Na wyjeździe #3

19 października 2013 11:59
emilia



To kolejna wyprawa, wczoraj, jak i caly czas zreszta, piekna pogoda. Wodospad na Renie, nie Niagara, ale swoja moc posiada.

Czy to wodospad w schaufhausen jesli tak to bylam tam 3 lata temu cos wspanialego,pozdrowki
19 października 2013 12:01
dokladnie ten sam:)
19 października 2013 12:02
Niedaleko Schafhausen - Rheinfall - szkoda, ze nie moglam zostawic mojej PDP na dluzej i poplynac stateczkiem ...
19 października 2013 12:04
piekne przezycie ten stateczek :) pod Niagara tez taki jest :) ja bylam zima w styczniu wiec nie kursowaly a szkoda bo chetnie bym sie przeplynela 2 taka szansa juz mie sie nie trafi niestety:( zostaly tylko wspomnienia i plyta ze zdjeciami
19 października 2013 12:21
Oj, nie trafi - mysl pozytywnie, marzenia sie spelniaja, ja w to wierze. Jakis czas temu marzylo mi sie poznac ten kraj no i to robie, co tydzien gdzies jedziemy,a ze z Zurichu wszedzie blisko ... Tina, dla zartu zazyczylam sobie Jungfrau, i nie chce zapeszyc, ale chyba ...
 
A dzis dawka kultury w postaci wystawy Muncha ... tylko obiad jeszcze i do miasta, piekny dzien !
19 października 2013 12:37
Emilko wiec mowi o tym samym wodospadzie
19 października 2013 12:42
Andrejko na razie jestem obecnie w klasztorze hehee a to jeszcze wypady za zycia mego serca co troszku po zwiedzalismy
19 października 2013 13:13
emilia



To kolejna wyprawa, wczoraj, jak i caly czas zreszta, piekna pogoda. Wodospad na Renie, nie Niagara, ale swoja moc posiada.

Cudowny :) 
 
mam Ren także, ale takiego wodospadu nie mam:( 
Mam za to taras widokowy  na Ren i miasto ( jak mi się uda wkleic to wkleję ) 
19 października 2013 13:52
serce78

Emilko wiec mowi o tym samym wodospadzie

Oczywiscie, to ten sam, tylko wedlug mapy to sie nazywa Rheinfall i, moze sie myle, ale jeszcze pare km do Schafhausen, tez ciekawe miejsce, zegarki ...
19 października 2013 14:15 / 3 osobom podoba się ten post
Kurczak się obrócił na plecy :)
Zaraz nakładam :) Babcia nie moze sie doczekac , bo pachnie w calym domu :)
ja specjalnie nie jadłam nic dużego , własciwie to nic nie jadłam oprócz kawy ;P
Kawe piłam nie jadłam :)
A i schowałam ja nie dopitą do szafki hahahaaa :)
Szukałam jej póxniej aż mi syn pokazał gdzie mogłam schowac ;D
19 października 2013 14:55
Jest,tak jak mówisz...hura,w końcu szybko będzie można znaleźć stare posty.;D
19 października 2013 15:00
Ale tylko swoje stare posty możesz przeczytać,innych uzytkowników nie.Chyba ,że się mylę...
19 października 2013 15:06
ivanilia40

Ale tylko swoje stare posty możesz przeczytać,innych uzytkowników nie.Chyba ,że się mylę...

Tak,dokładnie można tylko swoje znależć
19 października 2013 15:08 / 2 osobom podoba się ten post
U mnie nareszcie ładna pogoda. Humorek od razu inny. Po śniadaniu pojechaliśmy z PDP na zakupy. Oczywiście jak wsiadaliśmy do auta to dziadek zrobił figlarna minę i czekał komediant czy kluczyk w stacyjce przekręcę. Miał ze mnie ubaw. Ale coś musiało być na rzeczy, bo jak wczoraj rano byłam u Metzgera, to jedna z ekspedientek popatrzyła na mnie i powiedziała "haben sie heimweh". Za to dzisiaj dziadek stwierdził, że muszę spróbować zwiebelkuchen i saltzkuchen z młodym winem. Zakupił w tym celu 2 flachy wina w pobliskiej winiarni ( chyba nie dam rady z jedną ) i po kawałku placków dla każdego. Chyba chce mnie rozweselić. Hehehe - żartuje sobie z niego ale on widzi, że coś mi doskwiera. Chyba dlatego mnie wczoraj do kawiarni na ciacho wyciągał a ja biedna auta nie umiałam odpalić.
Zobaczymy co będzie wieczorem.
W nocy zakwitł kaktus. Była pełnia i wkleję zdjęcie. Fajny kwiatek .

19 października 2013 15:13
ania37

Tak,dokładnie można tylko swoje znależć

Potwierdzam,trzeba dokładnie nick wpisać i wychodzą wpisy każdej osoby nie tylko nasze...