Na wyjeździe #2

07 sierpnia 2013 10:43 / 1 osobie podoba się ten post
Annika!
Sto lat szczęścia i słodyczy
Misiek życzy.
07 sierpnia 2013 11:05
Wczoraj burze szalały nad D ,dziś ida w stronę PL- http://wiadomosci.onet.pl/swiat/gwaltowne-burze-nad-niemcami/zrd51
07 sierpnia 2013 11:06 / 1 osobie podoba się ten post
Annika,wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!
07 sierpnia 2013 11:06 / 1 osobie podoba się ten post
Dzien doberk wszystkim, ja dopiero teraz mogłam otworzyc stronke,spokojnego dnia zycze a wyjezdzajacym szerokosci, nam wytrwałosci jaszcze:))))) Annika 100 lat!!!!
07 sierpnia 2013 11:31
Zakręcona Mamuela

Dzien doberk wszystkim, ja dopiero teraz mogłam otworzyc stronke,spokojnego dnia zycze a wyjezdzajacym szerokosci, nam wytrwałosci jaszcze:))))) Annika 100 lat!!!!

100 lat, lecz koniecznie bez pampersów!  
 
No, spodenki babci poprasowane, zaraz pranie nastawię, a w nagrodę słucham 4 symfonii Schumanna. Po tym kompociku ugotowanym już po szóstej rano, dziś słucham tylko tego! Na razie leci po raz drugi i tak się zastanawiam, ile sąsiedzi wytrzymają bez wezwania Polizei...  
 
Nasz Misiek fm dostał 17 plusów za jeden post. To chyba rekord, zasłużony zresztą! Trudno też wykluczyć, że ta liczba bedzie się ciągle zwiększać. Ojej, ojej, ze stuporu wyjść nie mogie, pomocy!!!!
 
Misiek na prezydenta!
07 sierpnia 2013 11:34 / 1 osobie podoba się ten post
IGGA

Anniko, serdeczne życzenia. :)

 
 
Dołaczam się do życzeń !!!!
07 sierpnia 2013 11:37 / 1 osobie podoba się ten post
IGGA

Anniko, serdeczne życzenia. :)

Ja tez.   Serdeczne zyczenia.
07 sierpnia 2013 11:48 / 2 osobom podoba się ten post
Witajcie.
Jak cudnie, że zimno i pada - to specjalnie dla mnie, bo dziś upiekłam Ajerkuchen i Apfeltorte. Gdyby aura mi nie sprzyjała, chyba bym zeszła przy tym piecu. Jutro moi podopieczni mają diamentowe gody. Jutro od rana oficjalne odwiedziny wszystkich okolicznych urzędników i księdza, po południu kawa i ciasto dla dzieci z przyległościami, a w niedzielę msza święta i duża feta w lokalu. 40 osób . Dobrze,że w niedzielę to nie ja gotuję. Wszystko mam już na jutrzejszy dzień przygotowane.
07 sierpnia 2013 12:00
Benita

Witajcie.
Jak cudnie, że zimno i pada - to specjalnie dla mnie, bo dziś upiekłam Ajerkuchen i Apfeltorte. Gdyby aura mi nie sprzyjała, chyba bym zeszła przy tym piecu. Jutro moi podopieczni mają diamentowe gody. Jutro od rana oficjalne odwiedziny wszystkich okolicznych urzędników i księdza, po południu kawa i ciasto dla dzieci z przyległościami, a w niedzielę msza święta i duża feta w lokalu. 40 osób . Dobrze,że w niedzielę to nie ja gotuję. Wszystko mam już na jutrzejszy dzień przygotowane.

Takie fajne brzmienie nazw napisz przepis na Kuchni niemieckiej.   dzieki
07 sierpnia 2013 12:05 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Takie fajne brzmienie nazw napisz przepis na Kuchni niemieckiej.   dzieki

Ok. napiszę, ale po poludniu. Teraz czas na obiad ... Smacznego!
07 sierpnia 2013 12:28
Oj, Benitka, to sobie podjesz i popijesz! Może nawet pośpiewasz na tej imprezie!
 
Jak było z dziewczynką parę dni temu, co to ja do opieki dostałaś? Pewnie zajęła się sobą, nie?
 
Kurczę, duszno jest na dworze, choć temperatura tylko 20 stopni. I słońce wychodzi! A pójdziesz ty sobie precz! Małoś nas namęczyło?
07 sierpnia 2013 12:33
A u mnie 30 stopni. Po południu ruszam w podróż i mam nadzieję, że w autobusie klimatyzacja będzie sprawna.
Muszę się pochwalić, że jestem już członkiem Sindbad VIP Club i mogę korzystać z przywilejów jak, np. podwójny fotel, darmowe napoje itd.
07 sierpnia 2013 12:46
A całusek na dobranoc od pilotki jest do tego dołączony?
07 sierpnia 2013 12:53
romana

A całusek na dobranoc od pilotki jest do tego dołączony?

Jasne!
I kołysanka też / gorzej, jak bedzie pilot ;-) /.
07 sierpnia 2013 13:32 / 3 osobom podoba się ten post
Wszystkim bardzo dziękuję za życzenia, za to, że jesteście tutaj. Myślałam, że dzień dzisiejszy będzie smutny, bo w sumie to pierwsze takie moje urodziny tak daleko od domu i tak na samotno. Okazało się jednak, ze się myliłam i to bardzo. Nie jestem dzisiaj sama...Z rana Babcia przygotowała śniadanie ze świecami i nie wiem jak to zrobiła, ale mimo Parkinsona napisała mi przepiękne życzenia. Dla takich chwil warto robić to co robimy .... Widzieć czyjś uśmiech i czyjąś wdzięczność mimo choroby i wiedzieć, ze jest się dla kogoś ważnym.... Tak jak Wy tutaj jesteście ważne dla mnie. Nie wyobrażam sobie być tak daleko bez Was, bez tego Forum, bez codziennego czytania postów. Tyle myśli, które są tutaj zawarte jest moimi myślami. Czasami tego nie komentuję, ale zostają głęboko w sercu, Każdego dnia odnajduję na nowo głęboki sens tej pracy, mimo tęsknoty, braku fizycznej obecności. Wszystkie jesteśmy gdzieś tam daleko, ale tutaj jest ta bliskość mimo odległości... Dziękuję jeszcze raz Wszystkim za życzenia. Wszystkiego dobrego dla Was Kochani...