Na wyjeździe #3

23 października 2013 21:44 / 6 osobom podoba się ten post
Wiecie co ? Zdarzają się takie dni że szczególnie docenia się wsparcie otrzymane od koleżanek ,,po fachu''.
Ja mam dzisiaj taki dzień - smutny ze wzgledu na otrzymane wiadomości ze Szwajcarii. Ale dobre , serdeczne słowa (Scarlet , Andrea) są dla mnie pocieszeniem.Chwilę potem szukałam kontaktu z Mleczko i znowu pomoc (Tina,Andrea). Dzięki , dziewczyny z forum że jesteście ! W takich szczególnie momentach !
23 października 2013 22:02 / 2 osobom podoba się ten post
Ty i wiele kolezanek z forum,jestescie jak takie kochane siostry milosierdzia:)Na Was zawsze mozna liczyc:)
23 października 2013 22:04 / 3 osobom podoba się ten post
mozah aM

Wiecie co ? Zdarzają się takie dni że szczególnie docenia się wsparcie otrzymane od koleżanek ,,po fachu''.
Ja mam dzisiaj taki dzień - smutny ze wzgledu na otrzymane wiadomości ze Szwajcarii. Ale dobre , serdeczne słowa (Scarlet , Andrea) są dla mnie pocieszeniem.Chwilę potem szukałam kontaktu z Mleczko i znowu pomoc (Tina,Andrea). Dzięki , dziewczyny z forum że jesteście ! W takich szczególnie momentach !

Twoje posty sa zawsze godne poczytania,tylko dlaczego tak malo piszesz?Bo widzę,że masz o czym pisać i potrafisz.
23 października 2013 22:10
muzyczka3

Twoje posty sa zawsze godne poczytania,tylko dlaczego tak malo piszesz?Bo widzę,że masz o czym pisać i potrafisz.

Tez lubie czytac posty Mozah:)
23 października 2013 22:17
Tez ogladalam i powiem,ze kurcze duzo w tym prawdy.
Fajna -niby luzna komedia,ale z przeslaniem,dala mi do myslenia:)
23 października 2013 22:39
Wchodze do salonu i co widzę?! Pani Skarb z nogami "HOH" naprzemian lewa, prawa i jeczy, syczy :"Mój kregosłup" Ale taki wigor, taka energia że az sie zdziwiłam. Jak mnie kręgosłup boli to ruszyc sie nie moge a ona akrobatyke odstawia. Wzięla krople i za pół godziny przychodzi do kuchni zgieta w pół:" Musze krople wziąć." I patrzy na kartke gdzie zapisuje kiedy brała. I słysze. - To wczoraj brałam o 13 tej? - Nie - mówie - to dzis pół godziny temu
23 października 2013 22:46
Asik

Wchodze do salonu i co widzę?! Pani Skarb z nogami "HOH" naprzemian lewa, prawa i jeczy, syczy :"Mój kregosłup" Ale taki wigor, taka energia że az sie zdziwiłam. Jak mnie kręgosłup boli to ruszyc sie nie moge a ona akrobatyke odstawia. Wzięla krople i za pół godziny przychodzi do kuchni zgieta w pół:" Musze krople wziąć." I patrzy na kartke gdzie zapisuje kiedy brała. I słysze. - To wczoraj brałam o 13 tej? - Nie - mówie - to dzis pół godziny temu

No coz,ciekawa jestem jacy my bedziemy:(
Wczoraj tak sobie gadalm z mezem i doszlismy do wniosku....
Za 10 lat ,zalatwiamy wszystko tak,zeby nasz dziecka nie musialy sie meczyc,a jak juz bedziemy sie trzasc(za jakies 30 lat)robimy swobie kolacje,butelka wina,cyjanek do ostatniej lampki,lapiemy sie za rece i idziemy spac.
23 października 2013 22:53 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

No coz,ciekawa jestem jacy my bedziemy:(
Wczoraj tak sobie gadalm z mezem i doszlismy do wniosku....
Za 10 lat ,zalatwiamy wszystko tak,zeby nasz dziecka nie musialy sie meczyc,a jak juz bedziemy sie trzasc(za jakies 30 lat)robimy swobie kolacje,butelka wina,cyjanek do ostatniej lampki,lapiemy sie za rece i idziemy spac.

A myśmy wymyślili cos innego :) Jak dane nam będzie razem sie trząść to idziemy do Hajmu i tam trzymajac sie za ręce czekamy az  Św. Piotr da nam klucze :))
23 października 2013 22:58 / 1 osobie podoba się ten post
Asik

A myśmy wymyślili cos innego :) Jak dane nam będzie razem sie trząść to idziemy do Hajmu i tam trzymajac sie za ręce czekamy az  Św. Piotr da nam klucze :))

No oczywiscie ze to byl zart,ale tak sie smielismy:)Bo uwielbiamy gotowac,potem probowac i koniecznie odpowiednie wino do danej potrawy,coby podsycic smak i poruszyc trawienie:)
Jesli chodzi o heim,tez wlasnie tak pomyslelismy,dlatego napisalam,ze za 10 lat trzeba by zrobic porzadek:)
23 października 2013 23:06
hogata76

No oczywiscie ze to byl zart,ale tak sie smielismy:)Bo uwielbiamy gotowac,potem probowac i koniecznie odpowiednie wino do danej potrawy,coby podsycic smak i poruszyc trawienie:)
Jesli chodzi o heim,tez wlasnie tak pomyslelismy,dlatego napisalam,ze za 10 lat trzeba by zrobic porzadek:)

Mamy córkę ale chce aby moje życie nie obciążało nikogo. Dlatego tak jak wy...mamy czas (?) aby pewne sprawy wyprostować...a potem...zobaczymy ale razem...ja chce razem....
23 października 2013 23:10
Asik

Mamy córkę ale chce aby moje życie nie obciążało nikogo. Dlatego tak jak wy...mamy czas (?) aby pewne sprawy wyprostować...a potem...zobaczymy ale razem...ja chce razem....

My tez,wlasnie razem.My sie rozumiemy i dlatego razem:)
23 października 2013 23:21 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

My tez,wlasnie razem.My sie rozumiemy i dlatego razem:)

To może ci sie wydac niepoważne, śmieszne ale my z Menem sie do konca nie rozumiemy :))) On woda  a ja ogien...albo odwrotnie :) nie ważne....on mnie wkurza czasem na maxa ja go myśle tez. Jestesmy jak woda i ogien...:) Może to własnie dobrze?
23 października 2013 23:23
Asik

To może ci sie wydac niepoważne, śmieszne ale my z Menem sie do konca nie rozumiemy :))) On woda  a ja ogien...albo odwrotnie :) nie ważne....on mnie wkurza czasem na maxa ja go myśle tez. Jestesmy jak woda i ogien...:) Może to własnie dobrze?

Takie sparowanie moim zdaniem ma bardzo duze szanse na przetrwanie. No i nie znudzicie sie sobie tak szbko heheheh :)
23 października 2013 23:25
Asik

To może ci sie wydac niepoważne, śmieszne ale my z Menem sie do konca nie rozumiemy :))) On woda  a ja ogien...albo odwrotnie :) nie ważne....on mnie wkurza czasem na maxa ja go myśle tez. Jestesmy jak woda i ogien...:) Może to własnie dobrze?

I to wlasnie jest to:):):)
Ty myslisz ze ja i moj maz to takie cieple kluchy?Nie,ja ogien,On woda-ale zyjemy w symbiozie hahahahahahahah:D:D:D:D:D:D:D:D Z burzami i piorunami:D:D:D:D:D:DZaineresowania podobne:)
To chyba jest tajemnica udanego zwiazku:)
23 października 2013 23:29
opiekunDE

Takie sparowanie moim zdaniem ma bardzo duze szanse na przetrwanie. No i nie znudzicie sie sobie tak szbko heheheh :)

Na nude w naszym związku chyba nie bede nigdy marudzić :)) A przetrwaliśmy 18go  27 lat wiec chyba damy rade dalej przetrwaC mimo odległości :))