Dla tych co maja doła

04 lutego 2015 19:59
slonecznie

Kasiu-gratuluję ci asertywności i tego, że walczysz o siebie.
Ja niedługo wyjeżdżam pierwszy raz (mam nadzieję, bom ciągle na etapie szukania) i choć normalnie nie mam problemów z asertywnością i stanowcza potrafię być jak trzeba, to w tej pracy się o to boję-wiadomo, że pdp i jej/jego rodzina to klienci, a Polska niestety zdążyła mi skutecznie wbić do głowy, że klienta to trzeba po tyłku całować, poza tym jestem świeżynką i na pracy mi zależy,a nie wiem na ile świeżynka może sobie pozwolić...więc tym bardziej twoje słuszne stawianie granic budzi mój podziw :):)
Dziewczyny-dziękuję wam za informację odnośnie tego przestoju z ofertami w agencjach, bo nie ukrywam, że mnie to już dołowało. Czy doradzałybyście-gdyby stella była w miarę o.k.-przedłużyć pobyt? Pytam, bo wiem, że jak wrócę po 2/3 miesiącach to dalej nie będę miała nie wiadomo jakiego doświadczenia i referencji i boję się czy znów by nie było problemu z wyjazdem jak teraz, a nie będzie już takiego ułatwienia w postaci Wielkanocy.
Słonik-pamiętam, że się niemieckiego uczyłaś-jak ci idzie? Kiedy myślisz aplikować:)?

04 lutego 2015 20:06
Słonecznie-pisałaś ,że będziesz aplikować na początku lutego-i ?
04 lutego 2015 20:35 / 5 osobom podoba się ten post
slonecznie

Kasiu-gratuluję ci asertywności i tego, że walczysz o siebie.
Ja niedługo wyjeżdżam pierwszy raz (mam nadzieję, bom ciągle na etapie szukania) i choć normalnie nie mam problemów z asertywnością i stanowcza potrafię być jak trzeba, to w tej pracy się o to boję-wiadomo, że pdp i jej/jego rodzina to klienci, a Polska niestety zdążyła mi skutecznie wbić do głowy, że klienta to trzeba po tyłku całować, poza tym jestem świeżynką i na pracy mi zależy,a nie wiem na ile świeżynka może sobie pozwolić...więc tym bardziej twoje słuszne stawianie granic budzi mój podziw :):)
Dziewczyny-dziękuję wam za informację odnośnie tego przestoju z ofertami w agencjach, bo nie ukrywam, że mnie to już dołowało. Czy doradzałybyście-gdyby stella była w miarę o.k.-przedłużyć pobyt? Pytam, bo wiem, że jak wrócę po 2/3 miesiącach to dalej nie będę miała nie wiadomo jakiego doświadczenia i referencji i boję się czy znów by nie było problemu z wyjazdem jak teraz, a nie będzie już takiego ułatwienia w postaci Wielkanocy.
Słonik-pamiętam, że się niemieckiego uczyłaś-jak ci idzie? Kiedy myślisz aplikować:)?

Jest takie przysłowie "po co martwić sie na zapas".
Nie warto martwić się na zapas, ponieważ po 2 czy 3 miesiącach pracy poprosisz o referencje i będziesz już je miała.
Także nabędziesz pierwszych doświadczeń, jakże ważnych w każdej pracy. 
Skąd wiesz już dzisiaj, że będziesz miała problem z drugim wyjazdem?
Cierpliwości, na pewno znajdziesz rodzinę, która zaakceptuje Twoją Osobę. Cierpliwości nieco a wszystko ułoży się po Twojej myśli.
Każdy z nas kiedyś zaczynał )
Pozdrawiam.
04 lutego 2015 20:38 / 5 osobom podoba się ten post
amelka

Jest takie przysłowie "po co martwić sie na zapas".
Nie warto martwić się na zapas, ponieważ po 2 czy 3 miesiącach pracy poprosisz o referencje i będziesz już je miała.
Także nabędziesz pierwszych doświadczeń, jakże ważnych w każdej pracy. 
Skąd wiesz już dzisiaj, że będziesz miała problem z drugim wyjazdem?
Cierpliwości, na pewno znajdziesz rodzinę, która zaakceptuje Twoją Osobę. Cierpliwości nieco a wszystko ułoży się po Twojej myśli.
Każdy z nas kiedyś zaczynał :-))
Pozdrawiam.

Dodam jeszcze,że im mniej się wie przed pierwszym wyjazdem, tym lepiej.
W życiu, nigdy, przenigdy nie zostałabym opiekunką, gdybym wiedziała przed pierwszym wyjazdem co to za robota.
A gdyby to forum wtedy istniało, to już w ogóle. Za dużo bym się naczytała.
 
04 lutego 2015 20:45 / 4 osobom podoba się ten post
slonecznie

Kasiu-gratuluję ci asertywności i tego, że walczysz o siebie.
Ja niedługo wyjeżdżam pierwszy raz (mam nadzieję, bom ciągle na etapie szukania) i choć normalnie nie mam problemów z asertywnością i stanowcza potrafię być jak trzeba, to w tej pracy się o to boję-wiadomo, że pdp i jej/jego rodzina to klienci, a Polska niestety zdążyła mi skutecznie wbić do głowy, że klienta to trzeba po tyłku całować, poza tym jestem świeżynką i na pracy mi zależy,a nie wiem na ile świeżynka może sobie pozwolić...więc tym bardziej twoje słuszne stawianie granic budzi mój podziw :):)
Dziewczyny-dziękuję wam za informację odnośnie tego przestoju z ofertami w agencjach, bo nie ukrywam, że mnie to już dołowało. Czy doradzałybyście-gdyby stella była w miarę o.k.-przedłużyć pobyt? Pytam, bo wiem, że jak wrócę po 2/3 miesiącach to dalej nie będę miała nie wiadomo jakiego doświadczenia i referencji i boję się czy znów by nie było problemu z wyjazdem jak teraz, a nie będzie już takiego ułatwienia w postaci Wielkanocy.
Słonik-pamiętam, że się niemieckiego uczyłaś-jak ci idzie? Kiedy myślisz aplikować:)?

Nie martw się na zapas. Ja wyjeżdżając w zeszłym roku też się bałam. A trafiła mi się nowa stella, dodatkowo córka PDP i ona sama są wyrozumiałe dla mojego "języka". Teraz to już w miarę, ale na początku .... tragedia. Przyjechałam na 2 miesiące, zostalam na kolejne 2. Pojechala na urlop to rodzina tak kombinowała, żeby nikogo innego nie brać. Teraz też jestem na dłużej. W ramach zachęty, zebym nie odeszła mam wolną rękę co do zaproszenia rodziny. Tak, że nie myśl o tym z góry. Pojedziesz to zobaczysz czy chcesz wrócić. Bo nieraz rodzina chce, a opiekunka zwiewa gdzie piprz rośnie.
 
04 lutego 2015 20:48 / 6 osobom podoba się ten post
Lawenda

Dodam jeszcze,że im mniej się wie przed pierwszym wyjazdem, tym lepiej.
W życiu, nigdy, przenigdy nie zostałabym opiekunką, gdybym wiedziała przed pierwszym wyjazdem co to za robota.
A gdyby to forum wtedy istniało, to już w ogóle. Za dużo bym się naczytała.
 

Tak, przed pierwszym wyjazdem wiedziałam tylko, ile to ja Geld zarobię ).
Ale jakim kosztem, tego już niestety nie )
Nie wiedziałam także i tego, że to zajęcie "wciagające" jest )
 
04 lutego 2015 20:49
margaritka59

http://www.arbeitlandia.eu/oferty-pracy/480,bezposrednia-oferta-od-rodziny-niemieckiej.html,
Może zainteresuje Ciebie ta oferta.

Ten link niestety nie wchodzi:(
04 lutego 2015 20:51 / 2 osobom podoba się ten post
slonecznie

Kasiu-gratuluję ci asertywności i tego, że walczysz o siebie.
Ja niedługo wyjeżdżam pierwszy raz (mam nadzieję, bom ciągle na etapie szukania) i choć normalnie nie mam problemów z asertywnością i stanowcza potrafię być jak trzeba, to w tej pracy się o to boję-wiadomo, że pdp i jej/jego rodzina to klienci, a Polska niestety zdążyła mi skutecznie wbić do głowy, że klienta to trzeba po tyłku całować, poza tym jestem świeżynką i na pracy mi zależy,a nie wiem na ile świeżynka może sobie pozwolić...więc tym bardziej twoje słuszne stawianie granic budzi mój podziw :):)
Dziewczyny-dziękuję wam za informację odnośnie tego przestoju z ofertami w agencjach, bo nie ukrywam, że mnie to już dołowało. Czy doradzałybyście-gdyby stella była w miarę o.k.-przedłużyć pobyt? Pytam, bo wiem, że jak wrócę po 2/3 miesiącach to dalej nie będę miała nie wiadomo jakiego doświadczenia i referencji i boję się czy znów by nie było problemu z wyjazdem jak teraz, a nie będzie już takiego ułatwienia w postaci Wielkanocy.
Słonik-pamiętam, że się niemieckiego uczyłaś-jak ci idzie? Kiedy myślisz aplikować:)?

Moze byc tak u Ciebie jak u mnie(jesli oczywiscie bedziesz zadowolona ze Stelli),ze rodzina bedzie zadowolona i co dwa miesiace(czy trzy)bedziesz sie wymieniac ze zmienniczka.Wyjechalam w tamtym roku pierwszy raz na zastepstwo i przypadlam rodzinie do gustu- wrecz sami zabiegaja o moj powrot tutaj.O referencje poprosilam juz w trakcie pierwszego pobytu.Teraz tez poprosze poniewaz sa one przydatne w przypadku zmiany agencji i miejsca pracy.)))
04 lutego 2015 20:54
slonecznie

Ten link niestety nie wchodzi:(

Napisz go "na pieszo" w wyszukiwarce
04 lutego 2015 20:56 / 1 osobie podoba się ten post
dlatego jest nowa  płaca minimalna w de)
04 lutego 2015 20:58 / 2 osobom podoba się ten post
amelka

Tak, przed pierwszym wyjazdem wiedziałam tylko, ile to ja Geld zarobię :-)).
Ale jakim kosztem, tego już niestety nie :-))
Nie wiedziałam także i tego, że to zajęcie "wciagające" jest :-))
 

Też muszę przyznać, że przy moim pierwszym wyjeżdzie najważniejsze info to była kwota do zarobienia. Nastawiałam się na najgorsze i zapewniłam sobie droge powrotną. Jechałam bez stresu i tak  się wciagnęłam. 
04 lutego 2015 20:59
slonecznie

Ten link niestety nie wchodzi:(

To wejdz na stronę Arbetlandii- to jest ogłoszenie z dzisiejszego dnia.
04 lutego 2015 21:00 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Słonecznie-pisałaś ,że będziesz aplikować na początku lutego-i ?

Kasia-ja już aplikowałam-2 tygodnie temu i w ubiegłym i w tym tygodniu. Wszędzie testy przechodzę na mocny "komunikatywny+/dobry-". Ale znalezienie tej pierwszej stelli nie jest łatwe. W jednej firmie, przykładowo, były dwie bardzo fajne oferty, ale nic  z tego nie wyszło, bo najpierw jedna rodzina była bardzo pozytywnie nastawiona, a potem jednak, że nie, bo jestem za młoda:(. Na dniach podpiszę umowę z jedną z większych i stabilniejszych firm i dam im czas do końca lutego-mam nadzieję, że coś mi znajdą, bo bardzo chciałabym już wyjechać.
Amelka-no właśnie ja mam po mistrzowsku opanowane zamartwianie się. Ale też trudno się nie zamartwiać jak wiem, że nie mam możliwości czekać na wyjazd 3 czy 4 miesiące, bo kasa. Mogę poczekać maks do końca marca, ale ja bym chciała coś z wyprzedzeniem sobie znależć, zeby się właśnie nie martwić. Lawenda-no, to źle, że to wszystko czytam na forum bo wiem co mnie czeka:D Boję się tego (najbardziej nie spania), ale dużo bardziej boję się, że swoich marzeń nie spełnię (a na to kaski potrzebuję), więc chcę wziąć odważnie byka za rogi i hejta! alem...byka póki co nie ma, ot co O.O! Nic no, do końca lutego będę cierpliwie, 2 razy w tygodniu przypominać się agencji...Po prostu byłam ciekawa skąd taki zastój i czy to normalne o tej porze roku czy może nienormalne i powinnam się martwić (no przecież już to robię:D)
04 lutego 2015 21:00 / 2 osobom podoba się ten post
Powiem Wam ,że ja też mam doła jak stodoła. Od początku roku mam jakieś problemy ze wszystkich stron,a najmniej spodziewałam się problemow z pracą,a tu...cisza z agencji . Zaczynam powolutku w panikę wpadac i już rozglądam się za pracą w innej agencji żeby wziąc na przeczekanie. Jestem tak spanikowana,że jak mi agencja podeśle cokolwiek to wezmę ze strachu.
Pocieszające jest to,że na Wielkanoc bedzie jako takie zapotrzebowanie i gdzies się załapie,ale ja miesiąc nie bardzo moge czekać. Już oczami wyobrażni widzę się na jakiejś szteli za 800 € hi,hi .
Panika mam na drugie :))
04 lutego 2015 21:01 / 1 osobie podoba się ten post
W porównaniu do Ciebie, to ja jestem początkująca. Taki los mnie czeka?