to dobrze trafiłeś ja mam dwoje dziadkow i 2synó którzy razem mieszkają i obiad dla nich gotuję oczywiscie za zapłatą i są pomocni
to dobrze trafiłeś ja mam dwoje dziadkow i 2synó którzy razem mieszkają i obiad dla nich gotuję oczywiscie za zapłatą i są pomocni
Teraz czas kolacji... Dzień spokojny, córka dziadka już pojechała w południe, ale zdążyła mi jeszcze okolice pokazać i do Rewe zajrzeć ze mną. W domu u góry mieszka jeszcze wnuczka dziadkowa z mężem i dwójka małych dzieci, a na przeciwko, na podwórku, mieszka jeszcze syn dziadka z żoną i z dwójką starszych dzieci... Wielu osobom taka sytuacja by się nie podobała, jeden z opiekunów kiedyś zjeżdżał na drugi dzień... W tym przypadku rodzina jest pomocna, a ja mam tylko do opieki jedną osobę. Więc nikt nikomu nie przeszkadza. Nie ma nalotów rodziny co pięć minut... Wszyscy zgodnie żyją...
Po południu się rozpadało i nici ze spaceru.Dziadek jest na tyle samodzielny, że jak siedzi na wersalce, to sam potrafi wstać i przesadzić się na rolsztul. Dlatego mamy tu pauzy, a często i jeszcze dodatkowo, gdy syn jeden lub drugi przyjdzie i "zluzuje" opiekuna.
to dobrze trafiłeś ja mam dwoje dziadkow i 2synó którzy razem mieszkają i obiad dla nich gotuję oczywiscie za zapłatą i są pomocni
To wesoło tam masz :smiech3:

Mój taras, podjazd, rower

Mój taras, podjazd, rower

Nie wiem jak u inmych ale mnie wyświetla tylko ~9/16 koła tego roweru??????

Koło to jeszcze nie rower, wiem :zawstydzony:
Specially for you
Koło to jeszcze nie rower, wiem :zawstydzony:
Specially for you
Koło to jeszcze nie rower, wiem :zawstydzony:
Specially for you
U mnie dzien minal tez fajnie. Wiecie, polubilam Antje na pierwszy rzut oka.Mila,sympatyczna,do niczego mi sie nie wtracala -przeciwnie, sluchala,gdy ja mowilam. Po poludniu zaplanowala wycieczke po okolicy. Deszcz MI jednak prrzeszkodzil w robieniu zdymotek I skonczylo sie na wizycie we wloskiej lodziarni. Niebo w gebie I dwa kilo wiecej. Dwa dni Jej nie bedzie, bo odwiedza rodzenstwo. Za to cwicze przy Niej fajnie niemiecki I angielski, no ona mieszka z przyjaciolka w Szkocji. Zobaczymy, Co przyniesie wieczor, narazie jest OK. A gdzie dzwonek? No nic, pobiorę zdjęcie i powiększę-może cuś znajdę :-)