Na wyjeździe #3

26 września 2013 18:12 / 3 osobom podoba się ten post
scarlet

Dlaczego ja / a może i nie tylko ja/ od dłuższego czasu mam wrażenie ,
że na forum pisze ta sama osoba pod dwoma różnymi nikami?

To tylko Twoje wrażenie, zapewniam Cię, że gdyby tak było pierwszy bym o tym wiedział.


 


Do osób, które od kilku dni prowokują kłótnie mam taką propozycję:


Idźcie na zieloną trawkę i się pobijcie o to kto ma rację.


Kolejny dzień na forum że musze usunąć kilkadziesiąt postów. Czy zamiast dołować się wzajemnie, nie lepiej popisać o czymś przyjemnym?

26 września 2013 18:15 / 1 osobie podoba się ten post
nowadanuta

Kasiu strażakami była zachwycona, a w szpitalu wszyscy chyba się z nią cackali bo jej nie można nie cackać... naprawdę...))))

Uważaj, żeby znowu,
teraz świadomie nie powtórzyła numeru.
 
Jak ci strażacy tak jej się spodobali.
26 września 2013 18:17
Pomoc forum1

To tylko Twoje wrażenie, zapewniam Cię, że gdyby tak było pierwszy bym o tym wiedział.


 


Do osób, które od kilku dni prowokują kłótnie mam taką propozycję:


Idźcie na zieloną trawkę i się pobijcie o to kto ma rację.


Kolejny dzień na forum że musze usunąć kilkadziesiąt postów. Czy zamiast dołować się wzajemnie, nie lepiej popisać o czymś przyjemnym?

Własnie napisałam o czymś wesołym na 'Internet w Niemczech"
Nie nerwujsa.
 
 
:):):):)
26 września 2013 18:42 / 2 osobom podoba się ten post
scarlet

Uważaj, żeby znowu,
teraz świadomie nie powtórzyła numeru.
 
Jak ci strażacy tak jej się spodobali.

Teraz to ja powinnam sfingować taki wypadek... mi tez sie podobali.., ale kto do 48 kg by straż wezwał...hihihi)))) Ale uważać będe...))))
26 września 2013 19:43
Potrzebuje rady od starych ale starych stazem opiekunek.bywaja miejsca, gdzie babcie potrafia byc niemile i niesympatyczne, ze w sumie co czlowiek nie zrobi lub nie zapyta to jest zle. Pani babcia potrafi odpowiadac z pretensja wrecz na pytanie i w ogole to zla chodzi spac i zla wstaje, i chyba zla jest, ze zyje.Dziewczyny, co robicie w takich sytuacjach?zjezdzacie, czekacie,staracie sie jakos to puszczac obok ucha?nie przejmujecie sie bo wiek.....ja juz sama nie wiem.To jest dla mnie trudne, taki okaz przytrafil mi sie pierwszy raz, a najlepsze jest to, ze dzwoni do mnie posrednik stąd,i kiedy powiedzialam jak to wyglada, jak mila tu atmosfera tu jest, uslyszalam odpowiedz ALE ZADNA NIE NARZEKALA, no i masz!!!czemu ja myslalam, ze mnie takie przykre miejsce nie spotka?zasadnicze pytanie, ze mną jest cos nie tak czy z ta babą?oj ciezko na sercu
26 września 2013 19:50
kaska_45

Potrzebuje rady od starych ale starych stazem opiekunek.bywaja miejsca, gdzie babcie potrafia byc niemile i niesympatyczne, ze w sumie co czlowiek nie zrobi lub nie zapyta to jest zle. Pani babcia potrafi odpowiadac z pretensja wrecz na pytanie i w ogole to zla chodzi spac i zla wstaje, i chyba zla jest, ze zyje.Dziewczyny, co robicie w takich sytuacjach?zjezdzacie, czekacie,staracie sie jakos to puszczac obok ucha?nie przejmujecie sie bo wiek.....ja juz sama nie wiem.To jest dla mnie trudne, taki okaz przytrafil mi sie pierwszy raz, a najlepsze jest to, ze dzwoni do mnie posrednik stąd,i kiedy powiedzialam jak to wyglada, jak mila tu atmosfera tu jest, uslyszalam odpowiedz ALE ZADNA NIE NARZEKALA, no i masz!!!czemu ja myslalam, ze mnie takie przykre miejsce nie spotka?zasadnicze pytanie, ze mną jest cos nie tak czy z ta babą?oj ciezko na sercu

Długo tam jestes..???)))) i z cym..???
26 września 2013 19:51 / 3 osobom podoba się ten post
Kaska_45: Twoj profil pusciutki, nie wiemy, jakie masz doswiadczenie. Nie wiemy, jak jest zdiagnozowana podopieczna. Szklanej kuli nie posiadamy na stanie ...
26 września 2013 19:54
Nie na temat,przed chwilą patrzyłam jak przez port w Hamburgu sunie "Dar Młodzieży", obok Traumschiff, oczywiście tylko w tv ZDF :)
    Zamarzyły mi się ciepłe morza..... :)
26 września 2013 19:58 / 3 osobom podoba się ten post
kaska_45

Potrzebuje rady od starych ale starych stazem opiekunek.bywaja miejsca, gdzie babcie potrafia byc niemile i niesympatyczne, ze w sumie co czlowiek nie zrobi lub nie zapyta to jest zle. Pani babcia potrafi odpowiadac z pretensja wrecz na pytanie i w ogole to zla chodzi spac i zla wstaje, i chyba zla jest, ze zyje.Dziewczyny, co robicie w takich sytuacjach?zjezdzacie, czekacie,staracie sie jakos to puszczac obok ucha?nie przejmujecie sie bo wiek.....ja juz sama nie wiem.To jest dla mnie trudne, taki okaz przytrafil mi sie pierwszy raz, a najlepsze jest to, ze dzwoni do mnie posrednik stąd,i kiedy powiedzialam jak to wyglada, jak mila tu atmosfera tu jest, uslyszalam odpowiedz ALE ZADNA NIE NARZEKALA, no i masz!!!czemu ja myslalam, ze mnie takie przykre miejsce nie spotka?zasadnicze pytanie, ze mną jest cos nie tak czy z ta babą?oj ciezko na sercu

Powiem Ci,że sama się przekonałam jak to jest z wczejniejszymi opiekunkami.Zadna nie narzeka,żadnej nic nie brakuje,a potem okazuje się,że rzeczywistosć jest zupełnie inna.
To ,że inne nie narzekały to nie znaczy,że było ok,tak powinnaś powiedzieć pośrednikowi.Pewnie wszystkim ten posrednik mówi to samo,:że inne nie narzekały"
Sama teraz jadę do "helgi" zobaczymy co będzie,ale chyba nie będę się przejmować złym nastrojem PDP.My tam mamy pracować,a nie poprawiać humor babci.
Ja Ci mogę radzić tylko,żebyś robiła co do Ciebie należy ,a zły humor zrzucała na chorobę .
26 września 2013 20:02 / 3 osobom podoba się ten post
Kaska 45 - rzeczywiście niewiele wiadomo - na co cierpi Twoja podopieczna , jak współpraca z rodziną , jak długo tam jesteś - a to dopiero podstawowe informacje . Myślę , że powinnaś dać sobie czas - właśnie na ,,rozpoznanie '' sytuacji . Dopiero potem coś możesz zdecydować - zostać czy zmienić miejsce . Zresztą pośrednikowi też jakieś konkretniejsze argumenty musisz podać , niż to , że podopieczna jest ciągle niezadowolona . Więc spokojnie - z doświadczenia wiem , że miejsca idealne trafiają się rzadko . Obserwuj , pytaj rodziny , poznaj jej przyzwyczajenia - potem zdecydujesz . Głowa do góry !!
26 września 2013 20:06
emilia

Kaska_45: Twoj profil pusciutki, nie wiemy, jakie masz doswiadczenie. Nie wiemy, jak jest zdiagnozowana podopieczna. Szklanej kuli nie posiadamy na stanie ...

doswiadczenie 4letnie, u jednej babci trzy lata ze zjazdami oczywiscie, u drugiej rok,w obu przypadkach bez problemu, jezyk moj b dobry,babcia na chodzie, sprawna, logiczna,.Jestem tu dwa tyg, jedną dziewwczyne odeslala do domu bo zle posprzątala sypialnie, wczesniej byly dwie inne ale nic nie wiem o nich, chyba bylo dobrze.Ja nie nauczylam sie chyba usmiechac mimo woli, jak ktos jest niemiły i moze to jest blad.
26 września 2013 20:08 / 1 osobie podoba się ten post
kaska_45

Potrzebuje rady od starych ale starych stazem opiekunek.bywaja miejsca, gdzie babcie potrafia byc niemile i niesympatyczne, ze w sumie co czlowiek nie zrobi lub nie zapyta to jest zle. Pani babcia potrafi odpowiadac z pretensja wrecz na pytanie i w ogole to zla chodzi spac i zla wstaje, i chyba zla jest, ze zyje.Dziewczyny, co robicie w takich sytuacjach?zjezdzacie, czekacie,staracie sie jakos to puszczac obok ucha?nie przejmujecie sie bo wiek.....ja juz sama nie wiem.To jest dla mnie trudne, taki okaz przytrafil mi sie pierwszy raz, a najlepsze jest to, ze dzwoni do mnie posrednik stąd,i kiedy powiedzialam jak to wyglada, jak mila tu atmosfera tu jest, uslyszalam odpowiedz ALE ZADNA NIE NARZEKALA, no i masz!!!czemu ja myslalam, ze mnie takie przykre miejsce nie spotka?zasadnicze pytanie, ze mną jest cos nie tak czy z ta babą?oj ciezko na sercu

Chyba już sobie sama odpowiedzialaś---i chyba zla jest że zyje-- trudno opiekować się tak sfrustrowana osoba, zakładam że jest przy zdrowych zmyslach.
Z każdą opiekunką inaczej sie ukladaja relację, może jest jeszcze zla , bo przez Ciebie pojechala do domu poprzednia opiekunka, zmiana ale w oczach st osoby gdybyś nie przyjechala to tamta by nie pojechala do domu.
Ja bylam tylko raz w takiej syt, w firmie szok, bo koleżanka chce wrocić, nikt mi co prawda nie proponowal, ale ja sama złożylam st pani ofertę nie do odrzucenia, skoro wszystko robię żle to firma przyśle bardziej kompetentną osobe:), musiałam ponawiać ale pomagalo, powodzenia.
 
26 września 2013 20:09 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Powiem Ci,że sama się przekonałam jak to jest z wczejniejszymi opiekunkami.Zadna nie narzeka,żadnej nic nie brakuje,a potem okazuje się,że rzeczywistosć jest zupełnie inna.
To ,że inne nie narzekały to nie znaczy,że było ok,tak powinnaś powiedzieć pośrednikowi.Pewnie wszystkim ten posrednik mówi to samo,:że inne nie narzekały"
Sama teraz jadę do "helgi" zobaczymy co będzie,ale chyba nie będę się przejmować złym nastrojem PDP.My tam mamy pracować,a nie poprawiać humor babci.
Ja Ci mogę radzić tylko,żebyś robiła co do Ciebie należy ,a zły humor zrzucała na chorobę .

Jestes wieksza od wielkich
26 września 2013 20:15 / 2 osobom podoba się ten post
kaska_45

doswiadczenie 4letnie, u jednej babci trzy lata ze zjazdami oczywiscie, u drugiej rok,w obu przypadkach bez problemu, jezyk moj b dobry,babcia na chodzie, sprawna, logiczna,.Jestem tu dwa tyg, jedną dziewwczyne odeslala do domu bo zle posprzątala sypialnie, wczesniej byly dwie inne ale nic nie wiem o nich, chyba bylo dobrze.Ja nie nauczylam sie chyba usmiechac mimo woli, jak ktos jest niemiły i moze to jest blad.

To oceń sama - czy warto się męczyć , czy Cię ta stresująca sytuacja nie będzie za wiele kosztować , czy dasz radę puszczać jej uwagi koło uszu . Z dobrym językiem i doswiadczeniem nie będziesz długo czekać na nową ofertę .
26 września 2013 21:34 / 10 osobom podoba się ten post
Niech mi ktoś doda jakieś podoba mi się bo mam 666 i nie chciałabym z tym iść spac !!!!))))