. Się okaże w sierpniu.

To czekamy na wiesci moj ma w przyszłym roku   
15 czerwca 2020 14:07 / 3 osobom podoba się ten post
Clio

To czekamy na wiesci:yeah: moj ma w przyszłym roku :eureka: :kocha nie kocha: 

Moja pociecha za 2 lata. 
15 czerwca 2020 15:47 / 2 osobom podoba się ten post
Clio

To czekamy na wiesci:yeah: moj ma w przyszłym roku :eureka: :kocha nie kocha: 

Drugi ma też w przyszłym roku. To razem będzemy przeżywać. Mam nadzieję, że już bez atrakcji dodatkowych
15 czerwca 2020 18:48 / 3 osobom podoba się ten post
Ha czuje ze żyje  dziś na pausie 2 godz poszlam na spacer do: Kirchberg an der Murr czyli 2,4 km do wejścia do miasta,cyknęłam ratusz na dowód, obejrzałam miasteczko, wykupiłam im żelki i spowrotem 2,4 km +ok1, 5 km po mieście razem 6,5 km jak byk.
Czuje się super. 
Droga do kirchberg z bardzo zróżnicowanym teren i duża zmienność wysokości ale ponieważ tu gdzie jestem cały czas teraz spaceruje po pagorkowych terenach spacer i te 6,5 nawet nie odczułam w nogach choć spowrotem bardziej se upocilam ale samopoczucie lepsze
Następnym razem rodzina mówiła że da mi (na nogach za daleko  bo za krótka przerwa) i śmignę do Aspach i tam się rozejrze co jest 
A jeszcze nast razem skikne do Marbach am neckar czyli jest plan.
Potem na mapie już znalazłam następne miejsca
Dzien Udany. 
15 czerwca 2020 19:01 / 4 osobom podoba się ten post
Kto będzie przebywać w dniu wyborów na terenie DE, a chciałby korespondencyjnie zagłosować, to ma dziś ostatnią szansę, do północy, by znaleźć się na liście wyborców.
 
www.ewybory.msz.gov.pl
15 czerwca 2020 19:38 / 2 osobom podoba się ten post
Luke

Kto będzie przebywać w dniu wyborów na terenie DE, a chciałby korespondencyjnie zagłosować, to ma dziś ostatnią szansę, do północy, by znaleźć się na liście wyborców.
 
www.ewybory.msz.gov.pl

Czekam na pakiet wyborczy a druga tura ? Już będę w Pl. Muszę się znowu dopisać?