Witam wszystkich cieplo u mnie sloneczko,jestem po spacerku z podopiecznym i zabieram sie za gotowanie obiadu.Wszystkim zacietrzewionym osobom zalecam 10 glebokoch oddechow i spokoju ducha :-))))))
Witam wszystkich cieplo u mnie sloneczko,jestem po spacerku z podopiecznym i zabieram sie za gotowanie obiadu.Wszystkim zacietrzewionym osobom zalecam 10 glebokoch oddechow i spokoju ducha :-))))))
Oh.................tego mi potrzeba. Dziś rano przygotowałam dziadkowi insulinę (choć wiem, że i nawet tego mi nie wolno) i podając mu do wsrzyknięcia (sam sobie wstrzykuje) znów usłyszałam tekst pt dlaczego jestem taka uparta i nie chce tego robić. Oczywiście jeszcze raz (nie jest demencyjny itp............) powtórzyłam, że mi tego robić nie wolno, ośiwadczył, że zapomniał zapytać się koordynatora, który akurat wczoraj u nas był. No to ja mu jeszcze raz oświadczyłam, że nic straconego, może przecież zadzwonić i się wszystkiego jeszcze raz dowiedzieć......Ma tupet muszę przyznać, ma...........Jak wczoraj nic nie wskórał, to dziś od nowa z innej beczki........
P.S 10 oddechów zawsze pomaga i..........................liczenie liści za oknem ( jak licze liście za oknem to nie słucham co oni gadają, jak nie słucham, to nie wdaję się w zbędne dyskusje i się później nie denerwuję Ot, taki mały sposób na ćwiczenie cierpliwości). Polecam
Jasne,ze powinnoscia rodziny powinno byc siedzenie,przy umierajacym,tu sie z Toba zgadzam.Jednak opiekunka widzac jaka jest sytuacja,bedac w domu sama z podopiecznym nie powinna zostawiac go samego w przejsciu na druga strone.Bywa tak,ze moze jeszcze ma cos do powiedzenia,przekazania,ciezko samemu odchodzic na druga strone,w obecnosci nawet obcej osoby to przejscie jest lzejsze,a pisze to z doswiadczenia.
Jasne,ze powinnoscia rodziny powinno byc siedzenie,przy umierajacym,tu sie z Toba zgadzam.Jednak opiekunka widzac jaka jest sytuacja,bedac w domu sama z podopiecznym nie powinna zostawiac go samego w przejsciu na druga strone.Bywa tak,ze moze jeszcze ma cos do powiedzenia,przekazania,ciezko samemu odchodzic na druga strone,w obecnosci nawet obcej osoby to przejscie jest lzejsze,a pisze to z doswiadczenia.
Natka jestes kochana:):):)Liczenie liści:)Póki co nie musze ale w razie W-na pewno zastosuję/przyroda generalnie działa uspokajająco/Superowy pomysł na utrzymanie nerwów w ryzach:):):):)
Jasne,ze powinnoscia rodziny powinno byc siedzenie,przy umierajacym,tu sie z Toba zgadzam.Jednak opiekunka widzac jaka jest sytuacja,bedac w domu sama z podopiecznym nie powinna zostawiac go samego w przejsciu na druga strone.Bywa tak,ze moze jeszcze ma cos do powiedzenia,przekazania,ciezko samemu odchodzic na druga strone,w obecnosci nawet obcej osoby to przejscie jest lzejsze,a pisze to z doswiadczenia.
gorzej jak wokół tylko choinki :) trzeba by lupę lub lornetke kupić
gorzej jak wokół tylko choinki :) trzeba by lupę lub lornetke kupić
Jak choinki w około to igiełki liczyć można. Zielony kolor dobry jest na oczy, bo odpręża....................Cóż, nie ważne co się liczy, ważne, żeby było coś do liczenia :) :) :) :) :) :) :)