Może to poczekać kilka dni. Sprawa rusza za miesiąc mniej więcej- termin do dogadania. Wiesz, że Szwajcarzy się nie spieszą , dają sobie czas, bo zaradność, takt i kultura osobista pracownika ma u nich ogromne znaczenie. Co do podjęcia decyzji - pogadasz z nimi i zobaczysz . Na Silquai są już ławki, nawet cały dworzec zmontowali , ale jak sie zdecydujesz to lepiej i wygodniej pociągiem do Bazylei a potem do Thun. To tak na szybko - goni mnie głód na lunch, bo dziś pracuje z biura . Firma nas wyrywa z kapci na wiosnę i więcej będzie pracy hybrydowej w kierunku stacjonarnej , do czego wiele firm w tym nasza po pandemii wraca. Nie rzucę ich z tego powodu, bo już jestem duża, a plusów cały ogrom .
Witam wszystkich, nie lajkuje, idę jeść w naszym wesołym towarzystwe ( obgadamy szefostwo) .
Miłej pracy dla was i zmykam bo zaraz kogoś zjem :)



