Bardzo zimno dzisiaj. Połowę pauzy przesiedziałam w kawiarni. :bezradny::je babeczke:
Bardzo zimno dzisiaj. Połowę pauzy przesiedziałam w kawiarni. :bezradny::je babeczke:
Dogadza sobie Pańcia,rozpusta na całego :-)?
Bardzo zimno dzisiaj. Połowę pauzy przesiedziałam w kawiarni. :bezradny::je babeczke:
Bardzo dobrze, należy nam się :randka2:
Spacer zaliczony. Moje włościa wysprzątane . :odkurzanie::pranie:
Był.lekarz paliatywny. Odstawił wszystkie leki. Od jutra będą podawać babci morfinę. Nie kazał namawiać ani na picie ani na jedzenie. Spokój cisza....:-(:aniolki:
Zobaczymy w jaka to stronę pójdzie. :bezradny:
Spacer zaliczony. Moje włościa wysprzątane . :odkurzanie::pranie:
Był.lekarz paliatywny. Odstawił wszystkie leki. Od jutra będą podawać babci morfinę. Nie kazał namawiać ani na picie ani na jedzenie. Spokój cisza....:-(:aniolki:
Zobaczymy w jaka to stronę pójdzie. :bezradny:
Słońca dzisiaj nie widać ,na zakupy poszłam bez czapki i rękawiczek,i zmarzłam. Pauza pod kocykiem,poczytałam,popisałam,pol godzinki się kimnęłam i za chwilę trzeba się podnieś,i wrócić do pracy. Kawy się napić,coś "ponaszować ", jak się uda to wyprowadzić Pdp choćby na króciutki spacerek,zagrać z seniorką w Piramiden,nie zdążę się obejrzeć i pora kolacji nadejdzie. Jutro się nachodzę,wolne mam:-)
Gusia,a co to za gra-Piramiden ??
Fajniejsza od Cińczyka. Też pionki,ale dla utrudnienia "Piramiden", małe drewniane klocki,którymi utrudniasz grę przeciwnikowi. Przy demencji,gdzie jeszcze coś tam kumają,ćwiczą myślenie. Wolę w nią grać niż tłuc Chińczyka:-)
"Das Malefitz Spiel Piramiden" się nazywa. Moja Pedepcia bardzo lubi w nią grać.
No,z moją nie mam szansy zagrać, już nic nie kuma i codzień gorzej.