Jak minął dzień 15

16 grudnia 2025 21:03 / 1 osobie podoba się ten post
Maluda

Nie.

To zła wola . Czyli musisz wozić ze sobą czajnik elektryczny mały 
17 grudnia 2025 11:20 / 1 osobie podoba się ten post
Maluda

Jeszcze nie minął ale chciałam coś napisać.Może mnie wyśmiejecie,a może nie.Kolację jadamy wszyscy razem tzn.Seniorka,Jej syn no i moja skromna osoba.Od małego jadłam bardzo powoli,bo kiedyś wręcz udusiłabym się chlebem,uraz pozostał.Oni jedzą w kosmicznym tempie.Zaznaczyłam,że jem powoli,a Syn na to,że to nic tylko mama czeka,bo chce jechać do ubikacji.Nosz i rynce opadają.Ona skończy i co chwila spogląda na mnie.Nie da się zjeść więcej a nie ma opcji zjedzenia później samemu.Herbaty to jeszcze nie udało mi się dopić,zabieram później chłodną do siebie.Mieliście tak kiedyś?

Malina witaj w klubie  bo ja też jem pomału wszyscy zdążą pozjadać a ja jeszcze mniamniam i mam tak od zawsze.Podobno tak się powinno jeść aby żołądek dobrze trawił  Na ostatnim miejscu moja podopieczna też jadła bardzo szybko.Każda miała bułkę przekrojoną na pół i ja kończyłam pierwszą połówkę a ona już zjadła całą..Na początku czekała na mnie bo musiałam jej podać tabletki. Pod koniec drugiego zlecenia już ją nosiło bo demencja postępowała ,musiałam przerwać i dać jej tabletki pojedynczo żeby więcej wypiła wody,bo nie chciała dużo pić. Potem kazałam jej iść umyć zęby a ja kończyłam śniadanie,dobrze że sama chodziła.Nie jesteś więc sama z powolnym jedzeniem.
17 grudnia 2025 12:34
nincia

Malina witaj w klubie :piatka: bo ja też jem pomału wszyscy zdążą pozjadać a ja jeszcze mniamniam i mam tak od zawsze.Podobno tak się powinno jeść aby żołądek dobrze trawił :smiech3: Na ostatnim miejscu moja podopieczna też jadła bardzo szybko.Każda miała bułkę przekrojoną na pół i ja kończyłam pierwszą połówkę a ona już zjadła całą.:-).Na początku czekała na mnie bo musiałam jej podać tabletki. Pod koniec drugiego zlecenia już ją nosiło bo demencja postępowała ,musiałam przerwać i dać jej tabletki pojedynczo żeby więcej wypiła wody,bo nie chciała dużo pić. Potem kazałam jej iść umyć zęby a ja kończyłam śniadanie:hihi:,dobrze że sama chodziła.Nie jesteś więc sama z powolnym jedzeniem.:przytula:

Tak,tylko moja nie pójdzie sama umyć zęby bo muszę Ją zawieźć.A dzisiaj to jest już totalnie upierdliwa.
17 grudnia 2025 13:42
nincia

Malina witaj w klubie :piatka: bo ja też jem pomału wszyscy zdążą pozjadać a ja jeszcze mniamniam i mam tak od zawsze.Podobno tak się powinno jeść aby żołądek dobrze trawił :smiech3: Na ostatnim miejscu moja podopieczna też jadła bardzo szybko.Każda miała bułkę przekrojoną na pół i ja kończyłam pierwszą połówkę a ona już zjadła całą.:-).Na początku czekała na mnie bo musiałam jej podać tabletki. Pod koniec drugiego zlecenia już ją nosiło bo demencja postępowała ,musiałam przerwać i dać jej tabletki pojedynczo żeby więcej wypiła wody,bo nie chciała dużo pić. Potem kazałam jej iść umyć zęby a ja kończyłam śniadanie:hihi:,dobrze że sama chodziła.Nie jesteś więc sama z powolnym jedzeniem.:przytula:

Tak,tylko moja nie pójdzie sama umyć zęby bo muszę Ją zawieźć.A dzisiaj to jest już totalnie upierdliwa.
17 grudnia 2025 20:04 / 1 osobie podoba się ten post
Maluda

Tak,tylko moja nie pójdzie sama umyć zęby bo muszę Ją zawieźć.A dzisiaj to jest już totalnie upierdliwa.

Maluda współczuję ci bardzo.Może wymyślisz jakiś sposób na spokojne zjedzenie posiłków .
18 grudnia 2025 12:48
No i nie można z Nią ani spokojnie ani lekko podniesionym głosem.Zabrałam frytki do pokoju,żeby zjeść później na spokojnie.Niedobrze.Syn też wyparował nagle z kuchni nic nie mówiąc .Sprzątnęłam ze stołu to co mogłam i już mnie wołała z kibla.Jak sobie pomyślę o spacerze po przerwie,to mnie trzęsie.Trudno,dzisiaj nie stać mnie na pozytywne spojrzenie,gdy i Oni są niemili.Teraz przerwa.
18 grudnia 2025 16:03 / 1 osobie podoba się ten post
Trudno,zadzwoniłam do firmy o zjazd po świętach.Nie dam rady do końca,a nie chcę wrócić transportem medycznym.Po spacerze poszłam do pokoju i popłakałam się z bólu.Tak nie może być.Żaden transfer w moim przypadku nie wchodzi w grę.
18 grudnia 2025 16:32 / 1 osobie podoba się ten post
Maluda

Trudno,zadzwoniłam do firmy o zjazd po świętach.Nie dam rady do końca,a nie chcę wrócić transportem medycznym.Po spacerze poszłam do pokoju i popłakałam się z bólu.Tak nie może być.Żaden transfer w moim przypadku nie wchodzi w grę.

19 grudnia 2025 14:59 / 3 osobom podoba się ten post
Sytuacja rozwiązała się sama.Zjeżdżam 23.12. do domu.Niby Rodzina przejmuje opiekę nad Seniorką do 3 stycznia.Ja podobno tylko siedziałam .
19 grudnia 2025 15:25 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Sytuacja rozwiązała się sama.Zjeżdżam 23.12. do domu.Niby Rodzina przejmuje opiekę nad Seniorką do 3 stycznia.Ja podobno tylko siedziałam .

Mocno sciskam 
21 grudnia 2025 20:39 / 1 osobie podoba się ten post
Maluda

Sytuacja rozwiązała się sama.Zjeżdżam 23.12. do domu.Niby Rodzina przejmuje opiekę nad Seniorką do 3 stycznia.Ja podobno tylko siedziałam .

Ubodło ich to, że chciałas sama szybciej zjechać . 
22 grudnia 2025 06:01 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Ubodło ich to, że chciałas sama szybciej zjechać . 

Tina,jak zwykle trafiłaś w punkt
22 grudnia 2025 20:18 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Tina,jak zwykle trafiłaś w punkt:-)

Poczytałam trochę , to i firme trzeba za uszy wytargac. Oni nie powinni się dziwić twojej postawie. Nawet jakbyście miały jakieś pracownicze prawa i socjal, to przecież nikt normalny nie będzie chciał się na to konto uszkodzić.
 
22 stycznia 2026 19:14
Prawie już minął i to pracowicie.Walizkę dopnę później,bo busa mam przed drugą w nocy.Krzysztof przyjechał po południu z ciepłym obiadem .Jak dobrze nie jeść samemu.Teraz odpoczywam,bo nóg już nie czuję.No,to do miłego.
23 stycznia 2026 09:08 / 1 osobie podoba się ten post
Dzień dobry, miłego piateczku dla Tych pracujących i podróżujących 😌