Biore 50 euthyroxu, moze musze zwiekszyc dawke.
Biore 50 euthyroxu, moze musze zwiekszyc dawke.
To już lekarz powinien zdecydować. Zależy to od poziomu hormonów.
Ja jestem po 4rech operacjach tarczycy. Ostatnia lipiec 2022 i wtedy mi ją całkowicie usunęli. Nigdy nie miałam problemu z poziomem hormonów. Zawsze były w normie. Teraz też po operacji są idealne . Biorę Euthyrox 75 bo po tylu latach przyjmowania go jakbyśmy odstawili to organizm by zwariował. Wyniki mam w normie . Po usunięciu tarczycy spada drastycznie poziom wapnia w organizmie i szybko można dostać osteoporozy. Tutaj też ok ale calcium 1500 mg dziennie tez muszę przyjmować. Kontroluj hormony..
Znam problem. Mam w rodzinie. Moze.poczytaj jeszcze. Ja staram sie zyc blisko natury i wierzę ze czasami drobiazgi pozwalaja nam sporo zmienic.
Jest sporo blogow na lrzyklad niedoczynna
Tam dziewczyny pisza co robic na sennosc przy tarczycy. Dieta ma znaczenie: owoce warzywa żelazo białko
Dzieki, tak zrobie.Dochodzi do tego menopauza:stres: I mamy combo. Sama mam siebie dosyc niekiedy:smutny:
Często różne dolegliwości są związane z niedoborem Wit D . Trzeba się zrobić i te badania .
Też mam swoje małe sposoby 😊 Oprócz ograniczenia telefonu wieczorem piję magnez zauważyłam ze wtedy lepiej się wyciszam i sen jakiś taki jest spokojniejszy. Podobno pomaga też w przyswajaniu i rozluźnieniu mięśni więc coś w tym musi być bo rano wstaje mi się lżej:ide spac:
Izabela, magnez wieczorem to świetna sprawa! Też zauważyłam, że po nim mięśnie ładnie puszczają napięcie i łatwiej zasnąć. Odłożenie telefonu przed snem też robi ogromną różnicę, bo niebieskie światło strasznie rozregulowuje organizm.
U mnie dodatkowo sprawdza się porządne wywietrzenie sypialni i szklanka ciepłej melisy na godzinę przed pójściem do łóżka. Żadne wymyślne sposoby, a rano wstaje się o niebo lepiej. 😊
Zawsze od kiedy pamiętam miałam problemy ze snem.Już jako dziecko.Potem to się nasilało,dochodziły problemy,kłopoty osobiste,finansowe itp.No i zaraz odczuwałam to dosadnie,gdy budziłam się w nocy a ok.3.30 był już koniec spania.Piłam melisę,brałam leki,wyłączałam telefon.I nic.Teraz nadal wstaję wcześnie i to bardzo,ale przywykłam.Badania jednak zrobię.
Nie wypowiem się o bezsenności która wymaga leczenia u lekarza, ale na mniejsze problemy warto rozważyć niepatrzenie w ekrany na godzinę przed pójściem do łóżka. Mnie to pomaga się wyciszyć i zasypiam szybciej.
Zawsze od kiedy pamiętam miałam problemy ze snem.Już jako dziecko.Potem to się nasilało,dochodziły problemy,kłopoty osobiste,finansowe itp.No i zaraz odczuwałam to dosadnie,gdy budziłam się w nocy a ok.3.30 był już koniec spania.Piłam melisę,brałam leki,wyłączałam telefon.I nic.Teraz nadal wstaję wcześnie i to bardzo,ale przywykłam.Badania jednak zrobię.