Psy, koty i inne nasze zwierzaki

08 listopada 2014 17:17 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Mam pytanie do posiadaczek i posiadaczy kotów. Czy, któryś z Waszych pupili przytargał do domu pchły? Kocurka tutejsza właśnie to zrobiła, a ponieważ pozwoliłam jej dusza miłosierna ( to ja ) spać na moim wyrku to mnie pogryzły. Jestem zdziwiona bo jakiś tydzień temu byłam z nią u weterynarza i została przeciw pchłom zaszczepiona, a tu proszę taka niespodzianka. Całą rękę mam w krostach i swędzi paskudztwo. Dzisiaj  wszystko co tylko wpadło mi w ręce prałam i prasowałam. Kotka oczywiście została odseparowana od " moich apartamentów". Żal mi jej po chodzi taka smutna i miauczy cały czas. Nie rozumie o co chodzi, dlaczego nagle zamykam przed nią drzwi. Niestety nie wyprałam koca, na którym się wylegiwała i , w którym to tałatajstwo siedzi. Wyprać nie mogę bo jest za duży. Jak domowym sposobem pozbyć się kocich pcheł z kota i koca ?

Nie wiem jak to możliwe po zaszczepieniu.Ja kiedyś przytachałam do domu dachowca i był tak niemiłosiernie zapchlony że tylko do weta.Zaszczepiła,zawinęłam go w koc i przez 2 godziny bieda leżała w tym kocu,ale po pchłach ani śladu.
08 listopada 2014 17:22 / 1 osobie podoba się ten post
siwa

Nie wiem jak to możliwe po zaszczepieniu.Ja kiedyś przytachałam do domu dachowca i był tak niemiłosiernie zapchlony że tylko do weta.Zaszczepiła,zawinęłam go w koc i przez 2 godziny bieda leżała w tym kocu,ale po pchłach ani śladu.

Też mi się wydawało, że po zastrzyku to niemożliwe. Chyba, że to coś innego mnie pogryzło, a ja biedną mruczkę podejrzewam. Może to jakiś komar się w koc zaplątał ? Ale  to trochę dużo jak na komara, 15 ukąszeń od nadgarstka po łokieć.
08 listopada 2014 17:24
Impala

Czy ktoś ma może ubezpieczenie OC dla domowego zwierzaka?Takie tylko dla zwierzaka,nie przy okazji ubezpieczania np. domu?
Jeśli tak,czy mogę się dowiedzieć jaka firma ubezpiecza?
Znalazłam dwóch ubezpieczycieli,ale nie mogę się dodzwonić,nikt nie odbiera.
PZU-Cztery Łapy już nie funkcjonuje,Petsupport-nie odbiera tel.Allianz-napisałam-brak odpowiedzi.Jakieś inne znacie?

http://www.ubezpieczenia-zwierzat.pl/ubezpieczenie-psa-w-pzu.html
 
 
Coś takiego znalazłam-sa tam tez podane inne TU.My mamy w Warcie ,moja siostra w Hestii-ale to jest ub.przy ub.domu.
08 listopada 2014 17:25 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Mam pytanie do posiadaczek i posiadaczy kotów. Czy, któryś z Waszych pupili przytargał do domu pchły? Kocurka tutejsza właśnie to zrobiła, a ponieważ pozwoliłam jej dusza miłosierna ( to ja ) spać na moim wyrku to mnie pogryzły. Jestem zdziwiona bo jakiś tydzień temu byłam z nią u weterynarza i została przeciw pchłom zaszczepiona, a tu proszę taka niespodzianka. Całą rękę mam w krostach i swędzi paskudztwo. Dzisiaj  wszystko co tylko wpadło mi w ręce prałam i prasowałam. Kotka oczywiście została odseparowana od " moich apartamentów". Żal mi jej po chodzi taka smutna i miauczy cały czas. Nie rozumie o co chodzi, dlaczego nagle zamykam przed nią drzwi. Niestety nie wyprałam koca, na którym się wylegiwała i , w którym to tałatajstwo siedzi. Wyprać nie mogę bo jest za duży. Jak domowym sposobem pozbyć się kocich pcheł z kota i koca ?

Alinka jak to jest duzy koc i nie mozesz go wyprać kup jakiś srodek owadobojczy wsadz koc do worka foliowego wsyp czy spryskaj i zawiaż szczelnie.Potem wywietrz na balkonie.Gorzej z kotem są szampony,kropelki.obroże poszukaj w sklepach.
08 listopada 2014 17:32
kotka

Alinka jak to jest duzy koc i nie mozesz go wyprać kup jakiś srodek owadobojczy wsadz koc do worka foliowego wsyp czy spryskaj i zawiaż szczelnie.Potem wywietrz na balkonie.Gorzej z kotem są szampony,kropelki.obroże poszukaj w sklepach.

Dzięki za radę w sprawie koca ale kota wykąpać???? To będzie dramat. Gdzie ja w de kupię szampon przeciw pchłom dla kota albo kropelki ? Wie może ktoś ?
08 listopada 2014 17:37 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Dzięki za radę w sprawie koca ale kota wykąpać???? To będzie dramat. Gdzie ja w de kupię szampon przeciw pchłom dla kota albo kropelki ? Wie może ktoś ?

Ty może wpierw sprawdz czy to rzeczywiście mruczek jest winny,bo z tego co wiem zwierzęce pchły nie przechodzą na ludzi,ja nic nie prałam,oprócz koca w którym ta bieda leżała
08 listopada 2014 18:08 / 2 osobom podoba się ten post
siwa

Ty może wpierw sprawdz czy to rzeczywiście mruczek jest winny,bo z tego co wiem zwierzęce pchły nie przechodzą na ludzi,ja nic nie prałam,oprócz koca w którym ta bieda leżała

Noooo,nie wiem ....doczytalam sie właśnie ,że kocie pchły gryza człowieka i psa i inne zwierzaki a nawet że przez połkniecie kociej pchły można sie tasiemcem zarazić bo pchła potrafi przeżyć w organiźmie człowieka!.Błeeeeeee,obrzydlistwo:(I jeszcze doczytałam ,że psie pchły też nas mogą gryźć:(Na szczęście i kocie i psie gryzą rzadko bo nasza krew ludzka jest dla nich ciężkostrawna-ale sprzyjajacymi warunkami do tego jest własnie spanie ze zwierzakiem:)Więc chyba lepiej pupila pogonić z łóżka:)Ma swoje:)
08 listopada 2014 18:50 / 1 osobie podoba się ten post
siwa

Ty może wpierw sprawdz czy to rzeczywiście mruczek jest winny,bo z tego co wiem zwierzęce pchły nie przechodzą na ludzi,ja nic nie prałam,oprócz koca w którym ta bieda leżała

Na człowieku nie żyją ale pogryźć, pogryzą. Z tego co wyczytałam to powinno się porządnie zdezynfekować mieszkanie bo mogą siedzieć w kocach, dywanach w meblach tapicerowanych. Ja jestem na różne ugryzienia insektów bardzo wrażliwa. No tego mi jeszcze  brakuje abym z de do domu pchły przywiozła. A swędzi paskudztwo, że ja pierdziu. Jestem ciekawa czy zjawi się córunia aby coś zaradzić czy będą mieć wszystko w nosie i dopiero coś zrobią jak babcia z REHA do domu wróci.  O co chodzi przecież Polkę jak trochę pchły pogryzą to nic takiego strasznego.
21 listopada 2014 16:55 / 2 osobom podoba się ten post
21 listopada 2014 19:13
Alina

Dzięki za radę w sprawie koca ale kota wykąpać???? To będzie dramat. Gdzie ja w de kupię szampon przeciw pchłom dla kota albo kropelki ? Wie może ktoś ?

Nie kąp kota , niewiele to pomoże jeśli ma pchły , a kocina niepotrzebnie przeżyje traumę ! Najlepsze są kropelki - nawet zbytnio nie trzeba przejmować się kocami i pościelą na której sypia kot - wystarczy tylko uprać kocie posłanie, pchły w ciągu 14 godzin odchodzą w niebyt i ma się spokój nawet na 3 miesiące .  Polecam krople firmy Bayer ADVOCATE  (najlepiej mi się sprawdzały w akcji ) ilość w zależności od wagi kota  . między łopatki na karku mu się aplikuje żeby nie mógł liznąć . szukaj u weta , bo chyba w drogeriach nie ma tego... :(
21 listopada 2014 19:17 / 3 osobom podoba się ten post
tyciek

Nie kąp kota , niewiele to pomoże jeśli ma pchły , a kocina niepotrzebnie przeżyje traumę ! Najlepsze są kropelki - nawet zbytnio nie trzeba przejmować się kocami i pościelą na której sypia kot - wystarczy tylko uprać kocie posłanie, pchły w ciągu 14 godzin odchodzą w niebyt i ma się spokój nawet na 3 miesiące .  Polecam krople firmy Bayer ADVOCATE  (najlepiej mi się sprawdzały w akcji ) ilość w zależności od wagi kota  . między łopatki na karku mu się aplikuje żeby nie mógł liznąć . szukaj u weta , bo chyba w drogeriach nie ma tego... :(

kota mozna kapac ale nie wirowac ha ha
21 listopada 2014 19:20
W większych aptekach są stoiska dla zwierząt.Srodki insektobójcze też tam są.
W Niemczech są też sklepy zoologiczne,tam takie rzeczy mozna dostać.
Kupowałam w takim sklepie akcesoria dla mojego piesa w zeszłym roku.
21 listopada 2014 19:21
Alina

Też mi się wydawało, że po zastrzyku to niemożliwe. Chyba, że to coś innego mnie pogryzło, a ja biedną mruczkę podejrzewam. Może to jakiś komar się w koc zaplątał ? Ale  to trochę dużo jak na komara, 15 ukąszeń od nadgarstka po łokieć.

wgryzłam się w temat- nie wygląda to na pchły (one cholery podgryzały mi zawsze okolice kostek (silne ukrwienie czy jak? ) może pająk jakiś Cię rąbnął i krostki uczuleniowe Ci wyskoczyły? 
21 listopada 2014 19:23 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

kota mozna kapac ale nie wirowac ha ha

Kota nie pierzemy , nie wirujemy i nie prasujemy !!! kota tylko GŁASZCZEMY ;)
21 listopada 2014 19:33 / 1 osobie podoba się ten post
tyciek

Kota nie pierzemy , nie wirujemy i nie prasujemy !!! kota tylko GŁASZCZEMY ;)

I nie suszymy na sznurku:)