Kasiu-gratuluję ci asertywności i tego, że walczysz o siebie.
Ja niedługo wyjeżdżam pierwszy raz (mam nadzieję, bom ciągle na etapie szukania) i choć normalnie nie mam problemów z asertywnością i stanowcza potrafię być jak trzeba, to w tej pracy się o to boję-wiadomo, że pdp i jej/jego rodzina to klienci, a Polska niestety zdążyła mi skutecznie wbić do głowy, że klienta to trzeba po tyłku całować, poza tym jestem świeżynką i na pracy mi zależy,a nie wiem na ile świeżynka może sobie pozwolić...więc tym bardziej twoje słuszne stawianie granic budzi mój podziw :):)
Dziewczyny-dziękuję wam za informację odnośnie tego przestoju z ofertami w agencjach, bo nie ukrywam, że mnie to już dołowało. Czy doradzałybyście-gdyby stella była w miarę o.k.-przedłużyć pobyt? Pytam, bo wiem, że jak wrócę po 2/3 miesiącach to dalej nie będę miała nie wiadomo jakiego doświadczenia i referencji i boję się czy znów by nie było problemu z wyjazdem jak teraz, a nie będzie już takiego ułatwienia w postaci Wielkanocy.
Słonik-pamiętam, że się niemieckiego uczyłaś-jak ci idzie? Kiedy myślisz aplikować:)?
