anna1965Dziewczyny te pytania ,ktore zadają w firme to jest nic w porownaniu z tym jak znajdziemy sie w niemieckiej rodzinie.Ja tu nie chce nikogo straszyc ale w praktyce okazuje sie ,ze nic nie umiemy widze to z własnego doswiadczenia.Myslałam ze chociaz troche znam niemiecki a tu zonk.Mowia do mnie a ja nic nie wiem,wyłapuje tylko pojedyncze slowka a reszta tez jest wazna.Ech zobaczymy co bedzie dalej.....
Dalej będzie tylko lepiej.
Wsłuchuj się w to co mówią, wyłapuj słówka, resztę dopasowuj na czuja.
Mnie bardzo pomagało ogladanie TV z Opciami, przzegladanie prenumerowanej gazety.
Miałam też przy sobie cały czas kartki i zapisywalam albo niezrozumałe niemieckie słówka,
albo zwroty po polsku które potrzebowałam i wieczorkiem sobie wyszukiwałam.
Codziennie tez staram się nauczyć kilku nowych słówek, wertuję słowniki, samouczki
i tak pomału do przodu.