Witaj , Mleczko !!
Cieszę się , że wróciłaś .Ja też już na walizkach - jutro Sindbadem do Zurichu a potem jeszcze 3 godz pociągiem na południe . Mam mieć neta - więc kontakt będzie . Brakowało Cię tutaj.
Witaj , Mleczko !!
Cieszę się , że wróciłaś .Ja też już na walizkach - jutro Sindbadem do Zurichu a potem jeszcze 3 godz pociągiem na południe . Mam mieć neta - więc kontakt będzie . Brakowało Cię tutaj.
Witaj Mozah, szczęśliwej podróży. Twoja, jak zwykle, .jest strasznie długa.... Powodzenia.
No odezwałas sie wreszcie,czy cos się stało?szukałam Ciebie, na sypie tez Cie nie było.Juz myślałam ze tez rozowe kajdani masz zalożone.Pozdrawiam.
Jak twoje kózki? stadko powiekszyło się?
Ale się objadłam ,a raczej nażarłam zjadłysmy wszystko, został jeden kotlet schabowy na póżniej gdyby przyszedł nowy głód,kapusta czerwona zasmażana i kluski ,śląskie,ja to sobie umię dogadzać,a teraz poleżakuje do 3 :)
Dyśka tak po obiadku od razu uffffffffff ja bym nie mogła sobie pozwolic hehe:))))))))))))))))