A to " tej " to tak po waszemu? Gdzieś już sie z tym spotkałam .
A to " tej " to tak po waszemu? Gdzieś już sie z tym spotkałam .
ale Twój to byłby Twój !
przejdź się do kwiaciarni, pasmanterii, poszukaj dodatków, takich. które będą ci pasowały
zrobisz, dasz radę :))
Uhum - u nas dużo się "tej" uzywa.
A jaki zegarek byście zaproponowały dla młodego mężczyzny- 25 urodziny mojego syna? Cena ok 600 zl.Styl jego ubioru , raczej taki elegancki.Ja nie jestem w tym temacie.
Też fajny pomysł, ale tej mój synek to taki trochę... nie wiem jak to nazwać. On przykłada dużą wagę do tej całej otoczki przezentu , żeby trochę się wysilić, sprawić niespodziankę. Może przemyślę jeszcze jakiś oryginalny sposób dostarczenia tego bonu, bo ja nie bedę z nim na te Urodziny.
Też kiedyś robiłam wianki,ale teraz,to nie wiem,czy chciałoby mi się przy tym siedzieć.
Jeszcze jedna firma torebkowa i nie tylko mi się przypomniała-Fossil
Jak jezcze pracowałam w Dueren,to tam był sklep z ich torebkami i portfelami.Była tam taka skórzana torebka w kolorze ciepłej żółci,no i miała fajny fason,no ale ponad 300 eur koztowała,droższe tez mieli,ale byly też takie po 170-180 eur
Ta torebka mi się podoba,tylko ten rózowy kolor nie bardzo mi lezy.Wolałabym pomidorową czerwień
http://www.milksugar.de/Fossil-Tasche-Sydney-Satchel-Bright-Pink
Przypomniałam sobie. Córka studiowała w Poznani i tak dla zgrywu mówiła czasami "tej", bo u nas tego sie wogóle nie słyszy..
A fuj:)
Ja bym zaraz sobie wyobrażała, że jakaś babcia bezzębna pewnie z niej piła:)
Może jeszcze się przy tym śliniła:)