Minął i dobrze bo jeszcze z pięć minut i położyłabym się u Seniorki w łóżku.Wogóle była dzisiaj depresyja,płakała co chwilę i domagała się uwagi Męża.A wiecie co,gdy go zawołała już z sypialni,on powiedział do Niej: co chcesz kochanie ? Jessu,jak ja pozazdrościłam Im w tym momencie.Pomimo chorób pr,eszło 60 lat razem...Oczywiście nie omieszkałam mu wytłumaczyć,że za bardzo patrzy mi na ręce,sprawdza,doprawia potrawy.Rozumiem Go trochę,bo dopiero niecały rok szwendają mu się po mieszkaniu obce baby.A,jeszcze jedno.Lubię słuchać polskiego radia przez internet.Jakie było moje zdziwienie,gdy dokładnie o 23 ciej wszystko umilkło.Co się okazało,to to,że tak ma ustawiony internet.Napisałam do Kerstin czy nie dałoby choć godzinkę dłużej bo często oglądam do późna filmy.Odpisała,że spanie przy włączonym wifi jest niezdrowe.Odpisałam,że w dzisiejszym świecie już chyba nic zdrowe nie jest.Kurtyna opadła.
