No to ja cos powiem...tak do desperacji. Bo zawsze to więcej niż w PL. I powiem cos jeszcze. Otoz mój pierwszy zarobek wynosil 19, 43 euro dziennie (dieta) + najniższa krajowa etatu. Kiedy po pół roku pomyślalam ze moze by tak podwyzkę dali to mój koordynator powiedział:" Joanna, to i tak tu masz więcej niz w PL (patrz jaki rozeznany, no) A poza tym Joanna ja bym ci radzil poprosic o podwyzke jak pani Danke umrze (!!) Bo jak poprosisz teraz to córka moze z ciebie zrezygnowac." Byłam poczatkująca, bardzo potrzebowalam tej pracy. Nie poprosilam o podwyzke. Nie czekałam az pani Danke umrze. Pożegnałam firme i zalozylam dzialalność.
