Hogatko kochana z 6 na ta chwile wzielam rozwod, bo teraz biegam tu po schodach, wtedy i z powrotem pomagam mojej Omi chodzic, wstac, nabieram uprawnien do jazdy wozkiem i wstaje w nocy ... ale ktoz to wie ...moze znowu zaczne ...
Hogatko kochana z 6 na ta chwile wzielam rozwod, bo teraz biegam tu po schodach, wtedy i z powrotem pomagam mojej Omi chodzic, wstac, nabieram uprawnien do jazdy wozkiem i wstaje w nocy ... ale ktoz to wie ...moze znowu zaczne ...
dobry wieczor Drogim Paniom
stesknilam sie za Wami, ale dopiero dzisiaj dostalam neta....
mam duzo do nadrobienia ....
potrzebuje troche czasu ....
Witaj Wiesiula kochana :) Zacznij czytać od początku :) hihihi....
Asik - meila odczytałam ale odpowiedzi nie moge wysłac bo mam słaby net.We wtorek będę juz w D,odezwęsię:)
Wiesiula, bardzo lubię jak jesteś na forum, jakieś ciepło od ciebie bije. Jak Ci tam jest? Dobrze trafiłaś ?
Wiesiula, bardzo lubię jak jesteś na forum, jakieś ciepło od ciebie bije. Jak Ci tam jest? Dobrze trafiłaś ?
Dobry wieczór kochani!!!
W niedzielę już jadę do pracy. nie miałam jeszcze takiego urlopu, czuję się jak bym cały ten czas spędziła na karuzeli, za dużo się dzieje. Czas wracać do dziadków.
Pozdrawiam wszystkich na wyjeździe, urlopowiczom życzę pięknych dni i nocy:)))
Hej Barbarella Ty już w pracy czy w domu,bo ja urlop do 12 grudnia a co,teraz 2 miesiące wypoczywam.Buziaki
Powiem tak - jest dobrze, wyjazd byl na wariackich papierach, zmienilam bardzo fajna kobietke.
Moja podopieczna od dwoch dni ma 83 lata, jest sympatyczna, ciepla ale nie wylewna osoba, choruje na parkinsona (wczesne stadium ), porusza sie po domu na wlasnych nogach przy mojej pomocy, jednakze bardzo sie boi chodzic, na spacery jezdzimy na wozku, rodzina to dwoch synow, bardzo kochajacych i dbajacych o Mame, ale takze o opiekunki.
Jesli nic sie nie zmieni to bardzo chetnie bede tu wracac :D
Malinko kochana w naszym barze teraz zimno i jadę do DE, wracam 17 grudnia, święta w domu:)))
Barabelka, wracaj wypocząć do DE.
Czekamy.
Powiem tak - jest dobrze, wyjazd byl na wariackich papierach, zmienilam bardzo fajna kobietke.
Moja podopieczna od dwoch dni ma 83 lata, jest sympatyczna, ciepla ale nie wylewna osoba, choruje na parkinsona (wczesne stadium ), porusza sie po domu na wlasnych nogach przy mojej pomocy, jednakze bardzo sie boi chodzic, na spacery jezdzimy na wozku, rodzina to dwoch synow, bardzo kochajacych i dbajacych o Mame, ale takze o opiekunki.
Jesli nic sie nie zmieni to bardzo chetnie bede tu wracac :D
Wiesulka,witaj.
Strasznie się się cieszę, ze może w końcu normalnie trafiłaś tfu...tfuuu.
Splunęłam , aby nie zapeszyć.
Ja też jechałam na wariackich papierach i najlepsze miejsce w świecie.
Magmab nie jest żle jak narazie,dziadkowie w miarę spoko,tylko te nocki,pewne rzeczy mi się tu nie podoboją ale to nie moja sztela nie będe ustawiać pod siebie,jestem tu tylko 2 tygodnie pogoda dziś wiosenna.