tak tak,ale tesknota za dzieckiem przewyzsza wszystkie inne tesknoty...takie moje zdanie.....fajnie ze niedlugo zjezdzasz...uraduje sie twoj synus..
tak tak,ale tesknota za dzieckiem przewyzsza wszystkie inne tesknoty...takie moje zdanie.....fajnie ze niedlugo zjezdzasz...uraduje sie twoj synus..
A ja ni wiem czemu, ale powiem tak.
Tesknie za moim bablem bardzo, ale jakby to powiedzie, przyzwyczailam sie do tego ?? Nie wiem jak to nazwac, jedyne czego si boje jak wroe, ze bedzie placz, nie bedzie chcial isc do mnie na rece itd. Ehhh nie wiem ja go nie poznam jak przyjade, az dola zalapalam, ale moze bezie mi latwie przy drugim wyjezdzie ??
Jolek mysle ze zaakceptowalas fakt,ze tutaj byc musisz...i dobrze,bo latwiej przetrwac...nawet jak maly cie nie pozna od razu,bo to malenstwo i troche cie nie bylo,to za chwile bedzie dobrze....
Mój dół jest głęboki jak Rów Marianski,jutro podobno maja go zakopywać,albo mi...dokopią.
Rutyna dnia codziennego, bo o to chyba chodzi-codziennie od rana do wieczora dokładnie te same czynnosci ,niezależnie od dni tygodnia ,świąt itp.Te same posiłki,te same programy w tv,ten sam chinczyk o 16ej:):):)Itp itd.I tak dzien po dniu az do zjazdu....Bo rutyna postępowania/opieki,pielęgnacji/ z PDP to moim zdaniem cos innego i tu nie wolno w nia popadac bo można ważne rzeczy przegapić.
Tak widze te róznice.Ta druga to jest po mojemu ta rutyna przez duże R:),
Mój dół jest głęboki jak Rów Marianski,jutro podobno maja go zakopywać,albo mi...dokopią.
Zaakceptowalam to, bo robie to dla niego w wiekszosci no i dla siebie trohe tez i wiem, ze jak nie ja wezme to w swoje rece, to bede klepac biede i narzekac. A mam bardzo duze plany i chce jej zrealizowac chodby ch... na ch.. stawal. To mi sie to uda!! NO.
Tymaczsem Piotrek pozdrwia :))
Zaakceptowalam to, bo robie to dla niego w wiekszosci no i dla siebie trohe tez i wiem, ze jak nie ja wezme to w swoje rece, to bede klepac biede i narzekac. A mam bardzo duze plany i chce jej zrealizowac chodby ch... na ch.. stawal. To mi sie to uda!! NO.
Tymaczsem Piotrek pozdrwia :))
Ale fajny bobas.A czapę to ma chyba ciut za małą-Jolek,zrób cos z tym.:))))
Zaakceptowalam to, bo robie to dla niego w wiekszosci no i dla siebie trohe tez i wiem, ze jak nie ja wezme to w swoje rece, to bede klepac biede i narzekac. A mam bardzo duze plany i chce jej zrealizowac chodby ch... na ch.. stawal. To mi sie to uda!! NO.
Tymaczsem Piotrek pozdrwia :))
Ho, ho, ho .... zpowiada się na niezłego łamacza żeńskich serc... Taki malutki, a już przystojny... Trzymam kciuki. ))))
Oj, nie pozwole mu na to, bedzie szanowal kobiety, a nie jak jego ojciec czort skakal po wszystkim co na drzewo nie uciekalo i do wody......... Czort.