Ubrania darowane - jak się zachować?

23 grudnia 2012 18:44
Jak się zachować w sytuacji, kiedy nasza podopieczna, czy jej rodzinka wciska nam jakiś "ładny, całkiem jeszcze nie zużyty" ciuszek?
Odmawiasz?
Bierzesz, potem wyrzucasz?
Komentujesz jakoś?
23 grudnia 2012 18:47
Odmawiam,mówie,że nie mam biednych w rodzinie,albo,że mój kierowca busa ma alergie na naftalinę.
23 grudnia 2012 20:57 / 2 osobom podoba się ten post
ja wzięłam i nie żałuję, mam fajne spodnie i apaszkę, co mi nie pasowało kolorystycznie dałam innym. Lubię niemieckie ciuchy, a w kraju przecież i tak kupujemy w odzieży używanej, więc co za różnica.
23 grudnia 2012 21:29
Miałam taka smieszna sytuacje kiedys - powiedzialam córce dziadka,ze ma ładna bluzke ,bo faktycznie fajna była a ona za 2 dni ja przynosi i mowi ze to dla mnie bo mi sie podoba:),w innym miejscu dostalam od pana domu wielka torbe nowych butów damskich/mial sklep wczesniej/Z koleji w Oberhausen był ichni lumpex ale ciuchy tam brzydaśne i b drogie były.Zgadzam sie z Romana -w domu tez latamy do lumpa i sie nie wstydzimy,robiąc remanent we wlasnej szafie oddaje swoje rzeczy komus bardziej potrzebujacemu.Gdybym dostala cos uzywanego co mi pasuje -dlaczego nie?
23 grudnia 2012 21:35
Zgadzam się jeśli ciuchy są od młodych ludzi,Ci jakoś patrza na nas bardziej cywilizowanie,ale np.taka babunia,cóż ona za ciuszki może mieć w szafie,oczywiście są i moderne babcie,ale ja jakos nie mam do nich szczescia.
23 grudnia 2012 22:20
margolcia bardzo nie ladnie postapiłaś, na pweno byli bardzo oburzeni, nie należy nigdy odmawiać, chocby przez grzecznoć,,,)))
26 grudnia 2012 12:23 / 2 osobom podoba się ten post
Dlaczego nie należy odmawiać ? Nie rozumiem. Jesteśmy tutaj pracownikami. Czy Tobie w kraju pracodawca kiedykolwiek zaproponował swoje używane ciuchy? Mi szczersze mówiąc nigdy. Dlaczego zatem mam tutaj zachowywać się inaczej jako pracownik niż w kraju, tego akurat nie rozumiem. Ja nie kupuję ciuchów w lumpie, nie lubię. Mam wrażenie, że sami ustawiamy się w pozycji, która powoduje, że Niemcy postrzegają nas tak, a nie inaczej. Trochę dumy nie zaszkodzi. Jeśli komuś odpowiada jakiś ciuszek to ok, ale jeśli nie to też ok.
26 grudnia 2012 12:28
Witaj Alina!!! Co to za porównanie??? Jeżeli ktoś komuś ma ochotę coś dobrego dać i jeżeli to drugiej osobie pasuje to dlaczego nie.Przecież taką rzeczą można się też z inną osobą potrzebującą podzielić.
26 grudnia 2012 12:35
Czytaj proszę ze zrozumieniem. Jeśli ktoś ma ochotę wziąć to ok, jeśli nie to też ok. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że margolcia bardzo nie ładnie postąpiła ponieważ odmówiła poniewąz nigdy nie należy odmawiać, choćby przez grzeczność.

26 grudnia 2012 12:40
amazonko,nie krytykuj margolci,jestem dumna z niej . Kazda postepuje wedlug wlasnego "ja".Co ma grzecznosc do tego??????.
26 grudnia 2012 12:43
Ponieważ święta zostawiam ten post bez dalszego komentarza.Wszystkiego dobrego życzę.
26 grudnia 2012 12:46
Dokładnie tak Zosiu-Samosiu.
26 grudnia 2012 13:11 / 1 osobie podoba się ten post
Dziewczyny chyba Amazonka żartowała tylko jej te usmieszki na koncu nie wyszły. Ja tez mysle że kazda z nas wie najlepiej czy brac czy nie brac. Od niektórych wypada wziac od innych nie czasami mozemy sie czc skrepowane a czasami widzimy łacha którego bysmy nigdy nie załozyly . Po co nam takie ciuchy? Jakby mi ktoś dał coś fajnego to bym przyjeła a jak coś co się nie nadaje to bym grzecznie odmówila.
26 grudnia 2012 13:18 / 2 osobom podoba się ten post
Nie jeżdzisz busami,Krysieńko? Nie miałas okazji widziec jak nasze Polki targaja po 10 worów na śmieci? Ja miałam nie jednokrotnie przyjemnośc ogladać ironiczne miny Niemców,jak Polka ładowała się z tym do busa,kierowcy sami opowiadają jakie śmieci biorą od Niemców lub z wystawek co niektóre kobiety.Nie udawaj że nie znasz problemu,ja parę razy jechałam po Polce co brała wszystko,mnie równiez proponowano,podziękowałam mówiąc że nie,nie chcę,jakiez było ich zdziwienie,bo przeciez Helenka (ta przedemną),to nawet używana klapę sedesowa wzieła i dziękowała.Myślę,ze ten temat dotyczy również takich sytuacji,i proszę co niektóre koleżanki o nie gorszenie się na te,które nie biorą,to jest mój wybór,nie biore i już.
26 grudnia 2012 13:20 / 1 osobie podoba się ten post
Przez grzecznośc,miałam wziąć,AMAZONECZKO stare halki babci i co? Może po drodze wyrzucic lub w domu pocerowac? Nie ,ja mówię nie ale nie biorę.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.