Pierwsza opiekunka w niemieckiej rodzinie

10 marca 2013 23:19

Pisałam juz Wam gdzieś ,ze szukam na własną rękę nowego podopiecznego(moje dziadki -lubię ich ,ale zycia z nimi lekkiego nie mam)no i znalazłam.Na moj młody (jak się wcześniej okazało)wiek przymknęli oko na rzecz dobrego niemieckiego


Okazuje się,ze starsza pani nigdy nie miała jeszcze opiekunki więc rodzina jest zielona:)no ja nieststy też:)


Nie wiem jak z nimi negocjować,na co zwrocić uwagę rozmawiając z nimi.Np ile godzin pauzy to norma?(we wczesniejszej mialam godzinę-i to z problemami)nie chce przesadzić,czy jakiś dzien wolny (tzn kilka godzin raz w tyg)to nie bedzie juz zbyt duzo?


Będę potrzbowala tez za 2,5 mies zmienniczkę-ktoś zna konkretną nienadgorliwą kobietkę z niemieckim(moze byc komunikatywny)to prosze o info



Pozdrawiam:)piszcie:)

10 marca 2013 23:33 / 1 osobie podoba się ten post
na początku umówiłam się z rodzinką że przez pierwszy tydzień rozejrzę się, popatrzę jakiej pomocy będzie potrzebowała babcia ( bo do każdego podopiecznego podchodzi się inaczej) Dwie godziny dziennie wolnego to norma. ew. jeśli tego nie ma 1 dzień w tygodniu.
10 marca 2013 23:42 / 1 osobie podoba się ten post
Przedewszystkim negocjuj, kase za przejazd, pause, czy podopieczna mieszka sama, czy jest jeszcze ktos, darmowy tel na polske, wlasne lokum, lazienka, kto placi.
11 marca 2013 08:43 / 3 osobom podoba się ten post
Z doświadczenia wiem że ta pierwsza ma zawsze najlepiej.Ustalaj wszystko to co napisała margolcia.Tylko ja bym jeszcze o internecie napomknęła.
11 marca 2013 12:15 / 2 osobom podoba się ten post

Najlepiej jak pierwsza jest przebojowa i wie co w trawie piszczy,ale każda następna może dołożyć coś nie coś.Tak jak podopieczne nie są jednakowe tak też i opiekunki.A pierwsza?nie znaczy,że ma lekko,nim podopieczni przyzwyczają się,że ktoś obcy otwiera szafki bierze ich rzeczy to też potrwa.

11 marca 2013 21:48
Oj .Dziewczyny macie rację .Jak byłam u mojej frau pierwsza to wynegocjowałam wolne po obiedzie ,babcia dołozyła wolne po kolacji tak po 2 godziny ,flet net nach Polen ,potem był internet sama ułożyłam plan dnia rodzina z babcia zaakceptowała no i samodzielne zakupy bo z tym w innych miejscach po poprzedniczkach było różnie.
11 marca 2013 21:56 / 1 osobie podoba się ten post

Pisałam juz Wam gdzieś ,ze szukam na własną rękę nowego podopiecznego(moje dziadki -lubię ich ,ale zycia z nimi lekkiego nie mam)no i znalazłam.Na moj młody (jak się wcześniej okazało)wiek przymknęli oko na rzecz dobrego niemieckiego


Okazuje się,ze starsza pani nigdy nie miała jeszcze opiekunki więc rodzina jest zielona:)no ja nieststy też:)


Nie wiem jak z nimi negocjować,na co zwrocić uwagę rozmawiając z nimi.Np ile godzin pauzy to norma?(we wczesniejszej mialam godzinę-i to z problemami)nie chce przesadzić,czy jakiś dzien wolny (tzn kilka godzin raz w tyg)to nie bedzie juz zbyt duzo?


Będę potrzbowala tez za 2,5 mies zmienniczkę-ktoś zna konkretną nienadgorliwą kobietkę z niemieckim(moze byc komunikatywny)to prosze o info



Pozdrawiam:)piszcie:)

Pauza minimum 2 godziny dziennie , jedno popołudnie ustal sobie . Ja dodatkowo jak jest cieplo pozwalam sobie na wychodzenie po kolacji  na minimum godzinę. Jezeli planujesz okresy okolo 3 miesięczne bedziesz tego wolnego potrzebowala  wiesz jestes młoda i nie dasz rady. A Ty jak będziesz źle się czuła , to bedzie też odbijac się na podopiecznej. Oczywiście wszystko zależy od stanu podopiecznego, jeżeli widzę ze podopieczna źle się czuje czy jest osłabiona to nie zostawię jej. Telefon oczywiście do polski i warto też o internet się upomnieć. W każdym badź razie wolne nam się należy i trzeba to ustalać. Nawet jak poza tymi 2 godzinami ustalisz jeden caly dzien wolny to też nie będzie przesadą.

12 marca 2013 09:51
Emma-m

Witam...
Jezeli moge doradzic...
Przerwy, media, bardzo wazna rzecz, ale ustal tez zakres obowiazkow (znajac dobrze jezyk poradzisz sobie, pytaj wprost i konkretnie :)oni lubia porzadek, ale to napewno juz wiesz.
Ustal - dojazd, tygodniowki, no i budżet na dom / w zaleznosci od sytuacji/.
Jezeli masz obawy w negocjacjach - uzywaj zwrotow " zazwyczj" lub powoluj sie na ostatnia prace, ale korzystna dla Ciebie:).Zazwyczaj licza sie z opinia innych.
Ustal tak jak Ci pasuje - jezeli beda mieli obiekcje, powiedza i dojdziecie do innego rozwiazania.
Badz pewna siebie - nie obawiaj sie,z jezykiem i usmiechem zalatwisz wszystko.
Powodzenia

Pozdrawiam.
12 marca 2013 15:12

Biuro porad czynne więc tez korzystam.Tu zazwyczaj mam takie przypadki,że ustalenia sobie a życie sobie.Nie zostawie podopiecznej samej mimo,ze mam ustalone wolne a nikt nie przyjdzie.Media mogą być pobożnym życzeniem, zależy od dobrej woli rodziny.Ajak miałam w umowie telwizor w pokoju to przyszedł rachunek za abonament.I jak tu nie patrzeć to wielkiego wyboru nie ma, wypada zmienić dom.A można trafić jeszcze gorzej.Takie życie "na robotach".

13 marca 2013 08:46
Emma-m

Ja szukam prcy w tym czasie, ale jezeli bedziesz potrzebowala zmienniczke, na prywatna prace skontaktuj sie./ dane w profilu / (usunięto ze względów bezpieczeństwa)

Pozdrawiam.
17 marca 2013 20:21

dzięki wielkie za odzew....wszystko ,to bardxzo cenne. Jesli chodzi o moje umiejętnosci negocjacyjne ,to oceniam je tragicznie. Rodzina uparła się ,zebym przyjchała autobusem typu sindbad,czym mnie do reszty zniechęciła.Margo -bede się kontaktowała jakby co,ewentualnie inneb miejsce bedzie wchodzić w grę

18 marca 2013 12:49 / 1 osobie podoba się ten post
Witam wszystkie miłe opiekunki,:))
przede wszystkim: internet(okno na świat),TV w pokoju, przerwa(ja mam co dzień od 18 już wolne(czyli 4 godz, do 22 kiedy kłade babcię spać,lub po obiedzie dwie godziny -to jest minimum,więc żadna łaska od rodziny, i jedno całe popołudnie od obiadu do wieczora.I proszę pamiętać jeśli babcia mieszka z rodziną to żadnych obowiązków ponad stan.Jesteśmy po to by pomagać babci a nie na usługi rodziny.Proszę o wszystko się upoinać, jest Pani pierwsza więc rodzina powinna to za zkceptować.
Pozdrawiam miłego popołudnia
18 marca 2013 13:11 / 1 osobie podoba się ten post
Tak jest, zwłaszcza wolny czas jest ważny, te dwie godziny żeby można było wyjść i odetchnąć i to jest minimum. Na swojej obecnej szteli musiałam o to walczyć, ale dało się zrobić, chociaż było ciężko i czasem teraz jeszcze corcia babci szuka wymowek, byle tylko z matką nie posiedzieć.
18 marca 2013 13:38 / 1 osobie podoba się ten post
Kata-mówić to sobie duzo mozna...co do tv-to akurat zbędny mebel-nie ogladam bo szkoda mi czasu.
A na podopiecznego z rodziną nigdy się nie zgodzę.
18 marca 2013 23:39

Pisałam juz Wam gdzieś ,ze szukam na własną rękę nowego podopiecznego(moje dziadki -lubię ich ,ale zycia z nimi lekkiego nie mam)no i znalazłam.Na moj młody (jak się wcześniej okazało)wiek przymknęli oko na rzecz dobrego niemieckiego


Okazuje się,ze starsza pani nigdy nie miała jeszcze opiekunki więc rodzina jest zielona:)no ja nieststy też:)


Nie wiem jak z nimi negocjować,na co zwrocić uwagę rozmawiając z nimi.Np ile godzin pauzy to norma?(we wczesniejszej mialam godzinę-i to z problemami)nie chce przesadzić,czy jakiś dzien wolny (tzn kilka godzin raz w tyg)to nie bedzie juz zbyt duzo?


Będę potrzbowala tez za 2,5 mies zmienniczkę-ktoś zna konkretną nienadgorliwą kobietkę z niemieckim(moze byc komunikatywny)to prosze o info



Pozdrawiam:)piszcie:)

Witam serdecznie wszystkich na portalu.Jestem nowa tutaj,ale od jakiegoś czasu obserwuję ten portal.Poszukuję pracy w Niemczech jako opiekunka,ale tak prywatnie,żeby nie ''utrzymywać'' tych wszystkich firm.Mam pytanie czy miałabyś możliwość załatwienia takiej rodziny,którapotrzebuje opiekunki?Z chęcią mogę być czyjąś zmienniczką.Bardzo proszę o odp . za co serdecznie dziękuję