Dzień dobry, nowy tydzień,nowe wyzwania. Z wczorajszego SPA nic nie wyszło,przyszła do nas sąsiadka a później zgarnęła mnie,po kolacji, do siebie. Pedepcia nie chciała iść bo ma interesującą książkę do czytania. Interesujące,że to ta sama którą w listopadzie i grudniu teź czytała

Sąsiadka chyba myśli,że ja melomanka jakaś jestem

. U niej wczoraj był wieczór muzyczny. Cała rodzina śpiewa i gra,mąż,siostra,szwagier i córka siostry z chłopakiem. Młodzi to w tym chórze wyższej szkoły muzycznej śpiewają. Qrcze,jaki to był fajny wieczór. Nowi ludzie,nowe tematy do rozmów i królująca muzyka. Cały zespół,pianino,gitary,szarpane i jakieś dęte różne

.
Babcia moja w nocy spacerowała,urzędowała w kuchni a teraz dosypia. No to bierzmy się do pracy i życzmy sobie dobrego dnia
