Zakupy

07 października 2014 19:32 / 1 osobie podoba się ten post
Ja to się trochę obraziłam na Zarę,w czasie urlopu przymierzałam kilka rzeczy w rozmiarze 38 potem 40 i okazało się ,że ledwie,ledwie. Podejrzewam,że mają zaniżona numerację,tylko po co,żeby klientów zniechęcić?
07 października 2014 20:24 / 2 osobom podoba się ten post
Jeżeli chodzi o Zarę to jakoś ostatnio się tam pogorszyło. Kiedyś więcej rzeczy tam kupowałam, więcej mi się podobało. Teraz wchodzę i jakoś nic mojej uwagi nie przykuwa. Takie śliczne szpileczki sobie tam kupiłam - nie za wysokie, zgrabne, kobiece. Teraz to albo niebotyczne szpile są, albo chamskie koturny, albo w ogóle płaskie. No jakoś mnie już tam mniej ciągnie.
 
Tak samo Orsay - kiedyś dużo tam ciuchów kupowałam, a teraz nie ma co wybrać. 
 
Za to Mohito polubiłam:) Wprawdzie jakość średnia tam jest, ale za to tanio i  ładnie. I jak tanio to nie żal sobie ciągle czegoś nowego kupować. 
 
07 października 2014 20:26
ivanilia40

Ja to się trochę obraziłam na Zarę,w czasie urlopu przymierzałam kilka rzeczy w rozmiarze 38 potem 40 i okazało się ,że ledwie,ledwie. Podejrzewam,że mają zaniżona numerację,tylko po co,żeby klientów zniechęcić?

O popatrz ja sobie tez tak tlumacze hihi 
07 października 2014 20:29 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

O popatrz ja sobie tez tak tlumacze hihi 

Madziuuuu, ja noszę rozmiar 38 z porządnych sklepów,a Zara w kulki leci:)) 
07 października 2014 20:42 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

Jeżeli chodzi o Zarę to jakoś ostatnio się tam pogorszyło. Kiedyś więcej rzeczy tam kupowałam, więcej mi się podobało. Teraz wchodzę i jakoś nic mojej uwagi nie przykuwa. Takie śliczne szpileczki sobie tam kupiłam - nie za wysokie, zgrabne, kobiece. Teraz to albo niebotyczne szpile są, albo chamskie koturny, albo w ogóle płaskie. No jakoś mnie już tam mniej ciągnie.
 
Tak samo Orsay - kiedyś dużo tam ciuchów kupowałam, a teraz nie ma co wybrać. 
 
Za to Mohito polubiłam:) Wprawdzie jakość średnia tam jest, ale za to tanio i  ładnie. I jak tanio to nie żal sobie ciągle czegoś nowego kupować. 
 

Ja poczekam z tą kurtką, bo teraz i tak przed wypłatą, a chodzić jeszcze mam w czym.Ale muszę powiedzieć, że naprawdę fajnie odszyta i wygląda porządnie.
Jeśli chodzi o orsay to też kiedyś dużo tam kupowałam, a teraz same szmaty. Mohito też lubię, choć też zeszli z jakości. Jakieś 4 lata temu kupiłam tam sweterek i do dziś jak nowy.
08 października 2014 20:15 / 1 osobie podoba się ten post
A kolezanka w piersiowkach sie lubuje ,tak skromnie ja w Polsce 0,5 l a w Niemczech ze maja wiekrza pojemnosc to 0,7 ja tam sie nie rozdrabniam ,a co 
08 października 2014 20:23
Co to są picolaki?
08 października 2014 20:36 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Jeżeli chodzi o Zarę to jakoś ostatnio się tam pogorszyło. Kiedyś więcej rzeczy tam kupowałam, więcej mi się podobało. Teraz wchodzę i jakoś nic mojej uwagi nie przykuwa. Takie śliczne szpileczki sobie tam kupiłam - nie za wysokie, zgrabne, kobiece. Teraz to albo niebotyczne szpile są, albo chamskie koturny, albo w ogóle płaskie. No jakoś mnie już tam mniej ciągnie.
 
Tak samo Orsay - kiedyś dużo tam ciuchów kupowałam, a teraz nie ma co wybrać. 
 
Za to Mohito polubiłam:) Wprawdzie jakość średnia tam jest, ale za to tanio i  ładnie. I jak tanio to nie żal sobie ciągle czegoś nowego kupować. 
 

Masz rację jeszcze na poczatku lata klka ciuchów z Orseya sobie kupiłam a teraz kaszanka a w Mohito jakby ciekawiej ale ceny nie są wcale niskie.
08 października 2014 20:40 / 2 osobom podoba się ten post
Andrea, to dobry gość z Ciebie. Kto ze sobą nosi, nikogo nie prosi ).
Generalnie rzadko pijam alkohol. Chyba że latem, po wycieczce rowerowej idziemy "na piwo" to ja też, ale później rower mnie prowadzi, bo szybko w głowie się kręci i sen mnie morzy. Z mocnych to tylko dobre whisky z lodem.
Czerwone wytrawne wino bardzo lubię. Tak, przy kominku w szczególności.
Odpręża, wprowadza w fajny nastrój i pomaga w trawieniu cieżkich potraw ).
Wczoraj właśnie kupiłam do domu 2 butelki czerwonego, australijskiego wina.
Postanowiłam, że nie będę kupować zbyt wiele. Ostatnio miałam bardzo duży bagaż i nigdy już więcej.
 
 
 
 
08 października 2014 21:05 / 2 osobom podoba się ten post
didusia

Masz rację jeszcze na poczatku lata klka ciuchów z Orseya sobie kupiłam a teraz kaszanka a w Mohito jakby ciekawiej ale ceny nie są wcale niskie.

No nie wiem - dla mnie są. Zwłaszcza na przecenach, na które ciągle tam trafiam. Bluzki wtedy po 29,39 i 49zł są. Nic, tylko kupować:)  Spodnie fajne za 80zł tam kupiłam, torebkę za 49zł. Najwięcej jednak bluzek kupuję, bo ogromny wybór mają. 
08 października 2014 21:27
wichurra

No nie wiem - dla mnie są. Zwłaszcza na przecenach, na które ciągle tam trafiam. Bluzki wtedy po 29,39 i 49zł są. Nic, tylko kupować:)  Spodnie fajne za 80zł tam kupiłam, torebkę za 49zł. Najwięcej jednak bluzek kupuję, bo ogromny wybór mają. 

No to masz szczęście bo ja trafiam zawsze jak nie ma przecen na te ciuchy co ja chce kupić  za to w orsey mam farta .
08 października 2014 21:32 / 2 osobom podoba się ten post
Tak sobie myślę, że ja w domu najwięcej jestem latem (lipiec, sierpień) i zimą (grudzień, styczeń), a to właśnie czas przecen.
Do Orseya to już mi się nawet nie chce wchodzić:) Tylko staję na progu i okiem rzucam. Chociaż jakby tam pobuszować, to cosik można i wyszukać. Z rok temu kupiłam tam sukienkę - bardzo ładną moim zdaniem, podobała się wszystkim babciom i dziadkom na 50-leciu ślubu mojego wujostwa:) Była trochę retro, więc chyba czasy młodości im się przypomniały.

Jeszcze Reserved lubię, chociaż tam mi gorzej coś fajnego wyszukać. Dużo też mają eleganckich rzeczy - takich już na maksa - jak ktoś w biurze pracuje, to może się ubrać. Ja już niestety takich ciuchów nie potrzebuję - na razie jeszcze duży zapas mam z pracy w szkole.
09 października 2014 09:27
Bardzo lubię ubrania z firmy CECIL,są rewelacyjne , ale b.drogie.Eleganckie i tak odszyte ,że tam żadna nitka nie wisi co się zdarza w innych firmach np Orsay , czy Zara.
09 października 2014 09:41
Jeszcze nie słyszałam o tej firmie:)
09 października 2014 09:44
ivetta

Bardzo lubię ubrania z firmy CECIL,są rewelacyjne , ale b.drogie.Eleganckie i tak odszyte ,że tam żadna nitka nie wisi co się zdarza w innych firmach np Orsay , czy Zara.

Ja mam inne zdanie o tej firmie,ceny faktycznie z górnej półki ale jakość nie do końca taka jaka powinna być.