Powitajki przy kawie 61

26 czerwca 2020 07:41 / 8 osobom podoba się ten post
Dzień dobry o poranku! Noc przespana rewelacyjnie! I dobrze, że przed budzikiem wstałam, bo by mnie podopieczny zastał jeszcze w betach. Co mu się stało, że tak wcześnie ze swojej gawry wyszedł??? I zachciało mu się prysznica, przy którym właściwie mu nie pomagam, najwyżej trochę się wytrzeć, a bardziej dla bezpieczeństwa asystuję. O 7 rano??? Wczoraj przed dziewiątą zastanawiałam się, czy do niego już nie zaglądać.
Stresować się nie ma czym, bo do połowy sierpnia będzie z partnerem, potem ja przyjeżdzam- czyli osoba znana. Była dyskusja na temat pijących opiekunek- tu podobno taka właśnie pierwsza była, i ją odesłali. To rozumiem, że się obawiają, bo wiedzą, że różnie mogą trafić. Ale mnie znają.
Jeszcze parę machnięć ścierką i odkurzaczem i pozostaje czekać. Na ten czas pomiędzy moim wyjazdem a przyjazdem młodego będzie w pracy Simon. Rozumiem Dusię, też nie lubię takich sytuacji, że nie ma innej osoby przy podopiecznym. Bukietową tak zostawiałam, mimo, że niezbyt miła osoba, to nie czułam się komfortowo. Choć rodzina mogła przyjechać, jakoś nie wierzę w tę ich pracę- akurat 3 osoby o 18 muszą w domu przed komputrem siedzieć???
26 czerwca 2020 07:42 / 5 osobom podoba się ten post
Maluda- szerokiej drogi i miłej pracy! Dusia, oby ci szybko dali znać, o której wyjazd i nie trzymali w napięciu...
26 czerwca 2020 08:12 / 6 osobom podoba się ten post
Werska

Dzień dobry o poranku! Noc przespana rewelacyjnie! I dobrze, że przed budzikiem wstałam, bo by mnie podopieczny zastał jeszcze w betach. Co mu się stało, że tak wcześnie ze swojej gawry wyszedł??? I zachciało mu się prysznica, przy którym właściwie mu nie pomagam, najwyżej trochę się wytrzeć, a bardziej dla bezpieczeństwa asystuję. O 7 rano??? Wczoraj przed dziewiątą zastanawiałam się, czy do niego już nie zaglądać.
Stresować się nie ma czym, bo do połowy sierpnia będzie z partnerem, potem ja przyjeżdzam- czyli osoba znana. Była dyskusja na temat pijących opiekunek- tu podobno taka właśnie pierwsza była, i ją odesłali. To rozumiem, że się obawiają, bo wiedzą, że różnie mogą trafić. Ale mnie znają.
Jeszcze parę machnięć ścierką i odkurzaczem i pozostaje czekać. Na ten czas pomiędzy moim wyjazdem a przyjazdem młodego będzie w pracy Simon. Rozumiem Dusię, też nie lubię takich sytuacji, że nie ma innej osoby przy podopiecznym. Bukietową tak zostawiałam, mimo, że niezbyt miła osoba, to nie czułam się komfortowo. Choć rodzina mogła przyjechać, jakoś nie wierzę w tę ich pracę- akurat 3 osoby o 18 muszą w domu przed komputrem siedzieć???

Czyje się rąk jakbym jutro tu miała jeszcze być bo nie ma zmuennicZki. Ale to już nie mogę znartwienie. Farba szuka na gwałt podobno nawet jakiś bonus za szybki wyjazd. A co do alkoholu i pijących . Tutaj babka powiedziała, że Polacy dużo piją. Dziadek lubi codziennie do obiadku parę Kylie winka to i my z babka też pijemy. Tak symbolicznie bez przesady. Dziadek zamawia tutaj wino i tow sporych ilościach. No niestety wszystko policzone. Każda sztuka vranapezeze mnie do obiadu czy przez córki do domu jest odpisywania z listy. Może mieli źle doświadczenia w tej kwestii. Nie wiem. Nie pytam. Ja mam swoje ulubione niemieckie winka i teraz też kupiłam 2 buteleczki. Jedno półsłodkie i jedno wytrawne. Stać mnie u nie muszę nikomu brać. No czekam na info od busiarza i właśnie szykuje śniadanko. 
26 czerwca 2020 08:14 / 8 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo  dobrego dnia kochani  
26 czerwca 2020 08:18 / 3 osobom podoba się ten post
Maluda

Miłego, pogodnego piątku. :pije kawe2:już zaliczyłam, bo że spania, to już dawno nici. Dzisiaj wyjazd, rany julek :ferrari:

Bezpiecznej podróży Maludo  
26 czerwca 2020 08:20 / 8 osobom podoba się ten post
Dzień dobry. I zaczynamy Wochenende. Upał zelżał, choć wciąż jest bardzo ciepło, ale lekki wiatr przygnał chmury i na dziś zapowiadane są opady-przelotne 
Mój termin wyjazdu jest już znany- jeszcze dobry miesiączek . Zdążę poodwiedzać te miejsca, które sobie oznaczyłam .
Wszystko na spokojnie. Nie siedzę jak na szpilkach i nie narzekam , bo i warunki bardzo dobre, za niewolnika też nie robię. Zmiennik pewny. Tak, że nie mam tutaj najmniejszego powodu do frustracji  a i tak od zmiennika jestem fajniejsza 
Spokoju i dobrego dnia życzę. Wszystkim.
Wybierającym się do domu i do pracy szerokości i bezproblemowego dotarcia do celu. Podróży tej 
26 czerwca 2020 08:25 / 4 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Czyje się rąk jakbym jutro tu miała jeszcze być bo nie ma zmuennicZki. Ale to już nie mogę znartwienie. Farba szuka na gwałt podobno nawet jakiś bonus za szybki wyjazd. A co do alkoholu i pijących . Tutaj babka powiedziała, że Polacy dużo piją. Dziadek lubi codziennie do obiadku parę Kylie winka to i my z babka też pijemy. Tak symbolicznie bez przesady. Dziadek zamawia tutaj wino i tow sporych ilościach. No niestety wszystko policzone. Każda sztuka vranapezeze mnie do obiadu czy przez córki do domu jest odpisywania z listy. Może mieli źle doświadczenia w tej kwestii. Nie wiem. Nie pytam. Ja mam swoje ulubione niemieckie winka i teraz też kupiłam 2 buteleczki. Jedno półsłodkie i jedno wytrawne. Stać mnie u nie muszę nikomu brać. No czekam na info od busiarza i właśnie szykuje śniadanko. 

Dusia- wrzuć na luz. Jeśli rodzina twierdzi, że sobie poradzi- to tak będzie. Znają się długo. Ty masz już koniec kontraktu.Reszta lezy w gestii rodziny i firmy. Nie się co takimi sprawami obarczać tym bardziej , ze za szukanie zmienniczki nikt Ci nie płaci.
26 czerwca 2020 08:40 / 4 osobom podoba się ten post
Maluda

Miłego, pogodnego piątku. :pije kawe2:już zaliczyłam, bo że spania, to już dawno nici. Dzisiaj wyjazd, rany julek :ferrari:

Szczęśliwej podróży i dobrej szteli 
26 czerwca 2020 08:41 / 8 osobom podoba się ten post
Ach zapomniałam się przywitać bo tak dobrze mi się dziś spało Witam wszystkich i miłego dnia życzę 
26 czerwca 2020 08:49 / 7 osobom podoba się ten post
Witam w gorący piątek, u mnie już daje, a swój kantorek na zewnątrz mam tak usytuowany, że przez cały dzień nie wpada tu słońce. I dobrze, ja bynajmniej unikam słońca. 
Życzę Wam spokojnego dnia, a Dusi, Wersce i Maludzie szczęśliwych przejazdów i dotarcia w zdrowiu do celu podróży
26 czerwca 2020 08:58 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Dusia- wrzuć na luz. Jeśli rodzina twierdzi, że sobie poradzi- to tak będzie. Znają się długo. Ty masz już koniec kontraktu.Reszta lezy w gestii rodziny i firmy. Nie się co takimi sprawami obarczać tym bardziej , ze za szukanie zmienniczki nikt Ci nie płaci.

Wrzucam właśnie.  Dopinam druga  i idę ogarnąć sypialnie i łazienkę po kąpaniu dziadka. Potem kończę dopakowywanie się i muszę jeszcze wrzucić swoja pościel do pralki.  
26 czerwca 2020 09:04 / 6 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo
26 czerwca 2020 09:04 / 8 osobom podoba się ten post
Witam was i ja cieplutenko
Mija dziś tydzień odkąd piękna bezchmurna słoneczna pogoda gości w Stuttgardzie wcześniej 2 tyg mrzawek było.
Wstałam dziś wcześnie i właśnie zrobiłam ostatnie  i już sobie schnie. Chata ogarnieta zatem i czas na  i tv.
Jestem już Spakowana bo po 19 wyjazd(i zauwazylam że nigdy się z walizki nie rozpakowywuje chce się czuć że jestem na "chwilę" i niedługo spadam) tak więc zawsze mało mam do pakowania.
Jak wiecie na zmienniczke nie czekam i dobrze nie muszę cały dzień gadac był to pierwszy nowy i ostatni kontrakt firmy akurat w tym miejscu. Tak wyszło.
Bo fakt że się dowiedziałam, że w mojej okolicy pracują jeszcze 2 osoby z mojej firmy (rodzina mówiła) ale już koniec mojego pobytu więc nie będę ludzi szukać do pogadania bo już sobie jakoś czas i spacery okoliczne organizowałam.
Rodzina zadowolona, noty jak najlepsze-wiadomo
Szerokiej drogi dla tych co jadą i super Platza dla tych co przyjezdzaja
Miłego dnia opiekunkowo
26 czerwca 2020 09:15 / 4 osobom podoba się ten post
Clio

Witam was i ja cieplutenko:lovu2:
Mija dziś tydzień odkąd piękna bezchmurna słoneczna pogoda gości w Stuttgardzie:fajnie: wcześniej 2 tyg mrzawek było.
Wstałam dziś wcześnie i właśnie zrobiłam ostatnie  :pranie: i już sobie schnie. Chata ogarnieta zatem i czas na :kawa1: i tv.
Jestem już Spakowana bo po 19 wyjazd(i zauwazylam że nigdy się z walizki nie rozpakowywuje:eureka: chce się czuć że jestem na "chwilę" i niedługo spadam:lol3:) tak więc zawsze mało mam do pakowania.
Jak wiecie na zmienniczke nie czekam i dobrze nie muszę cały dzień gadac:lol3: był to pierwszy nowy i ostatni kontrakt firmy akurat w tym miejscu. Tak wyszło.
Bo fakt że się dowiedziałam, że w mojej okolicy pracują jeszcze 2 osoby z mojej firmy:zaskoczenie1: (rodzina mówiła) ale już koniec mojego pobytu więc nie będę ludzi szukać do pogadania bo już sobie jakoś czas i spacery okoliczne organizowałam.
Rodzina zadowolona, noty jak najlepsze-wiadomo:gwizdanie::lol2:
Szerokiej drogi dla tych co jadą i super Platza:lol2: dla tych co przyjezdzaja:tanczy:
Miłego dnia opiekunkowo:kwiatek dla ciebie2:

Teraz przecież po śmierci podopiecznej nie musisz na zmienniczkę czekać. Chyba , że dziadzia był jeszcze do opieki i zataiłaś to przed nami 
26 czerwca 2020 09:27 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Teraz przecież po śmierci podopiecznej nie musisz na zmienniczkę czekać. Chyba , że dziadzia był jeszcze do opieki i zataiłaś to przed nami :lol1:

nie ma dziadzi hehe
No tak dlatego piszę że zmienników brak. Nie muszę gadać tyle. Cały dzień jeszcze na spacer, potem córka mnie  na obiad zaprasza i tak dzionek minie.
Tu piękna pogoda a w moim mieście brakuje 6 cm wody do alarmu powodziowego. Się dzieje. Okoliczne rzeczki full Na wypasie ale wszystko pod kontrolą. I czytam w necie że alarm w 11 gminach czy rejonach przez deszcze  tu pogoda a na południu alarm. Przy takich alarmach id razu mam przed oczami 97 rok ehh. Sie dzialo.