Co dzisiaj gotujesz na obiad? 20

05 lutego 2026 13:36 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Jak Ty Gusiu niczego nie rozumiesz, albo coś kręcisz :lol1: Jakbyś wzięła supla z Ginko Biloba, to bys pamiętała. A tak to siebie otruje i chłopa otruje, a to wszystko przez Ciebie :-)

Oj,jeśli już,to trujcie się po kolei. Kto "zaproszenie" na pochówek przyśle 
05 lutego 2026 14:38 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Oj,jeśli już,to trujcie się po kolei. Kto "zaproszenie" na pochówek przyśle :smiech3:

A kto menu na stype ustali ?
05 lutego 2026 17:10 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

A kto menu na stype ustali ?

A to zależy,dla kogo ta stypa będzie . Ale jakby co,to zostaw namiary na mnie chętnie pomogę 
05 lutego 2026 17:14 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

A kto menu na stype ustali ?

Aż sama siebie zawstydziłam,że takie głupoty powyżej napisałam  .Poważny temat a tu jaja sobie robimy . Przydaje się trochę humoru ,taki mały oddech od dyskusji w innym topiku
05 lutego 2026 17:59 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Aż sama siebie zawstydziłam,że takie głupoty powyżej napisałam :hihi: .Poważny temat a tu jaja sobie robimy . Przydaje się trochę humoru ,taki mały oddech od dyskusji w innym topiku:oczko:

Spoko Gusiu :) Dziś mam luzniejszy dzień , to sobie zaglądam. Ostatnie dni miałam bardzo pracowite - nawet na wiadomosci odpisywałam dopiero po pracy. Chętnie sobie jaja robię, nie ma problemu.
A jak temat zbyt poważny to trzeba grzybową na stole postawić 
05 lutego 2026 18:07 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Spoko Gusiu :) Dziś mam luzniejszy dzień , to sobie zaglądam. Ostatnie dni miałam bardzo pracowite - nawet na wiadomosci odpisywałam dopiero po pracy. Chętnie sobie jaja robię, nie ma problemu.
A jak temat zbyt poważny to trzeba grzybową na stole postawić :lol3:

Postawiłam 👍. Grzybową oczywiście . Seniorzy niemal talerze wylizywali,tak im smakowała . Żyją i mają się dobrze,póki co menu na kolejne dni będę wymyślać ,stypa żadna się nie zapowiada .
05 lutego 2026 20:51 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Postawiłam 👍. Grzybową oczywiście :-). Seniorzy niemal talerze wylizywali,tak im smakowała :mniam:. Żyją i mają się dobrze,póki co menu na kolejne dni będę wymyślać ,stypa żadna się nie zapowiada :oczko:.

Gotuj więcej tej zupy ,podopieczni nosy pobrudzą przy wylizywaniu talerzy . Przecież nie jesteś poznanianka 🖐️🖐️
06 lutego 2026 08:00 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko

Gotuj więcej tej zupy ,podopieczni nosy pobrudzą przy wylizywaniu talerzy . Przecież nie jesteś poznanianka 🖐️🖐️

No nie jestem,ale tej zupy wyszło tak na jeden raz . Pewnie dlatego była taka smamczna
Starczylo tylko na małą dokładkę . Kremowych nigdy nie gotuję dużo,najlepiej smakują ,dla mnie przynajmniej,na świeżo . Dzisiaj będzie chilli con carne,dużo świeżej kolendry i bagietka. Może jeszcze jakiś deser zrobię a może tylko lody,które seniorzy uwielbiają.
06 lutego 2026 09:06 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Postawiłam 👍. Grzybową oczywiście :-). Seniorzy niemal talerze wylizywali,tak im smakowała :mniam:. Żyją i mają się dobrze,póki co menu na kolejne dni będę wymyślać ,stypa żadna się nie zapowiada :oczko:.

Są grzybki rozweselajace i nie uśmiercajace :) To by była dopiero zupka :)
 
U nas juz pierogów nie ma. Co na obiadokolację - jeszcze zobaczę . Lodówka pełna. 
06 lutego 2026 11:48 / 1 osobie podoba się ten post
Krokiety z kapustą kiszoną i grzybkami leśnymi .
Już wyjęłam z zamrażarki tylko w panierkę i na patelnię.
Do tego barszcz czerwony i oczywiście ugotuje kisiel .
 
06 lutego 2026 12:01 / 1 osobie podoba się ten post
Ja dziś mam od wczoraj jarzynową bardzo dobra ,pdp  prosił o dokładkę ale i tak na dziś zostało więc mam więcej czasu dla siebie
06 lutego 2026 12:25 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko

Krokiety z kapustą kiszoną i grzybkami leśnymi .
Już wyjęłam z zamrażarki tylko w panierkę i na patelnię.
Do tego barszcz czerwony i oczywiście ugotuje kisiel .
 

Ale mi smaka narobiłaś na te krokiety i barszczyk. Nigdy w pracy w DE nie robiłam, Niemcy chyba nie umieli by tego jeść . Ale może spróbuję któregoś dnia. Ugotuję jeszcze jajas zupę,gdyby seniorom nie pasiło . Jak posmakuje,to zupa będzie na drugi dzień .
A ja zaszalałam,chilli con carne "robi się samo" ,więc przygotowałam deser. Przywieziona z Polski galaretka,wrzuciłam do niej mrożone owoce leśne więc w moment zastygła. Na to trochę śmietanki  ubitej z maskarpone,po mini beziku i świeże maliny do dekoracji. Nooo,restoran by się nie powstydził 
06 lutego 2026 12:31 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Ale mi smaka narobiłaś na te krokiety i barszczyk. Nigdy w pracy w DE nie robiłam, Niemcy chyba nie umieli by tego jeść :-(. Ale może spróbuję któregoś dnia. Ugotuję jeszcze jajas zupę,gdyby seniorom nie pasiło:oczko1: . Jak posmakuje,to zupa będzie na drugi dzień :-).
A ja zaszalałam,chilli con carne "robi się samo" :-),więc przygotowałam deser. Przywieziona z Polski galaretka,wrzuciłam do niej mrożone owoce leśne więc w moment zastygła. Na to trochę śmietanki  ubitej z maskarpone,po mini beziku i świeże maliny do dekoracji. Nooo,restoran by się nie powstydził :smiech3:

Miałam zamrożone  . Robię więcej żeby często w kuchni nie smrodzic . A potem masz jak w ruskim banku 
Grzybki suszone mam.w dodatku sporo , to je wykorzystuje . 
06 lutego 2026 12:39 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Ale mi smaka narobiłaś na te krokiety i barszczyk. Nigdy w pracy w DE nie robiłam, Niemcy chyba nie umieli by tego jeść :-(. Ale może spróbuję któregoś dnia. Ugotuję jeszcze jajas zupę,gdyby seniorom nie pasiło:oczko1: . Jak posmakuje,to zupa będzie na drugi dzień :-).
A ja zaszalałam,chilli con carne "robi się samo" :-),więc przygotowałam deser. Przywieziona z Polski galaretka,wrzuciłam do niej mrożone owoce leśne więc w moment zastygła. Na to trochę śmietanki  ubitej z maskarpone,po mini beziku i świeże maliny do dekoracji. Nooo,restoran by się nie powstydził :smiech3:

Rozejrzałam się i zmieniłam kisiel na jabłka pieczone z budyniem .Robisz Gusiu takie jabłuszka ? 
Bardzo smaczne i oko cieszą .
06 lutego 2026 12:57 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko

Rozejrzałam się i zmieniłam kisiel na jabłka pieczone z budyniem .Robisz Gusiu takie jabłuszka ? 
Bardzo smaczne i oko cieszą .

A wiesz,że nie robiłam .Nawet nie jadłam  a wyobrażam już sobie jak smakują . Napisz proszę jak je robisz 🌹. Ja ostatnio w domu miałam fazę kisielową. Prawie codziennie dwa razy zapodawałam sobię "słodką chwilę". Muszę zapytać,czy seniorzy lubią. Ja lubię na ciepło ,wiele osób je na zimno. Te jabłuszka na pewno mnie i moim seniorom by smakowały