Na wyjeździe #3

24 października 2013 20:57 / 5 osobom podoba się ten post
Dobry wieczór kochani!!!
W niedzielę już jadę do pracy. nie miałam jeszcze takiego urlopu, czuję się jak bym cały ten czas spędziła na karuzeli, za dużo się dzieje. Czas wracać do dziadków.
Pozdrawiam wszystkich na wyjeździe, urlopowiczom życzę pięknych dni i nocy:)))
24 października 2013 21:00 / 1 osobie podoba się ten post
Wiesiula

Hogatko kochana z 6 na ta chwile wzielam rozwod, bo teraz biegam tu po schodach, wtedy i z powrotem pomagam mojej Omi chodzic, wstac, nabieram uprawnien do jazdy wozkiem i wstaje w nocy ... ale ktoz to wie ...moze znowu zaczne ...

I tak jestes Wilka,a przerwa Ci nie zaszkodzi,dawke ruchu i tak masz.Pchanie wozka,to nie jest takie sobie nic.Ja jak prowadzalam wozek z Pdp,to lecialam na wadze jak ta lala i nic wiecej nie cwiczylam.A co sie napocilam,to hoho:)
24 października 2013 21:01
Wiesiula

dobry wieczor Drogim Paniom
stesknilam sie za Wami, ale dopiero dzisiaj dostalam neta....
mam duzo do nadrobienia ....
potrzebuje troche czasu ....

Wiesiula, bardzo lubię jak jesteś na forum, jakieś ciepło od ciebie bije. Jak Ci tam jest? Dobrze trafiłaś ?
24 października 2013 21:02
Asik

Witaj Wiesiula kochana :) Zacznij czytać od początku :) hihihi....

Asik - meila odczytałam ale odpowiedzi nie moge wysłac bo mam słaby net.We wtorek będę juz w D,odezwęsię:)
24 października 2013 21:07
kasia63

Asik - meila odczytałam ale odpowiedzi nie moge wysłac bo mam słaby net.We wtorek będę juz w D,odezwęsię:)

:( ojej :( Ale nic :) bedziesz w DE niedługo ....dzieki :))
24 października 2013 21:07 / 2 osobom podoba się ten post
barbarella

Wiesiula, bardzo lubię jak jesteś na forum, jakieś ciepło od ciebie bije. Jak Ci tam jest? Dobrze trafiłaś ?

Powiem tak - jest dobrze, wyjazd byl na wariackich papierach, zmienilam bardzo fajna kobietke.
Moja podopieczna od dwoch dni ma 83 lata, jest sympatyczna, ciepla ale nie wylewna osoba, choruje na parkinsona (wczesne stadium ), porusza sie po domu na wlasnych nogach przy mojej pomocy, jednakze bardzo sie boi chodzic, na spacery jezdzimy na wozku, rodzina to dwoch synow, bardzo kochajacych i dbajacych o Mame, ale takze o opiekunki.
Jesli nic sie nie zmieni to bardzo chetnie bede tu wracac :D  
24 października 2013 21:11
barbarella

Wiesiula, bardzo lubię jak jesteś na forum, jakieś ciepło od ciebie bije. Jak Ci tam jest? Dobrze trafiłaś ?

Hej Barbarella Ty już w pracy czy w domu,bo ja urlop do 12 grudnia a co,teraz 2 miesiące wypoczywam.Buziaki
24 października 2013 21:11 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

Dobry wieczór kochani!!!
W niedzielę już jadę do pracy. nie miałam jeszcze takiego urlopu, czuję się jak bym cały ten czas spędziła na karuzeli, za dużo się dzieje. Czas wracać do dziadków.
Pozdrawiam wszystkich na wyjeździe, urlopowiczom życzę pięknych dni i nocy:)))

Barabelka, wracaj wypocząć do DE.
Czekamy.
24 października 2013 21:14
Malina

Hej Barbarella Ty już w pracy czy w domu,bo ja urlop do 12 grudnia a co,teraz 2 miesiące wypoczywam.Buziaki

Malinko kochana w naszym barze teraz zimno i jadę do DE, wracam 17 grudnia, święta w domu:)))
 
24 października 2013 21:15 / 1 osobie podoba się ten post
Wiesiula

Powiem tak - jest dobrze, wyjazd byl na wariackich papierach, zmienilam bardzo fajna kobietke.
Moja podopieczna od dwoch dni ma 83 lata, jest sympatyczna, ciepla ale nie wylewna osoba, choruje na parkinsona (wczesne stadium ), porusza sie po domu na wlasnych nogach przy mojej pomocy, jednakze bardzo sie boi chodzic, na spacery jezdzimy na wozku, rodzina to dwoch synow, bardzo kochajacych i dbajacych o Mame, ale takze o opiekunki.
Jesli nic sie nie zmieni to bardzo chetnie bede tu wracac :D  

Wiesulka,witaj.
Strasznie się się cieszę, ze może w końcu normalnie trafiłaś tfu...tfuuu.
Splunęłam , aby nie zapeszyć.
 
Ja też jechałam na wariackich papierach i najlepsze miejsce w świecie.
24 października 2013 21:19
barbarella

Malinko kochana w naszym barze teraz zimno i jadę do DE, wracam 17 grudnia, święta w domu:)))
 

Do baru ostatniej udręki latem się wybierzemy,ja niestety święta w De na kogo wypadło na tego bęc
24 października 2013 21:20 / 1 osobie podoba się ten post
scarlet

Barabelka, wracaj wypocząć do DE.
Czekamy.

 No wracam, pierwsze dwa, trzy dni będę płakać za domem, ale macie prawo mnie ustawic do pionu:)))
Włóczki kupione, recepty od lekarza też zrealizowane, zapas książek na kompie będzie i jadę:))) Najwazniejsze to, że mój kochany laptop trafił w dobre ręce i własnie go testuję po naprawie.
24 października 2013 21:21 / 1 osobie podoba się ten post
Wiesiula

Powiem tak - jest dobrze, wyjazd byl na wariackich papierach, zmienilam bardzo fajna kobietke.
Moja podopieczna od dwoch dni ma 83 lata, jest sympatyczna, ciepla ale nie wylewna osoba, choruje na parkinsona (wczesne stadium ), porusza sie po domu na wlasnych nogach przy mojej pomocy, jednakze bardzo sie boi chodzic, na spacery jezdzimy na wozku, rodzina to dwoch synow, bardzo kochajacych i dbajacych o Mame, ale takze o opiekunki.
Jesli nic sie nie zmieni to bardzo chetnie bede tu wracac :D  

Też 3mam kciuki, nie ma to jak spokojn miejsce z dala od domku :))
24 października 2013 21:29 / 4 osobom podoba się ten post
scarlet

Wiesulka,witaj.
Strasznie się się cieszę, ze może w końcu normalnie trafiłaś tfu...tfuuu.
Splunęłam , aby nie zapeszyć.
 
Ja też jechałam na wariackich papierach i najlepsze miejsce w świecie.

Scarlet przyznaje, ze rownie dobrze bylo mi w Norymberdze, ale to miejsce jest szczegolne.
Dlaczego tak uwazam? a dlatego, iz ta rodzina poznala kilka bardzo nieladnych twarzy polskich opiekunek (o czym dowiedzialam sie najpierw od Pani, ktora zmienilam), a nadal sa otwarci, ciepli, pytaja o moje zdanie, dbaja o to bym dobrze sie czula, miala wszystko co potrzebuje do pracy i takiego normalnego zycia.... nadal ufaja, ze kolejna opiekunka juz nie skrzywdzi ich Mamy
i to trzeba docenic 
 
24 października 2013 21:47
mamusia2

Magmab nie jest żle jak narazie,dziadkowie w miarę spoko,tylko te nocki,pewne rzeczy mi się tu nie podoboją ale to nie moja sztela nie będe ustawiać pod siebie,jestem tu tylko 2 tygodnie pogoda dziś wiosenna.

no tak te nocki zarywane sa przechlapane ( wiem po sobie ), ale ciesze się że ogólnie może być ;))))))))))))))))))