Na wyjeździe #3

26 września 2013 14:33
emilia

Nasi polscy staruszkowie - temat "tabu". Nikt sie nimi nie przejmuje. Tyle, ze szczesliwie dla nich, u nas jeszcze jest dosc duzo rodzin wielopokoleniowych, wiec ktos tam w domu jest, zeby babci, czy dziadka dopilnowac, coby chalupy nie spalil, albo w powietrze nie wysadzil. Pomoc panstwowa, domy opieki - pare wsi dalej jest taki dom, nigdy w zyciu bym tam osoby bliskiej nie zostawila, cos w rodzaju tych, ktore w Rosji ostatnio sie spalily. Nie wiem, co bedzie z naszymi staruszkami, czarny ich los widze, niestety. Ale te domy dla Niemcow - ja sie nie dziwie, ze powstaja, to jest dobry biznes, ich stac, naszych - niestety nie.

Naszych staruszków nie stać na leki,babcia w aptece wyciaga receptę i nie ma pieniędzy aby wszysko kupić.Koszmar,aż srach dożyc starosci.
26 września 2013 14:34
scarlet

Dlaczego ja / a może i nie tylko ja/ od dłuższego czasu mam wrażenie ,
że na forum pisze ta sama osoba pod dwoma różnymi nikami?

Jesli masz takie przypuszczenia - zglos je do Moderatora.
26 września 2013 14:47
emilia

Nasi polscy staruszkowie - temat "tabu". Nikt sie nimi nie przejmuje. Tyle, ze szczesliwie dla nich, u nas jeszcze jest dosc duzo rodzin wielopokoleniowych, wiec ktos tam w domu jest, zeby babci, czy dziadka dopilnowac, coby chalupy nie spalil, albo w powietrze nie wysadzil. Pomoc panstwowa, domy opieki - pare wsi dalej jest taki dom, nigdy w zyciu bym tam osoby bliskiej nie zostawila, cos w rodzaju tych, ktore w Rosji ostatnio sie spalily. Nie wiem, co bedzie z naszymi staruszkami, czarny ich los widze, niestety. Ale te domy dla Niemcow - ja sie nie dziwie, ze powstaja, to jest dobry biznes, ich stac, naszych - niestety nie.

Właśnie..w DE staruszkowie kulą u nogi polityków a w PL temat tabu...sama nie wiem co gorsze. I przy okazji powiem wam cos niesamowitego. Ja teściowa dostala wylewu to po szpitalu szukaliśmy rehabilitacji. Nigdzie nie chcieli przyjąc bo...uwaga...jest leżąca (?) A chodzilo o to żeby chociaż ją posadzic. No nic, złożylismy papiery do jednej placowki we Wrocku (trzeba bylo zgody ministra zdrowia!!) Minister sie zgodzil, papiery przyjęte i czekamy....do dzis. Teściowa zmarła 5 lat temu, chorowala 7 lat. W tamtym tygodniu Man odebrał podanie które leżało bylo sobie na "kupce" do realizacji....
26 września 2013 15:10
Ojej to ja nawet teraz nie biore sie za czytanie za mało czasu lepiej puzniej usiade!!! trudno znowu połnoc mnie zastanie ,ale tu ciekawa dyskusja:)
26 września 2013 15:15 / 1 osobie podoba się ten post
Na pewno tak,  mój ojciec jest cukrzykiem i też odlicza leki od podatku... , ale jest to jakiś zestaw chorób... Nie wiem czy do tego jest potrzebna jedna apteka -  ma się po prostu jakiś nr i jest się zaewidencjonowanym w komputerze...)))))
26 września 2013 15:15 / 1 osobie podoba się ten post
Powiem ci jak to było 5 lat temu. Moze teraz sie cos zmienilo ale popytaj w aptece. ja tam własnie sie dowiedziałam ze mozna. Otóz nie w jednej aptece ale mozna kupowac w różnych. Musi byc wystawiona faktura, niekoniecznie VATowska. Niemniej trzeba było w miesiacu jakąs kwote wydac...chyba wtedy 300,- ale nie jestem pewna No i od tej kwoty jakiś procent można bylo odliczyc. Wychodziły śmieszne pieniądze. A swoją droga to insulina powinna być za darmo.
26 września 2013 16:08
Ulga na leki to odliczenie od dochodu róznicy między ponoszonymi wydatkami a kwota 100zł.Przysługuje tylko tym,którzy maja orzeczenie o niepelnosprawności!!!Dawna I i II grupa.Tylko na leki z recepty z P/przewlekłe/Mozna korzystac z róznych aptek ale zawsze trzeba poprosić o fakture do odliczenia/aptekarze sa zorientowani/ za te lekarstwa.Wieczorem skonsultuje sie z siostra ,jest ksiegowa,to dopisze jak cos ominełam.
26 września 2013 16:12
Andrejka,
ja akurat rozliczam znajomym pity.
 
Można kupować w róznych aptekach, trzeba zbierać faktury za kazdy zakup.
 
Jeśli wydasz w danym m-cu powyzej 100 zł, to od nadwyżki masz odliczenie.
 
Np. wydajesz 320 zł, odliczenie liczy się od kwoty 220 zł , jest tego 19%
czyli dostajesz do zwrotu trochę ponad 40 zł.
 
Jeśli w któryms m-cu nie rachunki nie przekraczają 100 zł to nie ma odliczenia.
 
http://www.podatnik.info/publikacje/ulga_rehabilitacyjna_2013_jak_odliczyc_wydatki_na_leki,eksperci,eksperci,194702
26 września 2013 16:14
Tak,starsi w De sa kula u nogi i politykow i rodzin a w Polsce........ mowia,ze eutanazja zakazana,a skazuja starszych na .. eh serce sie kraje ((((
26 września 2013 17:10 / 3 osobom podoba się ten post
W życiu jest ważne, każdy to powie... Miłość, uczciwość,prawda i zdrowie. Czasem majątek,nierzadko praca, Tego nie wolno,to się opłaca, Tamto po łebkach,to należycie... Z tylu wartości składa się życie. Nie trudno zgubić w tym spraw natłoku, Co ma być w centrum,a co na boku. Więc raz w tygodniu- ...warto dla zdrowia, Wszystko ułozyć sobie od nowa. Co jakiś czas odświeżyć plany... - Po pierwsze- to kochać, - Drugie- być kochanym...
26 września 2013 17:34
Chciałam wszystkich poinformować, ze moja "małą dziewczynkę" mam już w domu. Widac, ze dzielnie zniosła pobyt we francuskim szpitalu, a ponieważ byłam przy jej wypisie to widziałam, że naprawdę dobrze się nią zajmowali..Cholera... jak tam jest inaczej niż w polskich szpitalach...))))
26 września 2013 17:35
No widzisz Danusia ,mówiłyśmy przeciez ,że się dobrze skończy:)
26 września 2013 17:38
kasia63

No widzisz Danusia ,mówiłyśmy przeciez ,że się dobrze skończy:)

Kasiu ja wiedziałam, że ona tylko zmarzła..., ale nie znam konsekwencji wychłodzenia... Szpital był tak dla pewności... I mam pewność, że jest choć w tym miejscu ok....)))) Idę robić kolację bo wróciła bardzo głodna i coś nie może mi się najeść....))))
26 września 2013 17:41 / 1 osobie podoba się ten post
nowadanuta

Kasiu ja wiedziałam, że ona tylko zmarzła..., ale nie znam konsekwencji wychłodzenia... Szpital był tak dla pewności... I mam pewność, że jest choć w tym miejscu ok....)))) Idę robić kolację bo wróciła bardzo głodna i coś nie może mi się najeść....))))

I dodatkowo,niejako prz okazji miała "dziewczynka"moc atrakcji bo krzywda jej się nie stała/wyście się bardziej wystraszyli jak ona/ a latali wszyscy dookoła to chyba zadowolona z tego pobytu?
26 września 2013 17:44 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

I dodatkowo,niejako prz okazji miała "dziewczynka"moc atrakcji bo krzywda jej się nie stała/wyście się bardziej wystraszyli jak ona/ a latali wszyscy dookoła to chyba zadowolona z tego pobytu?

Kasiu strażakami była zachwycona, a w szpitalu wszyscy chyba się z nią cackali bo jej nie można nie cackać... naprawdę...))))