a z jakiej okazji jakaś loteria w Dm?
wg mnie te szczoteczki do twarzy są ok, ALE mi po kilku razach zwyczajnie złamała się ta rączka ;O
i dupa, musiałam wywalić ;/
a z jakiej okazji jakaś loteria w Dm?
wg mnie te szczoteczki do twarzy są ok, ALE mi po kilku razach zwyczajnie złamała się ta rączka ;O
i dupa, musiałam wywalić ;/
A tak - wszystko wiem. W DM jest stoisko Payback - są tam ulotki różne, maszyna do przerabiania punktów na bony. Wzięłam ulotkę "Punkten, sparen, profitieren" Jest do niej załączona karta (2 sztuki nawet) i jest tam też formularz zgłoszeniowy. Takie tam proste - imię, nazwisko, adres, mail itp. Trzeba formularz wypełnić i oddać kasjerce. I od razu zbiera się punkty. Można też wiąć kartę, a formularz wypełnić online. Nie pamiętam już, czy trzeba coś aktywować online. Nic na tej ulotce nie pisze, więc chyba nie. Warto jednak odwiedzać stronę Payback, wchodzić na swoje konto (poprzez numer karty i jakieś hasło - nie pamiętam - chyba datę urodzenia kazali mi podawać) i patrzeć, jakie kupony są do aktywacji. Ja w sumie ściągnęłam sobie aplikację Payback na telefon i przez telefon tam wchodzę. Często pojawiają się kupony do różnych sklepów. Teraz miałam do DM - 5x więcej punktów za zakupy, ileś tam punktów za zakup pasty Colgate, czegoś firmy Palmilive i czegoś do ciała firmy Dove. I tak się punkciki zbierają:)
Otwarcie nowego salonu:)
To masz za dużo siły w ręce:)
Ja już dwie wykorzystałam i poza tym, że po prostu po jakimś czasie wypada ją już wymienić, to nic się z nią nie stało.
ha ha a polski Payback tez honoruja ? Mam tam w kite punktow
Byłam na otwarciu DM-u. Oto rezultaty:) Nie wszystko dla mnie - trochę dla mamy, mamy chrzestnej, siostrzeńca, taty i męża. Wydałabym normalnie 92,70, ale po 10% rabacie wyszło 83,43. To niemało, ale kupiłam też 5 syropów z agawy, każdy po 2,65 (u nas 16zł, więc i tak droższe), 3 pary wkładek do butów z wełny merynosów po 3,45 i to tak trochę cenę nabiło. Zyskałam na pewno dużo punktów z Payback, bo za zakupy całe x5, za żel Palmolive chyba 100 punktów, za pastę Colgate 50 i za żel Dove też chyba 50. 



Na samym końcu sfotografowane są gratisy, które zdobyłam:) Wszystko z DMu, tylko kawa z K+K. Można było zakręcić kołem fortuny i udało mi się wygrać nagrodę główną - 500 gram kawy brazylijskiej Tschibo.
ooo w ALverde tez cos jest widze ? :P to jutro zajrzę
Nein.
Polski pejbek w Pl
Niemiecki pejbek w De.
Przebiegłe Niemiaszki
Z Alverde sobie masło do stóp tym razem zafundowałam.
Zobaczymy - z masła do ciała nie byłam szczególnie zadowolona.
To znaczy dobre było, ale jakoś tak bez fajerwerków.
Zastanawiałam się nad pianką do mycia twarzy - zapach jabłka z czymś tam.
Miałaś ją może?
Tak ogólnie nie jestem zachwycona marką Alverde. Reklamują się jako kosmetyki naturalne, ale jakoś dużo chemii w nich jest. Żel do mycia twarzy kiedyś miałam i też taki sobie. Gdyby miał cenę produktów Balea, to bym powiedziała, że dobry. Ale w tej cenie można i w innych markach do woli przebierać.
a pozniej torby po 50 kg do polski taszczysz ha ha Hurtownie otwierasz hihi Kiedys to sie oplacalo wozic do Polski i sprzedawac.Oj ! dobre to czasy byly z mydełkiem Fa ha ha
A co - samochodem jestem to mogę:)
Jakbym miała autobusem to wieźć, to bym się mocno ograniczyła.
Kosmetyki mają długie terminy ważności, to się wykorzysta. Poza tym nie wszystko jest dla mnie.
Nein.
Polski pejbek w Pl
Niemiecki pejbek w De.
Przebiegłe Niemiaszki