08 stycznia 2015 21:26 / 5 osobom podoba się ten post
AlinaPrzeczytałam jeszcze raz to co napisałam bo bardzo mnie zastanowiło dlaczego użyłas w stosunku do mojego wpisu słowa hipokryzja. Jak podaje słownik PWN hipokryzja oznacza dwulicowość, obłudę, nieszczerość. Możesz mi wyjaśnić, w którym momencie byłam dwulicowa, obłudna bądź nieszczera bo mimo najszczerszych chęci nie rozumiem ? Być może źle odczytałaś moje intencje. Chodziło mi o to, że gdy mamy trudną sytuację finansową decydujemy się na stellę nawet trudniejszą po to by tylko wyjechać i zarobić natomiast gdy już staniemy na nogi nie bierzemy pierwszego z brzegu zlecenia jakie nam zaoferuje agencja. Uważniej wybieramy co wcale nie oznacza, że de facto dobrze trafiamy ponieważ opis opisem, a życie swoje. Tego, że pdp jest skąpa do granic możliwości żadna agencja nam nie powie. Powiedzą, że jedziemy do małżeństwa, do osoby leżącej , do chorego na Al. Czasem i to nie zawsze pokrywa się ze stanem faktycznym bo np. rodzina przekłamała informacje albo nie dopowiedziała wszystkiego. Zawsze można wdepnąć, nawet jak ma się doświadczenie . Natomiast staramy się w miarę możliwości ograniczyć ryzyko bo wiemy na co nas stać. Jadąc do mojej obecnej pdp starałam się wziąć zlecenie takie abym nie musiała dźwigać poneważ na ostatniej stelli nadwyrężyłam sobie bark i do tej pory jak trochę więcej tą ręką popracuję to mnie pobolewa. Nie jest tak jak było wcześniej ale jednak i to miałam na myśli pisząc, że z czasem staramy się bardziej dopasować stellę do swoich możliwości. 90 dni wcześniej nie musiałam zmieniać stelli bo pdp była w szpitalu i zajmowałam się uroczą kotką. Bałam się jednak i słusznie powrotu pdp ze szpitala. Miałam tutaj sporo szczęścia to prawda ale hipokryzji w tym nie widzę. Moja pdp zrobiła na mnie fatalne wrażenie.Na drugi dzień po moim przyjeździe złamała biodro i znalazła się w szpitalu, w którym spędziła 3 tygodnie, kolejne 3 była w REHA co daje nam łącznie 6 tygodni w ciągu których zajmowałam się kotką. Miałam płatne wakacje. Dlaczego uważasz, że powinnam z czegoś takiego zrezygnować?Następnie trochę ponad dwa tygodnie była w domu ale zachorowała początkowo na zapalenie oskrzelni, następnie na zapalenie płuc i znów znalazła się wszpitalu. Po wyjściu jest zupełnie inną osobą i to prawda. Gdzie w tym jest obłuda, nieszczerość? Sprzątaczka mnie nie krytykuje tylko mnie "tyka", sama do siebie każąc się zwracać Frau+ nazwisko i to mnie drażni bo uważam coś takiego za przejaw lekceważenia. Mleczko! Poprzekręcałaś co nieco i jeszcze w dodatku zapałałaś świętym oburzeniem. Bez sensu.
Nie musze czytac tego co napisalam, bo doskonale wiem.Uzyłam szeroko pojętego określenia hipokryzja nie w stosunku do Ciebie jako osoby, tylko do sytuacji o ktorej piszesz.Piszesz do opiekunki,ktora dopiero zaczyna swoja drogę w tym zawodzie,że jest taki duży wybór miejsc pracy, tak jest z tym sie zgodzę...... ale jakiej pracy?Sama pisałaś na forum posty,ktore są do tej pory, jak masz cięzko,że nie dajesz rady psychicznie a jednak Stelli nie zmienilaś więc zaprzeczasz sama sobie,bo jaki to wybor,ktory jest niewiadomą,a skąd wiesz,że zamienisz na lepsze?Teraz sie rozpisalaś i wyjasniłas wszystko, pierwszy wpis był lakoniczny.
Opiekunki ktore uczestniczą w życiu forumowym opisuja sytuacje na Stelli, ile ich jest zadowolonych?a ile nie ma wolnego czasu dla siebie,ile nie dojada,ile opiekunek nie przesypia nocy?I to nie dotyczy tylko początkujących opiekunek a wiec wniosek,że wielkiego wyboru nie ma.Nie zachwalam wszystkich Stelli mogę jedynie napisać o tych, na ktorych byłam.Prostym przykładem jest iwanilia wrociła na stare miejsce chociaz to doświadczona opiekunka a też róznie bywało jak wynika z jej wpisów, ale tym razem wróciła nie w ciemno.Trzeba miec dużo szcześcia wyjeżdżajac do opieki, albo być mocno zdeterminowanym.
Dla Ciebie bez sensu, dla mnie ma sens.