Mam pytanie do posiadaczek i posiadaczy kotów. Czy, któryś z Waszych pupili przytargał do domu pchły? Kocurka tutejsza właśnie to zrobiła, a ponieważ pozwoliłam jej dusza miłosierna ( to ja ) spać na moim wyrku to mnie pogryzły. Jestem zdziwiona bo jakiś tydzień temu byłam z nią u weterynarza i została przeciw pchłom zaszczepiona, a tu proszę taka niespodzianka. Całą rękę mam w krostach i swędzi paskudztwo. Dzisiaj wszystko co tylko wpadło mi w ręce prałam i prasowałam. Kotka oczywiście została odseparowana od " moich apartamentów". Żal mi jej po chodzi taka smutna i miauczy cały czas. Nie rozumie o co chodzi, dlaczego nagle zamykam przed nią drzwi. Niestety nie wyprałam koca, na którym się wylegiwała i , w którym to tałatajstwo siedzi. Wyprać nie mogę bo jest za duży. Jak domowym sposobem pozbyć się kocich pcheł z kota i koca ?

