Tina nie jestemaź tak poważna .Może piszę z dystansem bo nie wiem jak kto odbierze moje wypowiedzi ,lepiej nikogo nie urażać .Kapcie to moja historia wi3c mogę się śmiać do woli choć na początku wolałam się upewnić,czy czasami się nie rozlecą.Teraz dziwię się poprzedniczce że ona ich nie prała tylko suszyła i mnie też tak kazała robić:lol1:. Jednak po kilkunastu suszarniach nie pachniały zbyt ładnie i chciałam coś z tym zrobić.Przecież nie będę ręcznie prać,ja nie pralnia chemiczna:smiech2: Po waszych podpowiedziach zaryzykowałam i teraz są jak nowe ze sklepu.:hihi:


